[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Wieczysta Kraków – ŁKS Łódź 0:2. Goście skuteczni w Sosnowcu

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Wieczysta Kraków – ŁKS Łódź 0:2. Goście skuteczni w Sosnowcu

ŁKS Łódź wygrał z Wieczystą Kraków 2:0 w 27. kolejce Betclic 1. ligi, a wynik ustaliły trafienia Jaspera Löffelsenda i Fabiana Piaseckiego. W Wielką Sobotę w Sosnowcu krakowianie mieli swoje momenty, ale to łodzianie byli konkretniejsi i po raz kolejny pokazali, że w meczach o podobną stawkę potrafią wycisnąć maksimum.

Do przerwy było 0:1, a sam mecz od początku układał się pod gości. Już w 4. minucie ŁKS zagrał prostopadle do Mateusza Lewandowskiego po podaniu Andreu Arasy i wyraźnie zasygnalizował, że nie zamierza czekać na rozwój wydarzeń. Wieczysta próbowała odpowiadać, ale w pierwszej połowie to łodzianie lepiej wyglądali w przejściu z obrony do ataku i szybciej łapali rytm.

Löffelsend otworzył mecz, a Wieczysta nie znalazła sposobu na odpowiedź

Przełom przyszedł w 27. minucie. Jasper Löffelsend wykorzystał akcję ŁKS-u i dał gościom prowadzenie, które od razu ustawiło dalszy przebieg spotkania. Dla Wieczystej to był cios tym boleśniejszy, że mecz był do wygrania, ale gospodarze nie potrafili zamienić fragmentów przewagi na naprawdę groźne sytuacje pod bramką rywala.

Po przerwie krakowski zespół spróbował odświeżyć grę. Z boiska zszedł Miki Villar, a pojawił się S. Feiertag, później trener sięgał jeszcze po kolejne zmiany, wpuszczając między innymi Paulinho, N. Dziegielewskiego, M. Trąbkę i M. Gajosa. Wieczysta szukała impulsu, tylko że ŁKS dobrze zamykał przestrzenie i nie dawał się wciągnąć w chaos. To był raczej mecz cierpliwości niż otwartej wymiany ciosów.

Piasecki domknął sprawę, a końcówka zrobiła się nerwowa

Gdy gospodarze zaczęli mocniej ryzykować, ŁKS zadał drugi cios. W 82. minucie Fabian Piasecki podwyższył na 2:0, kilka minut po wejściu z ławki. To był moment, który praktycznie zamknął spotkanie, bo po takim trafieniu Wieczystej zabrakło już czasu i argumentów, by jeszcze odwrócić losy rywalizacji.

W końcówce emocji nie brakowało, ale nie były to już emocje związane z walką o punkty, tylko z rosnącą frustracją. Żółte kartki zobaczyli M. Pingot z ŁKS-u oraz L. Piazon z Wieczystej. Łodzianie dowieźli wynik spokojnie do końca i mogli cieszyć się z kolejnego wyjazdowego sukcesu w tym roku.

Dla obu drużyn był to ważny mecz sąsiadów z tabeli, bo przed pierwszym gwizdkiem dzielił ich tylko punkt. ŁKS z Sosnowca wyjeżdża więc z kompletem punktów, a w krakowskim obozie pozostaje niedosyt, bo przy tak wyrównanym układzie ligi takie spotkania potrafią ważyć naprawdę dużo.

Wieczysta KrakówStatystykaŁKS Łódź
0Gole2