Sekundy od tragedii na Dębnikach - kierowca wrócił i przejechał 33-latka

2 min czytania
Sekundy od tragedii na Dębnikach - kierowca wrócił i przejechał 33-latka

FOT. Policja Kraków

Leżącego na chodniku mężczyznę potrącono kilkukrotnie przed hotelem na Dębnikach. Świadkowie i ratownicy przewieźli go w stanie krytycznym do szpitala, a po całonocnym śledztwie policja zatrzymała dwóch braci.

Przed hotelem na krakowskich Dębnikach doszło do celowego ataku samochodem - ofiara, 33-letni mężczyzna, najpierw została potrącona, sprawca odjechał, po chwili wrócił i ponownie wjechał w poszkodowanego stojącego na chodniku. Następnie wrócił jeszcze raz i przejechał mężczyznę leżącego na drodze. Jak podaje Policja, ranny w stanie krytycznym trafił do szpitala i przeszedł operację ratującą życie. Świadkowie udzielili mu pierwszej pomocy, potem załoga pogotowia ratunkowego przewiozła go do placówki.

Brutalność ataku i bierność pasażera podkreślają, jak szybko eskaluje konflikt i jak groźne mogą być konsekwencje drobnej sprzeczki.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie oraz z Komisariatu Policji V przeprowadzili całonocne ustalenia operacyjne i kryminalne. Funkcjonariusze ustalili, że sprawca i ofiara się znali, wskutek sprzeczki doszło do umyślnego potrącenia. Pojazd użyty do przestępstwa odnaleziono porzucony kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Zabezpieczony materiał dowodowy oraz czynności operacyjne doprowadziły do zatrzymania podejrzanych w hotelu na osiedlu Azory.

Jak podaje Policja:

“47-latkowi - sprawcy tego brutalnego zdarzenia grozi dożywotnie pozbawienie wolności, a jego bratu za nieudzielenie pomocy poszkodowanemu kara do 3 lat pozbawienia wolności.”

Śledczy przedstawili zarzut usiłowania zabójstwa 47-latkowi - podejrzanemu grozić może dożywotnie pozbawienie wolności. Wobec niego Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza zastosował izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Jego brat usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy osobie będącej w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub zdrowia - za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Prokurator zastosował wobec 38-latka środki wolnościowe: policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.

W działaniach brali udział także funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Krakowie oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Jak ustalono, obaj mężczyźni byli znani lokalnej policji z wcześniejszych spraw, dlatego zatrzymania przeprowadzono z zachowaniem szczególnych środków ostrożności.

Sprawa trafi do prokuratury - zarzuty i decyzje izolacyjne wynikają z zgromadzonych dowodów i ustalonego przebiegu zdarzeń.

na podstawie: KMP Kraków.

Autor: krystian