Szkolny budżet obywatelski schodzi do podstawówek. Rusza nowy etap w Krakowie

Szkolny budżet obywatelski schodzi do podstawówek. Rusza nowy etap w Krakowie

FOT. UM Kraków

W krakowskich podstawówkach pojawi się mechanizm, który do tej pory pracował głównie na starszych etapach edukacji. Tym razem dzieci dostaną własny budżet, a wraz z nim coś więcej niż możliwość wyboru – szansę, by zobaczyć, że szkolne pomysły mogą realnie zmieniać codzienność. Miasto wprowadza pilotaż tam, gdzie decyzje zwykle zaczynają się od drobiazgów, ale potrafią zostawić po sobie wyraźny ślad. W pierwszej odsłonie obejmie on 28 szkół.

  • Od trzech szkół do ponad 60 miejsc, w których uczniowie decydują
  • Pieniądze mają uruchomić pomysły, ale też odpowiedzialność
  • Jeszcze przed wakacjami ruszy nabór, a od września szkolenia i warsztaty

Od trzech szkół do ponad 60 miejsc, w których uczniowie decydują

Krakowski Szkolny Budżet Obywatelski nie wyrósł z dnia na dzień. Sześć lat temu startował jako pilotaż w zaledwie trzech szkołach ponadpodstawowych. Dziś jest już stałym elementem szkolnego życia w ponad 60 lokalizacjach, a kolejne roczniki uczniów uczą się, że pomysł można nie tylko zgłosić, ale też obronić i doprowadzić do końca.

Teraz program ma wejść do samorządowych szkół podstawowych. W roku szkolnym 2026/2027 ruszy siódma edycja projektu dla starszych placówek, a równolegle zaplanowano pilotaż dla najmłodszych. To ważna zmiana, bo właśnie w podstawówkach najłatwiej zasadzić nawyk współdecydowania, zanim jeszcze szkolna rutyna zdąży go przytłumić.

Maria Klaman, zastępczyni prezydenta Krakowa, podkreślała, że projekt urósł szybciej, niż można było zakładać na początku.

„krakowska młodzież zawsze miała ogromne pokłady kreatywności, odwagę i energię do działania”

Samorząd chce teraz przenieść te doświadczenia niżej, do szkół podstawowych. I nie chodzi wyłącznie o test nowego modelu, ale o sprawdzenie, jak wcześnie można zacząć uczyć dzieci planowania, rozmowy i odpowiedzialności za wspólną przestrzeń.

Pieniądze mają uruchomić pomysły, ale też odpowiedzialność

Na rozszerzenie programu miasto przeznaczyło 140 tys. zł. Każda z 28 szkół podstawowych, które wejdą do pilotażu, otrzyma po 5 tys. zł. To niewielka kwota w budżecie miasta, ale w szkolnej skali wystarcza, by ruszyć z czymś konkretnym – od doposażenia przestrzeni po wydarzenia, które scalają uczniów wokół wspólnego celu.

W poprzednich edycjach młodzież przeznaczała środki między innymi na zagospodarowanie wnętrz i otoczenia szkół, zakup sprzętu czy organizację wydarzeń. Efekt nie ogranicza się do samego finału. Ważniejsza bywa droga: pomysł, kosztorys, promocja, przekonywanie innych i głosowanie. To właśnie ten proces ma uczyć, że sprawczość nie bierze się z hasła, tylko z pracy wykonanej krok po kroku.

W ostatnim marcowym głosowaniu udział wzięła młodzież z 62 szkół. Do realizacji wybrano 177 projektów spośród 334 dopuszczonych do głosowania. Liczby robią wrażenie, ale jeszcze ważniejsze jest to, że za każdym z tych projektów stoi konkretna szkolna potrzeba: miejsce do odpoczynku, sprzęt do wspólnych zajęć, przestrzeń, która przestaje być anonimowa.

Grzegorz Mroczek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Krakowie, przypominał, że podobne działania już działają w niektórych podstawówkach.

„od trzech lat prowadzimy u siebie taki projekt dzięki zaangażowaniu rady rodziców”

Jego słowa dobrze pokazują, że szkolny budżet obywatelski nie jest abstrakcyjną lekcją o demokracji. To narzędzie, które potrafi realnie poruszyć uczniów, jeśli widzą oni, że ich decyzje mają sens i prowadzą do namacalnego efektu.

Jeszcze przed wakacjami ruszy nabór, a od września szkolenia i warsztaty

Pilotaż nie zacznie się od razu od głosowania. Najpierw będzie rekrutacja, później przygotowanie szkół, a dopiero potem praca z uczniami. To rozsądna kolejność, bo bez dobrego wprowadzenia nawet najlepszy pomysł może rozpaść się w szkolnym pośpiechu.

Plan wygląda tak:

  • na przełomie maja i czerwca ruszy rekrutacja do pilotażu,
  • każda zakwalifikowana szkoła powoła zespół ds. szkolnego budżetu obywatelskiego,
  • koordynatorzy przejdą szkolenia i dostaną materiały potrzebne do prowadzenia projektu,
  • od września rozpoczną się warsztaty dla uczniów i uczennic,
  • potem przyjdzie czas na zgłaszanie pomysłów, ich weryfikację, promocję i szkolne głosowanie.

Miasto zapowiada także pełne wsparcie dla szkół na każdym etapie. To istotne, bo w podstawówkach cały proces trzeba poprowadzić z większą uważnością niż w starszych rocznikach. Tu liczy się prosty język, dobra organizacja i taki sposób pracy, który nie zniechęci najmłodszych już na starcie.

Jeśli pilotaż się przyjmie, Kraków zyska nie tylko kolejną odsłonę znanego programu. Zyska także pierwsze doświadczenie z budowaniem obywatelskiej sprawczości tam, gdzie zwykle zaczyna się ona od najprostszych szkolnych spraw.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.