Kopiec Wandy pod pełną ochroną. Drugi wpis niczego by nie zmienił

Kopiec Wandy pod pełną ochroną. Drugi wpis niczego by nie zmienił

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

Wokół Kopca Wandy zapadła jasna decyzja, która porządkuje cały spór o jego status. Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków potwierdził, że obiekt już teraz korzysta z pełnej ochrony jako zabytek archeologiczny. To ważne nie tylko dla samego kopca, ale też dla całego otoczenia, które podlega tym samym rygorom. Dla Krakowa oznacza to jedno – przy tym miejscu nie ma miejsca na przypadkowe działania.

  • Wojewódzki konserwator postawił sprawę jasno
  • Zabytek archeologiczny, plan miejscowy i ewidencja tworzą jedną tarczę

Wojewódzki konserwator postawił sprawę jasno

Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków uznał, że Kopiec Wandy jest chroniony w sposób wystarczający, a kolejny wpis do rejestru nie wniósłby nic nowego. Obiekt figuruje w rejestrze zabytków archeologicznych od 2009 roku i to właśnie ten status obejmuje zarówno sam kopiec, jak i jego otoczenie. W praktyce chodzi o teren o powierzchni 4,5785 ha, a więc nie tylko o samą formę ziemną, ale także o szerszy kontekst przestrzenny.

To ważne rozstrzygnięcie, bo wokół kopca nie chodzi wyłącznie o ochronę pojedynczego wzgórza. W grę wchodzi także krajobraz kulturowy i tożsamość miejsca, czyli wartości, których nie da się łatwo odtworzyć po zniszczeniu. Każde szersze prace przy obiekcie wymagają więc uzgodnienia ze służbami konserwatorskimi.

Zabytek archeologiczny, plan miejscowy i ewidencja tworzą jedną tarczę

Ochrona Kopca Wandy nie opiera się na jednym zapisie. Poza rejestrem zabytków archeologicznych obiekt jest również objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Dla wybranych obszarów przyrodniczych miasta Krakowa – etap A”. Dodatkowo leży w granicach obszarowego stanowiska archeologicznego ujętego w gminnej ewidencji. To oznacza, że każda ingerencja w ten teren podlega kontroli z kilku stron naraz.

Miejski Konserwator Zabytków zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora po rezolucji Rady Miasta Krakowa, która miała prowadzić do wpisania kopca do rejestru zabytków nieruchomych. Odpowiedź, udzielona 29 kwietnia, była jednoznaczna – taki krok byłby powieleniem już istniejącej ochrony. Z punktu widzenia prawa kopiec nie potrzebuje więc drugiej, bliźniaczej tarczy.

Warto też spojrzeć na to szerzej. Wszystkie cztery krakowskie kopce są już wpisane do rejestru zabytków i korzystają z porównywalnego poziomu ochrony konserwatorskiej, choć trafiły do niego w różnych latach:

  • Kopiec Krakusa – 1933 r.
  • Kopiec Kościuszki – 1936 r.
  • Kopiec Piłsudskiego – 1981 r.
  • Kopiec Wandy – 2009 r.

To porządkuje sprawę także dla mieszkańców i instytucji planujących jakiekolwiek działania w tej części miasta. Kopiec Wandy nie jest więc obiektem pozostawionym samemu sobie. Jest chroniony formalnie, konsekwentnie i na kilku poziomach jednocześnie.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.