Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał/3 (komunikat RSO)

W Krakowie chłód czeka w cieniu drzew. Te trasy pomagają przetrwać upał

W Krakowie chłód czeka w cieniu drzew. Te trasy pomagają przetrwać upał

FOT. Urząd Miasta Krakowa

Gdy w centrum żar leje się z asfaltu, różnica między słońcem a cieniem przestaje być drobiazgiem. W Krakowie są jednak miejsca, w których temperatura spada od razu po wejściu pod drzewa albo w głąb zielonego wnętrza osiedla. To właśnie tam można złapać oddech, skrócić czas ekspozycji na upał i przejść przez najgorętsze godziny dnia bez zbędnego ryzyka.

  • Planty i zielone trasy dają wyraźną ulgę w rozgrzanym centrum
  • Nowa Huta pokazuje, jak osiedla mogą chronić przed żarem
  • Najprostsze nawyki mogą zdecydować o bezpieczeństwie

Planty i zielone trasy dają wyraźną ulgę w rozgrzanym centrum

W upalne dni szczególnie dużo zmienia zwykły wybór strony ulicy. Po stronie zacienionej marsz jest po prostu łatwiejszy, a odczuwalna temperatura potrafi spaść o kilka stopni. W praktyce oznacza to, że spacer przez centrum warto planować tak, by jak najczęściej korzystać z drzew, wysokiej zabudowy i miejsc osłoniętych od bezpośredniego słońca.

Najmocniej nagrzane bywają otwarte place, szerokie jezdnie i chodniki bez cienia, dlatego w godzinach największego nasłonecznienia – zwykle między 11.00 a 17.00 – dobrze ograniczać niepotrzebne wyjścia. Jeśli trzeba przemieścić się przez śródmieście, rozsądniej wybrać trasę prowadzącą przez zieleń niż najkrótszą drogę przez rozpalone od słońca odcinki.

Nowa Huta pokazuje, jak osiedla mogą chronić przed żarem

W Krakowie ciekawy przykład takiej miejskiej osłony daje stara Nowa Huta. Tam duże kwartały zabudowy z zielenią w środku pozwalają przejść kawałek drogi w warunkach znacznie lepszych niż na nagrzanych ulicach. Między budynkami można znaleźć cień, przewiew i miejsca, w których upał nie daje się tak mocno we znaki.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy zwykła codzienna trasa prowadzi przez długie, odkryte odcinki. Warto ją wtedy przełożyć na zielone wnętrza osiedli, skwery i alejki, bo właśnie takie miejsca należą do miejskich „wysp chłodu”. W mieście, które coraz częściej mierzy się z falami gorąca, to nie detal urbanistyczny, ale realna pomoc w codziennym poruszaniu się.

Najprostsze nawyki mogą zdecydować o bezpieczeństwie

Do ochrony przed upałem nie potrzeba skomplikowanych rozwiązań. Wystarczy butelka wody, nakrycie głowy i świadomy wybór trasy, która prowadzi przez cień, a nie przez rozgrzaną przestrzeń. Równie ważne jest robienie przerw podczas dłuższych spacerów i unikanie przebywania na słońcu wtedy, gdy promieniowanie jest najmocniejsze.

Kraków rozwija też błękitno-zieloną infrastrukturę, która ma łagodzić skutki wysokich temperatur. Z punktu widzenia mieszkańca najważniejsze jest jednak to, że te rozwiązania już dziś da się wykorzystać bardzo prosto – wybierając Planty, zadrzewione ulice, skwery albo chłodniejsze wnętrza osiedli zamiast rozgrzanych chodników.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krakowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.