Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Burze zniszczyły dachy i posesje. Najtrudniejsza sytuacja w Dobczycach

Burze zniszczyły dachy i posesje. Najtrudniejsza sytuacja w Dobczycach

Po nocnych nawałnicach strażacy zabezpieczali uszkodzone budynki, usuwali drzewa i wypompowywali wodę z zalanych posesji. W gminie Dobczyce mieszkańcy pokazywali skalę zniszczeń przedstawicielom władz i służb. Najwięcej szkód odnotowano w powiecie myślenickim, ale skutki burz objęły także kilka innych powiatów oraz Kraków. Dla poszkodowanych uruchomiono procedurę pomocy finansowej i rzeczowej.

  • Zerwane dachy i zalane posesje po burzach w Małopolsce
  • Pomoc dla poszkodowanych obejmuje zasiłki i remonty
  • Osuszacze i plandeki zabezpieczają uszkodzone domy

Zerwane dachy i zalane posesje po burzach w Małopolsce

Burze, które przeszły przez region 20 sierpnia, doprowadziły do 211 interwencji strażaków. Zgłoszenia dotyczyły między innymi zalanych domów i dróg, powalonych drzew oraz zerwanych lub uszkodzonych dachów.

Najpoważniejsze szkody wystąpiły w powiecie myślenickim. W samym powiecie odnotowano 12 uszkodzeń dachów. Podczas wizji lokalnej w gminie Dobczyce obecni byli burmistrz Tomasz Suś, starosta myślenicki Józef Tomal, zastępca małopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Marcin Głogowski oraz strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych.

II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek przekazał, że w Dobczycach uszkodzone zostały dachy i ich elementy, a drzewa spadły na posesje oraz budynki. Jedno z nich uderzyło w dach kościoła. Strażacy mieli usunąć konar i zabezpieczyć obiekt.

– Jesteśmy w gminie Dobczyce, która mocno ucierpiała wczoraj wieczorem. Zerwane dachy oraz elementy dachowe, powalone drzewa, zalane domy i posesje – mówił Ryszard Śmiałek.

Skutki nawałnic odnotowano również w powiatach krakowskim, wadowickim, bocheńskim, wielickim, olkuskim i tatrzańskim. O godz. 6.00 TAURON informował o 3899 odbiorcach bez dostępu do energii elektrycznej. Najwięcej awarii dotyczyło Krakowa – 3737 odbiorców. W powiecie wadowickim prądu nie miały 132 osoby. Usuwanie awarii trwało.

Pomoc dla poszkodowanych obejmuje zasiłki i remonty

Władze gminy i powiatu otrzymały od wicewojewody informacje dotyczące składania wniosków o wsparcie. W miejscach, gdzie doszło do zerwania dachów, komisja socjalna miała ocenić rozmiar strat. Od tej oceny zależy dalsza procedura przyznania pomocy.

– Mieszkańcy mogą liczyć na naszą pomoc – powiedział wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.

Zasiłek celowy może zostać przyznany rodzinie albo osobie samotnie gospodarującej, która w dniu zdarzenia prowadziła gospodarstwo domowe w uszkodzonym budynku. Wsparcie wypłaca właściwy miejscowo ośrodek pomocy społecznej albo centrum usług społecznych, działające z upoważnienia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Pomoc może zostać przyznana niezależnie od kryterium dochodowego. Obejmuje:

  1. pomoc doraźną na zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych i uzupełnienie podstawowego wyposażenia gospodarstwa domowego – do 8 tys. zł;
  2. remont albo odbudowę uszkodzonego lub zniszczonego budynku mieszkalnego albo lokalu mieszkalnego;
  3. remont lub odbudowę budynku gospodarczego, jeśli służył zaspokajaniu niezbędnych potrzeb bytowych rodziny lub osoby samotnie gospodarującej.

W określonych przypadkach za budynek mieszkalny może zostać uznany także budynek gospodarczy, na przykład inwentarski wykorzystywany do hodowli niewielkiej liczby zwierząt na własne potrzeby.

Maksymalna wysokość zasiłku zależy od rodzaju obiektu i oszacowanego poziomu zniszczeń:

  • do 200 tys. zł za szkody w jednym budynku lub lokalu mieszkalnym;
  • do 100 tys. zł za szkody w budynkach gospodarczych, niezależnie od liczby uszkodzonych obiektów.

Dla poszkodowanych oznacza to, że pierwszym krokiem powinien być kontakt z właściwym ośrodkiem pomocy społecznej lub centrum usług społecznych. Ocena komisji pozwoli ustalić zakres strat i dobrać odpowiednią formę wsparcia.

Osuszacze i plandeki zabezpieczają uszkodzone domy

Po burzach potrzebna jest nie tylko pomoc finansowa. Uszkodzone dachy wymagają szybkiego zabezpieczenia przed kolejnymi opadami, a zalane pomieszczenia – osuszenia.

Starosta myślenicki zadeklarował dostarczenie osuszaczy mieszkańcom, którzy ich potrzebują. Sprzęt kupiono między innymi dzięki środkom z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

– Pan Starosta zadeklarował mieszkańcom, z którymi rozmawialiśmy, dostarczenie osuszaczy. Tam, gdzie będą potrzebne, zostaną zabezpieczone – wyjaśniał Ryszard Śmiałek.

Strażacy wykorzystywali również specjalistyczne wyposażenie i wielkoformatowe plandeki. Służyły do tymczasowego przykrycia budynków, w których wiatr zerwał dachy lub ich części.

na podstawie: MUW.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji