Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał/3 (komunikat RSO)

Dwa maratony jednego dnia dały Tomaszowi Sobani rekord świata

Dwa maratony jednego dnia dały Tomaszowi Sobani rekord świata

FOT. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie

Na Times Square domknęła się próba, która przez 49 dni wymagała jednego – codziennego wracania na maratoński dystans. Tomasz Sobania przebiegł 50 maratonów w 50 amerykańskich stanach i ustanowił rekord świata. Decydujący okazał się ostatni dzień, gdy Polak najpierw pokonał pełny dystans w New Jersey, a potem dobiegł do mety w Nowym Jorku. Tym samym poprawił wynik Deana Karnazesa, który podobne wyzwanie zamknął w 50 dni.

  • Ostatni dzień rozstrzygnął wszystko na dwóch trasach
  • Trasa ruszyła spod Golden Gate i przecięła całe Stany Zjednoczone
  • Kraków był jednym z ostatnich sprawdzianów przed amerykańskim rekordem

Ostatni dzień rozstrzygnął wszystko na dwóch trasach

Finał amerykańskiej wyprawy nie pozostawił miejsca na zwykłe zmęczenie po jednym biegu. Sobania musiał wycisnąć z organizmu jeszcze jeden maraton w New Jersey, a następnie dołożyć kolejny odcinek, który zakończył się na Times Square. To właśnie ten podwójny wysiłek przesunął granicę wyniku uznawanego dotąd za rekordowy.

W tle był wysiłek rozłożony na wiele dni, a nie pojedynczy popis. Przez 49 dni trzeba było łączyć bieganie z logistyką całej trasy, odpoczynkiem i kolejnymi przejazdami między stanami. W takich warunkach każdy następny start był tak samo ważny jak pierwszy.

Trasa ruszyła spod Golden Gate i przecięła całe Stany Zjednoczone

Wyzwanie rozpoczęło się 10 maja przy moście Golden Gate w San Francisco. Przez kolejne tygodnie Sobania podróżował z kilkuosobowym zespołem i w każdym stanie zamykał maratoński odcinek, aż zebrało się ich dokładnie pięćdziesiąt.

Skala tego przedsięwzięcia robi wrażenie nie tylko liczbą kilometrów, ale też konsekwencją. Każdy dzień wymagał kolejnego startu, a cała akcja musiała spiąć w całość bieganie, przejazdy i regenerację. Rekord nie był więc efektem jednego mocnego występu, ale serii powtarzanych wysiłków bez dłuższej przerwy.

Kraków był jednym z ostatnich sprawdzianów przed amerykańskim rekordem

Zanim biegacz poleciał do Stanów Zjednoczonych, pojawił się na starcie TAURON 23. Cracovia Maratonu. W kwietniu ukończył królewski dystans na ulicach Krakowa, dokładając kolejny mocny start do swojej sportowej historii.

Dorobek Sobanii od dawna wykracza poza jeden głośny wynik. Wcześniej przebiegł Stany Zjednoczone w 139 dni, pokonując ponad 5250 kilometrów od nowojorskiego Central Parku do San Diego, a jeszcze wcześniej realizował wyprawy z Polski do Rzymu, Barcelony i do greckiego Maratonu. Nowy rekord tylko dopisał kolejny, bardzo wymagający rozdział do tej listy.

na podstawie: ZIS Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.