Dramatyczny półfinał i pewny marsz Resovii - w TAURON Arenie spotkają się Lublin i Rzeszów

Tłum kibiców, głośny doping i dwa zupełnie inne scenariusze na parkiecie TAURON Areny Kraków – taki był pierwszy dzień turnieju finałowego TAURON Pucharu Polski. W sobotę zwycięzcy półfinałów wyłonili faworytów niedzielnego starcia, które przyciąga uwagę cały kraju.
- Półfinały TAURON Pucharu Polski pokazały kontrasty gry i charakterów
- W niedzielę w Krakowie - co znaczy finał dla obu zespołów i jak się przygotować
Półfinały TAURON Pucharu Polski pokazały kontrasty gry i charakterów
W pierwszym meczu w hali dominowała dramaturgia. BOGDANKA LUK Lublin i Indykpol AZS Olsztyn rozegrały pięciosetowy bój, który kilkakrotnie zmieniał prowadzenie i napięcie na trybunach. Lublinianie przyszli na spotkanie praktycznie z marszu - jeszcze w czwartek wieczorem grali w Lidze Mistrzów w Belgii - i mimo zmęczenia znaleźli sposób na zwycięstwo w decydującym secie. Ostateczny wynik to 3:2 - sety: 25:19, 16:25, 25:18, 30:32, 15:12. Za najlepszego zawodnika uznano atakującego Kewina Sasaka.
Drugi półfinał miał już inny rytm. Asseco Resovia Rzeszów wygrała 3:0 z PGE Projektem Warszawa i nie dała rywalom większych szans - sety 21:25, 22:25, 22:25. Spotkanie dla gości miało dodatkowy akcent, bo w drużynie stołecznej zabrakło w wyjściowym składzie środkowego Jakuba Kochanowskiego, który mecz spędził w kwadracie dla rezerwowych. MVP tego starcia został rozgrywający Marcin Janusz. Wyniki potwierdzają, że pierwszy dzień turnieju przyniósł i dramat, i kontrolowaną dominację.
W niedzielę w Krakowie - co znaczy finał dla obu zespołów i jak się przygotować
Przed nami finał, który przyciąga uwagę zarówno kibiców siatkówki, jak i lokalnego życia wokół areny. Najważniejsze informacje dotyczące finału:
- Miejsce - TAURON Arena Kraków
- Data - 11 stycznia
- Godzina rozpoczęcia - 14:45
Na papierze stawka jest jasna: BOGDANKA LUK Lublin ma szansę sięgnąć po swój pierwszy w historii puchar, natomiast Asseco Resovia Rzeszów walczy o swój czwarty triumf i pierwsze zwycięstwo od 1987 roku - upłynęło już blisko cztery dekady od ostatniego sukcesu. Oficjalne statystyki meczowe dostępne są w materiałach PlusLigi.
Kibice, którzy pojawili się na trybunach pierwszego dnia, podkreślali intensywność atmosfery i duże zainteresowanie wydarzeniem. To oznacza, że przyjazd do hali warto zaplanować z wyprzedzeniem - bilety, dojazd i godziny wejścia na trybuny będą decydować o komforcie uczestnictwa. Dla mieszkańców Krakowa to też impuls dla okolicznych lokali i komunikacji miejskiej - w dzień finału okolice areny prawdopodobnie są bardziej zatłoczone niż zwykle.
Niezależnie od wyniku, niedzielne starcie zapowiada się na jedno z ważniejszych wydarzeń siatkarskich sezonu - z dwiema drużynami o odmiennych historiach i równą ambicją do sięgnięcia po puchar.
na podstawie: ZIS Kraków.
Autor: krystian

