Pierwsze Impulsy 2 już odebrane. Małopolska czeka na kolejne dostawy

Pierwsze Impulsy 2 już odebrane. Małopolska czeka na kolejne dostawy

Na krakowskim odbiorze nie było mowy o symbolicznym geście bez pokrycia – od razu pokazano dwa nowe składy, które mają wejść do codziennej pracy na regionalnych trasach. To dopiero początek większej dostawy, bo do końca sierpnia do województwa mają dotrzeć kolejne cztery pociągi. W tle jest prosta kalkulacja: pasażerów przybywa szybko, więc tabor trzeba wzmacniać równie szybko. Ważny jest też lokalny ślad tej inwestycji – pojazdy powstały w nowosądeckim NEWAG-u.

  • Pierwsze dwa składy i reszta zamówienia na finiszu
  • W środku Impulsa 2 liczy się nie tylko liczba miejsc
  • Rosnąca liczba pasażerów przyspiesza zakupy taboru

Pierwsze dwa składy i reszta zamówienia na finiszu

Województwo Małopolskie odebrało pierwsze dwa z sześciu elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2. To zamówienie obejmuje nie tylko same pojazdy, ale też pięcioletni serwis, dokumentację i pakiet części zamiennych. Całość kosztowała ponad 341 mln zł, z czego więcej niż 185 mln zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

Podczas uroczystego odbioru w Krakowie pojawili się przedstawiciele władz województwa, parlamentarzyści, radni oraz szefowie Kolei Małopolskich i NEWAG-u. Marszałek Łukasz Smółka zwrócił uwagę, że to inwestycja ważna z dwóch powodów – bo odpowiada na potrzeby podróżnych i wspiera firmę z regionu.

„To dla nas podwójny powód do satysfakcji” – mówił Łukasz Smółka.

W środku Impulsa 2 liczy się nie tylko liczba miejsc

Nowe składy zaprojektowano tak, by lepiej sprawdzały się w codziennych kursach, a nie tylko dobrze wyglądały na prezentacji. Każdy pięcioczłonowy pociąg oferuje 236 miejsc siedzących i może zabrać łącznie około 550 pasażerów. Na pokładzie znalazły się bezstopniowe wejścia, toalety dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, oznaczenia w alfabecie Braille’a oraz pętle indukcyjne.

Wicemarszałek Ryszard Pagacz podkreślał, że w nowych składach uwzględniono oczekiwania pasażerów – od miejsc na rowery po przestrzenie dla rodzin z dziećmi.

„Chcemy, aby coraz więcej osób wybierało kolej zamiast samochodu” – zaznaczył Ryszard Pagacz.

Dla podróżnych oznacza to mniej przeszkód przy wsiadaniu, wygodniejsze przewozy rowerów i większy komfort przy dłuższych przejazdach. W sezonie turystycznym znaczenie ma też system informacji pasażerskiej z komunikatami po angielsku, bo ułatwia poruszanie się osobom przyjeżdżającym do Małopolski spoza Polski.

Rosnąca liczba pasażerów przyspiesza zakupy taboru

Decyzja o zakupie nowych pociągów nie wzięła się znikąd. W 2025 roku z regionalnych połączeń kolejowych w Małopolsce skorzystało ponad 28 mln osób, czyli niemal 150 proc. więcej niż siedem lat wcześniej. Już w pierwszym kwartale 2026 roku licznik przekroczył 7 mln pasażerów, co daje podstawy, by spodziewać się kolejnego bardzo mocnego roku.

Iwona Gibas mówiła, że nowoczesna kolej staje się ważnym elementem oferty dla turystów odwiedzających region.

„To inwestycja w nowoczesną, otwartą i gościnną Małopolskę” – podkreśliła.

Radosław Włoszek przypomniał z kolei, że odebrane pojazdy są częścią większego programu rozbudowy floty. W ramach umowy zawartej w 2024 roku Małopolska zamówiła 25 elektrycznych zespołów trakcyjnych o łącznej wartości przekraczającej miliard złotych, a 19 z nich jest już zakontraktowanych.

„Silna kolej, silne Koleje Małopolskie to kręgosłup komunikacyjny naszego regionu” – zaznaczył prezes spółki.

Nowe Impulsy 2 mają więc nie tylko uzupełnić tabor, ale też realnie podnieść możliwości połączeń regionalnych. Jeśli kolejne dostawy dotrzymają tempa, małopolska kolej dostanie wsparcie dokładnie wtedy, gdy liczba podróżnych rośnie najszybciej.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Kraków.