Rycerstwo bez lukru - krakowski rękopis René d’‘Anjou odsłania turniej

Rycerstwo bez lukru - krakowski rękopis René d''Anjou odsłania turniej

W Bibliotece Książąt Czartoryskich w Krakowie leży rękopis, który nie udaje dworskiej baśni. Traité de la forme et devis d’un tournoi René d’Anjou pokazuje turniej od kuchni - z regułami, szrankami i zbrojami, a nie z ucztami i teatralnym przepychem. 📜⚔️

  • René d’Anjou patrzył na turniej jak na precyzyjną grę, nie ozdobę dworu
  • Livre des tournois pokazuje Krakowowi średniowiecze w wersji bez filtra

René d’Anjou patrzył na turniej jak na precyzyjną grę, nie ozdobę dworu

René de Valois-Anjou, urodzony w 1409 roku, przeszedł przez życie z imponującą listą tytułów: był księciem Baru i Lotaryngii, Andegawenii, hrabią Prowansji, królem Sycylii i pretendentem do tronu Aragonii. Brzmi potężnie, ale realna polityczna siła nie zawsze szła w parze z tą kolekcją godności, a jego dziedzictwo rozsypało się jeszcze za życia, kiedy zmarł w 1480. Zamiast trwałej dynastii zostały po nim między innymi próby literackie i wyraźny zmysł artystyczny.

To właśnie dlatego jego traktat o turniejach tak dobrze przykuwa uwagę. Nie jest to ozdobna opowieść o rycerzach w blasku świec, tylko rzeczowy zapis zasad, które miały porządkować widowisko i walkę. W książce turniej zostaje rozpisany na konkretne reguły, a cały wywód autor opiera na wyimaginowanym pojedynku książąt Bretanii i de Bourbon, w którym uczestniczy liczne rycerstwo. Dla ludzi epoki to nie była zabawa dla samej zabawy - raczej sprawdzian pozycji, umiejętności i dyscypliny.

Livre des tournois pokazuje Krakowowi średniowiecze w wersji bez filtra

Ten rękopis przetrwał w zaledwie kilku iluminowanych egzemplarzach, powstałych w Prowansji około 1460-1470. Krakowski egzemplarz, oznaczony jako Rkps 3090 III, wyróżnia się dużymi rysunkami wykonanymi piórem, a potem podmalowanymi gwaszem i akwarelą. Na kartach nie ma uczt ani tanecznych scen - za to jest ponad 10 realistycznych przedstawień szranków i elementów uzbrojenia.

Właśnie ta surowość robi największe wrażenie. Księga wygląda jak narzędzie do porządkowania turniejowego świata, adresowane do męskiej elity piętnastowiecznej Francji, a nie jak dekoracyjny pokaz dworskiego splendoru. I dlatego pozostaje tak cennym źródłem - pozwala zajrzeć do wnętrza późnośredniowiecznej kultury rycerskiej bez upiększeń, za to z detalem, który mówi więcej niż legenda. 🛡️

na podstawie: Muzeum Narodowe w Krakowie.