[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce II – Wieczysta Kraków II 1:0. Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV), 10. kolejka

[PIŁKA NOŻNA] Korona Kielce II – Wieczysta Kraków II 1:0. Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV), 10. kolejka

Dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki w pięciu ostatnich meczach Korony Kielce II zapowiadały, że krakowian czeka wymagający wyjazd. W sobotę, 26 września, Wieczysta Kraków II przegrała w Kielcach 0:1, a o wyniku spotkania 10. kolejki przesądził gol Stjepana Davidovicia z 13. minuty.

Dla obu drużyn był to mecz istotny także ze względu na tabelę. Przed spotkaniem Korona zajmowała 15. miejsce, Wieczysta była tuż za nią, a każdy z zespołów miał po osiem punktów. Krakowskie rezerwy przystępowały do wyjazdu po remisie ze Starem Starachowice. W Kielcach chciały poprawić swój dorobek, lecz wróciły bez punktu.

Przy identycznym dorobku punktowym przed pierwszym gwizdkiem stawka była dla obu zespołów czytelna: zwycięzca odskakiwał bezpośredniemu sąsiadowi w tabeli. Dla Wieczystej był to kolejny mecz w okresie, w którym każdy punkt może zmienić obraz jej sytuacji. Korona z kolei przystępowała do spotkania z bilansem ostatnich pięciu występów, który nie dawał podstaw do przewidywania łatwego rozstrzygnięcia.

Davidović trafił, Wyrozumski zmarnował karnego

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 13. minucie Davidović zdobył bramkę dla Korony II i postawił przyjezdnych w trudnym położeniu. Wynik 1:0 utrzymał się już do ostatniego gwizdka, choć gospodarze mieli jeszcze jedną wyraźną okazję, by powiększyć przewagę.

W 41. minucie D. Wyrozumski nie wykorzystał rzutu karnego. Dla Wieczystej oznaczało to, że przy jednobramkowej stracie wciąż pozostawała w grze o punkty. Kielczanie schodzili jednak z prowadzeniem i to oni mieli korzystniejszą sytuację przed dalszą częścią spotkania. Ostatecznie niewykorzystana jedenastka nie kosztowała ich zwycięstwa.

Mecz miał wyrównany charakter, ale dla kibiców z Krakowa najważniejszy był brak odpowiedzi na trafienie Davidovicia. Wieczysta II nie znalazła sposobu, by doprowadzić do remisu. Przy tak niewielkiej różnicy w tabeli pojedyncza bramka okazała się wyjątkowo kosztowna: Korona oddaliła się punktowo od bezpośredniego sąsiada, a krakowianie pozostali z dorobkiem ośmiu punktów.

Znajome twarze i kolejny test dla krakowian

Spotkanie miało również personalny wątek. W zespole Korony wystąpili zawodnicy z ekstraklasowej drużyny, natomiast w jedenastce Wieczystej od początku zagrał Tobiasz Mras. Christopher Lungoyi wszedł do gry z ławki. W barwach krakowskiej drużyny wystąpił także Michał Koj, który wcześniej reprezentował pierwszy zespół Korony i wywalczył z nim awans do Ekstraklasy. Jego powrót do Kielc nastąpił więc w innych barwach i w meczu o punkty potrzebne obu rezerwom.

Jeszcze 19 września, po remisie ze Starem Starachowice, Wieczysta II miała osiem punktów po dziewięciu kolejkach, a zespół prowadził Rafał Jędrszczyk. Sobotni wyjazd nie poprawił tego bilansu. Dla gospodarzy zwycięstwo było z kolei kolejnym pozytywnym wynikiem w okresie, w którym ich ostatnie występy przynosiły zarówno wygrane, jak i porażki.

Rezerwy Korony prowadził w ostatnich tygodniach Arkadiusz Adach, pracujący z zespołem od 7 lipca. Na początku września mówił o kontuzjach Janusza Nojszewskiego, Franciszka Panka i Bartosza Karlińskiego, które ograniczały mu wówczas wybór zawodników. Sobotnie zwycięstwo daje kielczanom jedenaście punktów, podczas gdy Wieczysta nadal ma osiem. Dla krakowskiej drużyny to nie tylko przegrany wyjazd, lecz także większy dystans do rywala, który przed meczem miał taki sam dorobek.

Teraz krakowian czeka następne spotkanie u siebie – 3 października z Wiślanami Jaśkowice. Tego samego dnia Korona II zagra na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg. Wieczysta musi szukać punktów w kolejnych kolejkach; z Kielc wyjeżdża z poczuciem, że o losach sobotniego meczu rozstrzygnął jeden gol stracony już na początku.

Korona Kielce IIStatystykaWieczysta Kraków II
1Gole0
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły