[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – Wisła Płock 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Krakowianie z ważnymi punktami

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – Wisła Płock 2:1 w PKO BP Ekstraklasie. Krakowianie z ważnymi punktami

Wisła Kraków pokonała Wisłę Płock 2:1 w spotkaniu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przy stadionie im. Henryka Reymana wszystko, co najważniejsze, wydarzyło się przed przerwą. Ángel Rodado dał gospodarzom prowadzenie, Saïd Hamulić odpowiedział dla gości, a zwycięskiego gola zdobył Jordi Sánchez.

Piątkowy wieczór w Krakowie miał od początku konkretny rytm. Wisła Kraków, prowadzona przez Mariusza Jopa i ustawiona w systemie 4–2–3–1, nie potrzebowała wielu okazji, by znaleźć drogę do bramki. W 14. minucie krakowianie objęli prowadzenie po trafieniu Rodado.

Wisła Płock nie zamierzała jednak długo czekać z odpowiedzią. W 28. minucie do remisu doprowadził Hamulić, a mecz znów zrobił się otwarty. Gospodarze szybko odzyskali przewagę. W 36. minucie Sánchez wykorzystał swoją szansę i ustalił wynik pierwszej połowy na 2:1.

Jak się później okazało, był to również rezultat końcowy. Po zmianie stron tempo nie zniknęło, ale żadna z drużyn nie znalazła już sposobu na kolejne trafienie. Dla krakowskich kibiców oznaczało to sporo nerwów w końcówce, lecz także najważniejsze – trzy punkty zostały na stadionie Wisły Kraków.

Wisła Płock naciskała, ale nie znalazła drogi do remisu

Goście rozpoczęli drugą połowę od zmian. W 46. minucie Marcin Flis zastąpił M. Karamarko, a później na boisku pojawiali się kolejno J. Jimenez, J. Pršir, D. Pacheco, P. Kun oraz O. Kobacki. Adam Majewski próbował w ten sposób zmienić obraz spotkania i zwiększyć siłę ofensywną swojego zespołu.

Wisła Płock miała nieco większe posiadanie piłki – 51 procent przy 49 procentach gospodarzy. Częściej uderzała też celnie, notując siedem takich prób wobec czterech po stronie Wisły Kraków. Goście wykonywali ponadto 10 rzutów rożnych, podczas gdy krakowianie mieli ich cztery. Statystyki dawały więc płocczanom argumenty, ale w polu karnym zabrakło im skuteczności, która mogłaby przełożyć się na wyrównanie.

Krakowianie odpowiadali zmianami dopiero w dalszej części meczu. W 63. minucie Marko Božić wszedł za M. Kuziemkę, w 73. minucie J. Igbekeme zastąpił Rodado, a chwilę później F. Duarte pojawił się za R. Mikulca. W 89. minucie K. Duda zmienił E. Omicia. Wisła Kraków nie forsowała już za wszelką cenę ofensywy, tylko pilnowała korzystnego wyniku.

Spotkanie było również twarde. Gospodarze popełnili 19 fauli, przy siedmiu przewinieniach Wisły Płock. Żółte kartki obejrzeli Marcus Haglind Sangre w 34. minucie, Alan Uryga w 81. oraz Jurica Pršir w 88. minucie. Sędzia Paweł Raczkowski musiał więc pilnować emocji do ostatniego gwizdka.

Dzięki wygranej Wisła Kraków ma po trzech kolejkach sześć punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli. Wisła Płock pozostaje z czterema punktami na ósmej pozycji. Gospodarze w następnej kolejce zagrają na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, a później czeka ich spotkanie w delegacji z Pogonią Szczecin. 29 sierpnia Wisła Kraków podejmie Wieczystą Kraków.

Wisła KrakówStatystykaWisła Płock
2Gole1
49%Posiadanie51%
4Strzały celne7
3Strzały niecelne7
12Strzały łącznie22
5Strzały zablokowane8
8Strzały w polu karnym11
4Strzały spoza pola11
4Rzuty rożne10
19Faule7
0Spalone3
1Żółte kartki2
6Interwencje bramkarza2
381Liczba podań385
310Podania celne321
81%Skuteczność podań83%

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji