22 samoloty pod dachem. Wielka ochrona eksponatów w krakowskim muzeum

22 samoloty pod dachem. Wielka ochrona eksponatów w krakowskim muzeum

Na terenie dawnego lotniska Rakowice–Czyżyny rozpoczęła się inwestycja, która ma zmienić warunki prezentacji zabytkowych samolotów. W Muzeum Lotnictwa Polskiego powstanie 22 zadaszonych stanowisk dla maszyn z czasów zimnej wojny. Pierwszy etap obejmie cztery stanowiska ziemne, strefę wypoczynku i zadaszenie dla jednego samolotu. Całość będzie realizowana stopniowo, wraz z kolejnymi modułami ekspozycji.

  • Samoloty z czasów zimnej wojny dostaną ochronę przed pogodą
  • Ponad 4 tysiące metrów kwadratowych zadaszeń
  • Pierwszy etap obejmie cztery stanowiska i jeden dach

Samoloty z czasów zimnej wojny dostaną ochronę przed pogodą

Aleja Migów to centralna część plenerowej ekspozycji Muzeum Lotnictwa Polskiego. Znajdują się tam dziesiątki odrzutowych samolotów bojowych wyprodukowanych w Związku Radzieckim oraz w Polsce na radzieckiej licencji. Maszyny służyły w polskim lotnictwie wojskowym od lat 50. XX wieku.

Wśród eksponatów są między innymi:

  • MiG-15 i MiG-17 oraz ich polskie wersje produkowane w WSK Mielec,
  • liczne odmiany MiG-21,
  • naddźwiękowe Su-7, Su-20 i Su-22,
  • MiG-23 oraz MiG-29.

Od początku działalności muzeum samoloty pozostawały pod gołym niebem. Słońce, opady, śnieg, wilgoć i wahania temperatur stopniowo wpływały na stan ich konstrukcji oraz powierzchni. Planowane zadaszenia mają ograniczyć oddziaływanie tych czynników i ułatwić zachowanie eksponatów dla kolejnych pokoleń.

Od początku powstania Muzeum Lotnictwa Polskiego samoloty były nieustannie wystawione na działanie warunków atmosferycznych. Słońce, deszcz, śnieg, wilgoć i zmiany temperatury mają wpływ na stan zachowanych konstrukcji i powierzchni eksponatów.

Tak mówiła Iwona Gibas z zarządu województwa małopolskiego podczas symbolicznego rozpoczęcia inwestycji. W wydarzeniu uczestniczyli także Monika Gubała, dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, oraz Tomasz Kosecki, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Ponad 4 tysiące metrów kwadratowych zadaszeń

Projekt „Aleja Migów – odnowa” obejmuje nie tylko ochronę samolotów. Przewidziano także nowe nawierzchnie, oświetlenie, elementy małej architektury oraz miejsce odpoczynku dla zwiedzających. Dzięki temu kontakt z maszynami nadal będzie odbywał się w otwartej przestrzeni, ale oglądanie eksponatów stanie się wygodniejsze niezależnie od pogody.

Planowane zadaszenia będą miały:

  • 4112 m² łącznej powierzchni dachu,
  • 272 m długości,
  • 15 m szerokości,
  • 7 m wysokości,
  • około 350 ton ciężaru własnego konstrukcji.

Dach z blachy trapezowej, wzmocniony membraną, zostanie oparty na stalowych słupach w jasnoszarym kolorze. Zadaszenia mają współgrać z istniejącym wałem ziemnym, utworzonym w latach 1998–2001, tworząc spójną kompozycję w krajobrazie dawnego lotniska.

Dokumentację przygotowała krakowska pracownia Vostok Design. Forma konstrukcji nawiązuje do skrzydeł i dynamiki lotu, a projekt ma połączyć funkcję ochronną z estetyką plenerowej ekspozycji. W sąsiedztwie samolotów powstanie także strefa wypoczynku, co pozwoli zatrzymać się przy wybranych maszynach i oglądać je z różnych perspektyw.

Pierwszy etap obejmie cztery stanowiska i jeden dach

Ze względu na rozmiar przedsięwzięcia prace podzielono na etapy. Muzeum podpisało umowę z krakowską firmą Montero po przeprowadzeniu przetargu. Początkowo zaplanowano badania archeologiczne oraz roboty ziemne prowadzone na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę.

Prace będą odbywać się pod nadzorem Miejskiego Konserwatora Zabytków i archeologa. W pierwszym etapie, finansowanym z budżetu Województwa Małopolskiego, powstaną:

  • podbudowa i stanowiska ziemne dla czterech samolotów,
  • strefa wypoczynku dla zwiedzających,
  • zadaszenie jednego z 22 planowanych stanowisk.

Kolejne etapy mają przynieść następne kompletne moduły ekspozycyjne. W ten sposób pod dachem będą mogły być prezentowane między innymi wojskowe statki powietrzne, myśliwce oraz samoloty szturmowo-bombowe.

To przykład odważnego, ale przede wszystkim odpowiedzialnego myślenia o publicznych pieniądzach. Takiego, które nie ogranicza się do finansowania bieżącej działalności, lecz pozwala tworzyć infrastrukturę służącą mieszkańcom przez kolejne dekady.

Tak ocenił inwestycję Tomasz Kosecki. Dla odwiedzających oznacza ona zachowanie charakteru plenerowego muzeum, a jednocześnie lepsze warunki oglądania maszyn, których nie da się już odtworzyć.

na podstawie: Małopolski Urząd Marszałkowski.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji