[PIŁKA RĘCZNA] AZS AGH Kraków – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 36:37 (po rzutach karnych) w Lidze Centralnej

[PIŁKA RĘCZNA] AZS AGH Kraków – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 36:37 (po rzutach karnych) w Lidze Centralnej

Krakowianie odrobili jednobramkową stratę z pierwszej połowy, ale zwycięstwa u siebie nie zatrzymali. Po regulaminowym czasie meczu trzeciej kolejki Ligi Centralnej AZS AGH Kraków remisował z AKPR AZS AWF Biała Podlaska 31:31. W rzutach karnych goście wygrali 6:5, co dało łączny wynik 36:37. Dla gospodarzy to pierwsza porażka w tym sezonie – i taka, która może zostawić niedosyt, bo sześćdziesiąt minut gry nie wyłoniło lepszej drużyny.

Przed sobotnim spotkaniem krakowski zespół miał za sobą dwa zwycięstwa. Sezon rozpoczął 11 września od wygranej 38:29 z beniaminkiem, SPR Purina Kąty Wrocławskie. Tydzień później, 18 września, pokonał na wyjeździe SMS ZPRP Kielce 32:31. Mecz z ekipą z Białej Podlaskiej był więc kolejnym sprawdzianem dla drużyny, która dobrze weszła w rozgrywki. Tym razem do wygranej nie wystarczyło doprowadzenie do remisu w regulaminowym czasie.

Pierwsze dwa występy pokazały krakowian w różnych sytuacjach: najpierw wygrali różnicą dziewięciu bramek, później w Kielcach wystarczyło im jedno trafienie więcej od rywali. W trzeciej kolejce znów liczył się każdy gol, choć tym razem nawet odrobienie straty nie dało zwycięstwa. Po trzech spotkaniach AZS AGH ma 106 zdobytych i 97 straconych bramek – dorobek, w którym sobotnie 36:37 zostawiło wyraźny ślad.

Jedna bramka straty na półmetku

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 17:18. Z perspektywy AZS AGH Kraków oznaczało to jasne zadanie na kolejne trzydzieści minut: odrobić jedno trafienie, by przynajmniej doprowadzić do remisu. Gospodarze zdobyli w tej części 17 bramek, ale goście odpowiedzieli o jedną więcej. Przy takiej różnicy nic nie było jeszcze rozstrzygnięte.

Krakowianie wykonali potrzebny krok w drugiej połowie. Wygrali ją 14:13, dokładnie niwelując stratę z pierwszych trzydziestu minut. Rachunek był prosty: 17:18 i 14:13 złożyły się na 31:31 po regulaminowym czasie. AZS AGH pozostał więc w grze o zwycięstwo, choć droga do niego prowadziła już przez serię siódemek.

Więcej aktualności z Krakowa znajdziesz na stronie głównej faktykrakowa.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktykrakowa.pl/wydarzenie.

Siódemki rozstrzygnęły mecz

W rzutach karnych lepsi okazali się zawodnicy AKPR AZS AWF Biała Podlaska. Wygrali serię 6:5 i to oni cieszyli się ze zwycięstwa. Końcowe 36:37 obejmuje zarówno bramki zdobyte w czasie gry, jak i trafienia z karnych. Na parkiecie przez regulaminowe sześćdziesiąt minut był remis – to istotne rozróżnienie przy ocenie występu krakowskiej drużyny.

Spotkanie miało też świeże tło. W dwóch poprzednich bezpośrednich meczach zespoły zanotowały po jednym zwycięstwie, a 15 marca w Krakowie goście z Białej Podlaskiej wygrali 32:30. Tym razem gospodarze doprowadzili do remisu po regulaminowym czasie, lecz również nie zdołali zakończyć rywalizacji wygraną.

Dla zespołu z Białej Podlaskiej to także drugi wygrany mecz w sezonie. Jego bilans bramkowy po trzech kolejkach wynosi 103:101, więc oba zespoły zdobyły już ponad sto bramek. Różnica w tabeli pozostaje jednak widoczna: krakowianie mają o trzy punkty więcej. Sobotnie rozstrzygnięcie nie zmienia tego, że gospodarze są wyżej, ale przerwało ich serię dwóch zwycięstw na otwarcie rozgrywek.

AZS AGH Kraków zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ligi Centralnej z sześcioma punktami, a AKPR AZS AWF Biała Podlaska jest siódmy i ma trzy punkty. Sezonowy bilans obu drużyn to po dwa zwycięstwa i jednej porażce. Dla krakowian najważniejszy wniosek z sobotniego meczu jest konkretny: potrafili odrobić stratę, lecz o wyniku rozstrzygnęły siódemki, w których lepsi byli goście.

AZS AGH KrakówStatystykaAKPR AZS AWF Biała Podlaska
36Bramki37
17I połowa18
14II połowa13
5Rzuty karne6
3Pozycja7
6Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji