[PIŁKA RĘCZNA] WKS Śląsk Wrocław – AZS AGH Kraków 35:32 – kluczowe starcie w Lidze Centralnej, kolejka 18

3 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] WKS Śląsk Wrocław – AZS AGH Kraków 35:32 – kluczowe starcie w Lidze Centralnej, kolejka 18

WKS Śląsk Wrocław – AZS AGH Kraków 35:32. Jako goście z Krakowa śledziliśmy z bliska spotkanie, które – jak zapowiadały tabele i forma obu zespołów – miało wagę większą niż tylko trzy punkty.

Mecz wypadł emocjonująco i trzymał w napięciu do samego końca. Pierwsza połowa była wyrównana, obie drużyny wymieniały akcje, jednak to gospodarze z Wrocławia częściej znajdowali drogę do bramki i to oni schodzili na przerwę z niewielkim prowadzeniem. Po przerwie tempo poszło w górę – zrobiło się szybciej, więcej walki przy linii i więcej prób rozmontowania obrony. Śląsk potrafił wykorzystać swoje atuty, zyskał kilka bramek przewagi i kontrolował przebieg gry, ale AZS AGH Kraków nie odpuścił: goście walczyli ambitnie, redukowali dystans i w końcówce doprowadzali miejscami do nerwowej atmosfery.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem WKS Śląsk Wrocław 35:32 – wynik odzwierciedla zaciętość starcia, w którym decydujące okazały się doświadczenie gospodarzy w kluczowych momentach oraz konsekwencja w grze atakiem pozycyjnym. Z naszej perspektywy jako gości widać było, że AZS AGH potrafi narobić problemów czołówce ligi, ale dziś zabrakło tego małego elementu, który przechyliłby szalę na korzyść krakowian.

Przełomowe momenty – kiedy Śląsk odskoczył

Przewaga WKS-u narastała po przerwie, gdy tempo i intensywność wzrosły. Gospodarze lepiej odczytywali sytuacje przy zmianach i częściej kończyli kontry skutecznymi rzutami. AZS AGH odpowiedział z charakterem – seria udanych akcji pozwalała krakowianom cofać się do walki – ale kilka prostych strat i niezamienionych okazji w newralgicznych fragmentach zadecydowało o tym, że to Śląsk mógł świętować zwycięstwo. Kibice, zarówno miejscowi, jak i przyjezdni z Krakowa, musieli przeżyć sporo emocji do ostatniej syreny.

Znaczenie wyniku dla tabeli

To nie był zwykły mecz towarzyski – stawka była wysoka. WKS Śląsk Wrocław utrzymuje pozycję lidera tabeli z 43 punktami i serią pięciu zwycięstw z rzędu, co jasno pokazuje ich aspiracje i stabilną formę. Dla AZS AGH Kraków, który plasuje się na 4. miejscu z 34 punktami, porażka oznacza trudniejszą drogę w kontekście walki o awans, choć forma zespołu – z kilkoma sukcesami w ostatnich kolejkach – daje nadzieję na reakcję w kolejnych spotkaniach. To starcie miało charakter decydujący dla układu sił w górnej części tabeli – potwierdziło, że rywalizacja o awans w Lidze Centralnej będzie trwała do ostatnich kolejek.

Jako reporterzy z Krakowa doceniamy, że drużyna AZS AGH nie poddała się łatwo i pozostawiła po sobie silne wrażenie determinacji. Dla kibiców z naszego regionu to była kolejna lekcja – z jednej strony widać potencjał, z drugiej wiadomo, że w najważniejszych momentach potrzeba jeszcze większej precyzji. Śląsk z kolei pokazał, dlaczego jest liderem – odrobina więcej skuteczności przy utrzymaniu rytmu meczu wystarczyła, by zgarnąć trzy punkty.

faktykrakowa | Kraków

WKS Śląsk WrocławStatystykaAZS AGH Kraków
35Bramki32
19:16I połowa19:16
1Pozycja4
43Punkty34
WWWWWFormaLWWWL

Autor: redakcja sportowa faktykrakowa.pl