Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Nowy odcinek Sądeczanki coraz bliżej. Trasa ruszy spod Okocimia

Nowy odcinek Sądeczanki coraz bliżej. Trasa ruszy spod Okocimia

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków

Przy rondzie w Okocimiu kierowcy korzystają już z zachodniej obwodnicy Brzeska. W tym miejscu planowany jest początek kolejnego fragmentu trasy, która ma poprowadzić ruch dalej na południe. Nad rondem powstanie estakada, a przygotowanie dokumentacji dla odcinka Okocim–Uszew potrwa 20 miesięcy. To kolejny etap wieloletnich prac nad nowym przebiegiem drogi krajowej nr 75.

  • Estakada nad rondem wyznaczy początek trasy do Uszwi
  • Kolejne fragmenty czekają na dokumentację i decyzje
  • Sądeczanka ma odciążyć niebezpieczną DK75

Estakada nad rondem wyznaczy początek trasy do Uszwi

Planowany odcinek między Okocimiem a Uszwią będzie miał 3,6 km. Początek wyznaczono na rondzie zbudowanym w ramach zachodniej obwodnicy Brzeska. Nad skrzyżowaniem przewidziano estakadę, dzięki której nowa trasa pobiegnie w kierunku południowym.

Na tym etapie nie chodzi jeszcze o rozpoczęcie robót budowlanych. Wykonawca ma przygotować koncepcję programową, czyli opracowanie określające najważniejsze rozwiązania przyszłej drogi. Na wykonanie tego zadania przewidziano 20 miesięcy.

Odcinek Okocim–Uszew jest pierwszym fragmentem dalszego przebiegu Sądeczanki. Dla kierowców oznacza to, że prace nad trasą są prowadzone etapami, a przejazd całą planowaną drogą między Brzeskiem a Nowym Sączem będzie możliwy dopiero po przygotowaniu i realizacji kolejnych części.

Kolejne fragmenty czekają na dokumentację i decyzje

Przygotowania obejmują również pozostałe odcinki planowanej DK75. Zawarto umowę na analizę możliwych wariantów trasy między Uszwią a Wytrzyszczką. Ten fragment ma długość 19,7 km.

Szczegółowe założenia projektowe powstają także dla dwóch kolejnych części:

  • między Wytrzyszczką a Łososiną Dolną – 5,7 km,
  • między Tęgoborzem a Nowym Sączem – 9 km.

Osobno prowadzona jest procedura dotycząca odcinka Łososina Dolna–Tęgoborze o długości 9,2 km. Pierwszy przetarg unieważniono, ponieważ jedyna oferta opiewała na 936 030 zł, podczas gdy budżet wynosił 373 920 zł. W ponowionym postępowaniu wpłynęły dwie oferty. Ich analiza jeszcze trwa.

Takie rozłożenie prac oznacza, że przygotowanie Sądeczanki nie przebiega w ramach jednego postępowania. Dla mieszkańców i osób regularnie jeżdżących między Brzeskiem a Nowym Sączem najważniejsza zmiana będzie widoczna dopiero wtedy, gdy kolejne odcinki przejdą od etapu analiz do budowy i zostaną połączone w ciągłą trasę.

Sądeczanka ma odciążyć niebezpieczną DK75

Nazwa Sądeczanka odnosi się do przygotowywanego od 2016 roku nowego przebiegu drogi krajowej nr 75 między Brzeskiem a Nowym Sączem. Planowana trasa nie będzie drogą ekspresową, ale ma mieć po dwie jezdnie i dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Wjazdy zostaną poprowadzone przez bezkolizyjne węzły.

Pierwszy, około 3-kilometrowy fragment – łączący DK94 w Jasieniu z Okocimiem – udostępniono kierowcom w styczniu 2025 roku. Docelowo nowa trasa ma skrócić przejazd, usprawnić ruch tranzytowy i poprawić połączenie Nowego Sącza z autostradą A4, Krakowem oraz Tarnowem .

Powodem przygotowania inwestycji są także statystyki dotyczące obecnej DK75. W latach 2017–2024 na 47-kilometrowym odcinku między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do 298 wypadków. Zginęły w nich 34 osoby, a 439 zostało rannych. Wśród poszkodowanych 127 osób odniosło ciężkie obrażenia. Piesi stanowili 25 procent wszystkich ofiar śmiertelnych.

Wśród głównych przyczyn wypadków wymieniane są:

  • nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu,
  • zaśnięcie i zmęczenie kierowców,
  • nieprawidłowe wyprzedzanie,
  • niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.

Dwujezdniowa, bezkolizyjna trasa ma ograniczyć ryzyko związane z wyprzedzaniem i wymuszaniem pierwszeństwa. Lepsza widoczność oraz parametry dostosowane do dużego natężenia ruchu powinny również zmniejszyć zagrożenie wynikające ze zmęczenia.

Na obecnej DK75 codziennie poruszają się tysiące pojazdów. Największe natężenie odnotowano w rejonie Nowego Sącza – około 21,6 tys. pojazdów na dobę. Najmniejsze występuje na trasie między Tymową a Jurkowem – około 12,6 tys. pojazdów. Sądeczanka ma więc obsłużyć nie tylko ruch regionalny, ale także przejazdy związane z firmami produkcyjnymi, transportem i dojazdem do jednego z największych miast Małopolski.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.