[PIŁKA NOŻNA] Siarka Tarnobrzeg – Cracovia II 5:6 w 34. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Siarka Tarnobrzeg – Cracovia II 5:6 w 34. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 4 (Grupa IV)

Cracovia II wyjechała do Tarnobrzega na ostatni mecz sezonu i wróci z niego z kompletem punktów po spotkaniu, którego nikt nie nazwałby spokojnym. W 34. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 4 (Grupa IV) rezerwy Cracovii pokonały Siarkę Tarnobrzeg 6:5, a do przerwy gospodarze prowadzili jeszcze 4:3. Na stadionie OSiR Wisła padło aż jedenaście bramek, a końcowy wynik idealnie oddaje szaleństwo, jakie rozegrało się w sobotnie popołudnie.

Siarka zaczęła jak z procy, ale krakowianie nie odpuścili

Siarka, która przystępowała do meczu po nieudanej kolejce i porażce ze Spartą Kazimierza Wielka, weszła w to spotkanie znakomicie. Już w 2. minucie trafił T. Matuszewski, a potem gospodarze tylko dokręcili śrubę. W 10. i 13. minucie P. Mroz dwukrotnie podwyższył prowadzenie, a w 34. minucie B. Wacławek zrobił z tego wynik 4:0.

Wydawało się, że Cracovia II jest pod ścianą, ale odpowiedź przyszła błyskawicznie. Jeszcze przed przerwą M. Skoczylas zmniejszył straty, potem D. Polak dołożył drugie trafienie, a J. Wilczek przed zejściem do szatni ustalił wynik pierwszej połowy na 4:3. Zamiast spokojnego finiszu sezonu było więc prawdziwe piłkarskie trzęsienie ziemi.

Gol za gol i decydujący cios w końcówce

Po przerwie mecz ani na moment nie zwolnił. W 59. minucie J. Wilczek doprowadził do remisu, a Cracovia II złapała wyraźnie drugi oddech. Siarka jeszcze raz wyszła na prowadzenie po trafieniu K. Marszalika w 69. minucie, ale krakowianie znów odpowiedzieli. W 81. minucie do siatki trafił K. Cecuła, a cztery minuty później W. Dej zadał gospodarzom decydujący cios.

Ostatecznie Cracovia II wygrała w Tarnobrzegu 6:5, ale ten efektowny triumf ma dla krakowskiego zespołu gorzki posmak. Zwycięstwo nie wystarczyło, by uratować drużynę przed spadkiem z trzeciej ligi. Na koniec sezonu pozostał więc paradoks, bo z jednej strony była radość po niesamowitym meczu, z drugiej świadomość, że sam wynik nie zmienia najważniejszego rozstrzygnięcia.

Dla kibiców z Krakowa to spotkanie było jednak bez dwóch zdań jednym z najbardziej nieprawdopodobnych finałów sezonu. W Tarnobrzegu padło wszystko, co w piłce nożnej najbarwniejsze, od szybkiego prowadzenia, przez pogoń, po dramatyczną końcówkę.

Siarka TarnobrzegStatystykaCracovia II
5Gole6