Krakowski kajakarz błyszczy w Halifax. Borucki wraca z dwoma medalami

Krakowski kajakarz błyszczy w Halifax. Borucki wraca z dwoma medalami

FOT. ZIS Kraków

W Halifax polska reprezentacja zeszła z wody z siedmioma medalami, a dwa z nich trafiły do kajakarza z Krakowa. Alex Borucki zakończył młodzieżowe mistrzostwa świata ze złotem w jedynce na 500 metrów i srebrem w osadzie K-4. Dla 20-latka to kolejny mocny sygnał formy po niedawnym seniorskim tytule mistrza Europy. Z perspektywy Krakowa najważniejsze jest też to, że zawodnik KKW 1929 wchodzi w najważniejszą część sezonu z miejscem w krajowej czołówce i startem w seniorskich mistrzostwach świata w Poznaniu.

  • Złoto w jedynce i srebro w czwórce. Krakowski kajakarz zamknął Halifax z przytupem
  • Z Halifax do Poznania. Borucki jedzie dalej z mocną pozycją

Złoto w jedynce i srebro w czwórce. Krakowski kajakarz zamknął Halifax z przytupem

Młodzieżowe i juniorskie mistrzostwa świata w sprincie kajakowym zakończyły się 5 lipca w kanadyjskim Halifax. Polska zakończyła zawody na piątej pozycji w klasyfikacji medalowej, a wynik Alexa Boruckiego wyraźnie wyróżnił się na tle całej ekipy.

Na 500 metrów zawodnik KKW 1929 Kraków popłynął po pewne zwycięstwo. W finale wypracował ponad sekundę przewagi nad rywalami, co w tak krótkim sprincie robi duże wrażenie. Tego samego dnia dołożył jeszcze srebro w K-4, gdzie wystąpił razem z Mikołajem Walulikiem, Igorem Komorowskim i Jarosławem Kajdankiem.

„Zadowolony jestem również z faktu, że mogłem pomóc chłopakom w czwórce w osiągnięciu fajnego, wartościowego wyniku” – powiedział Alex Borucki.

W jego słowach wybrzmiała nie tylko satysfakcja ze srebra, ale też znaczenie tego startu dla całej osady. Zawodnicy, jak podkreślił, dostali wynik, który może mieć znaczenie także od strony organizacyjnej i finansowej w kolejnym sezonie.

Z Halifax do Poznania. Borucki jedzie dalej z mocną pozycją

W Kanadzie krakowski kajakarz sprawdził się także na dłuższym dystansie. Przez sporą część finału utrzymywał się w ścisłej czołówce, ale na mecie był szósty. To nie zmienia ogólnego obrazu jego występu – dwa medale na imprezie tej rangi potwierdzają, że znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji.

Dodatkowo Borucki niedawno zdobył tytuł mistrza Polski w Bydgoszczy . Ten wynik dał mu prawo startu w K-1 500 m na seniorskich mistrzostwach świata w Poznaniu , które odbędą się w dniach 26–30 sierpnia. To już wyższy poziom gry, a forma pokazana w Halifax daje mu mocny punkt wyjścia przed tym startem.

Dla reprezentacji Polski młodzieżowe mistrzostwa świata w Halifax były pierwszą imprezą mistrzowską w tym sezonie. Za niespełna trzy tygodnie biało-czerwoni pojadą jeszcze na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy do Szegedu, zaplanowane na 23–26 lipca. Będzie to kolejny etap przygotowań do seniorskiego czempionatu w Poznaniu, a dla zawodników takich jak Borucki – szansa, by utrzymać tempo z Kanady.

na podstawie: Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZIS Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.