43 tysiące zapisanych i finał pod Wawelem – Poland Business Run nabiera tempa

43 tysiące zapisanych i finał pod Wawelem – Poland Business Run nabiera tempa

FOT. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie

Na listach startowych zrobiło się już naprawdę gęsto, ale do pomagania wciąż można dołączyć. Poland Business Run znów łączy sport z konkretnym wsparciem dla osób po amputacjach i z niepełnosprawnością ruchową, a Kraków szykuje się na finał pod Wawelem. W tym wydarzeniu nie chodzi wyłącznie o tempo. Chodzi o ruch, który ma bardzo realny skutek.

  • Sztafeta, w której każdy kilometr ma swój ciężar
  • Kraków czeka na finał, a część trasy rusza już wcześniej
  • Historia Krzysztofa pokazuje, po co ten bieg wraca co roku

Sztafeta, w której każdy kilometr ma swój ciężar

W jubileuszowej, 15. edycji Poland Business Run główna pula zapisów właśnie się zamknęła, ale zainteresowanie nie słabnie. Na starcie jest już 43 tysiące osób z ponad 1780 firm. To liczba, która dobrze pokazuje skalę tej akcji, a zarazem jej sens: pięcioosobowe drużyny pokonują po 4 kilometry, żeby zebrane środki zamieniły się później w protezy, wózki, sprzęt ortopedyczny, rehabilitację i wsparcie psychologiczne.

Fundacja przypomina, że od pierwszej edycji przekazała już blisko 14 mln zł pomocy dla niemal 1400 beneficjentów. Tylko w ubiegłym roku z takiego wsparcia skorzystało 159 osób. Dla mieszkańców Krakowa to ważna informacja nie tylko sportowa, ale też bardzo praktyczna: za każdym numerem startowym stoi czyjaś droga do większej samodzielności.

„43 tys. zapisanych uczestników to 43 tys. powodów, by powiedzieć dziękuję” – mówi Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.

Kraków czeka na finał, a część trasy rusza już wcześniej

Organizatorzy rozciągnęli tegoroczną edycję na kilka dni i kilka form udziału, dzięki czemu do akcji można wejść także wtedy, gdy ktoś nie pobiegnie w klasycznej sztafecie. Najważniejsze terminy wyglądają tak:

  • 30 sierpnia – start biegu stacjonarnego w Warszawie na Lotnisku Bemowo
  • 31 sierpnia–6 września – rywalizacja w formule wirtualnej
  • 5 i 6 września – finał w Krakowie na Błoniach

W Warszawie ma pobiec co najmniej 3,5 tysiąca zapisanych uczestników. W formule wirtualnej zgłosiło się już 23,5 tysiąca osób z różnych stron świata, także z USA, Japonii, Indii, Danii, Szwajcarii i Turcji. W Krakowie lista startowa liczy już 16 tysięcy osób, więc Błonia ponownie zamienią się w wielką, charytatywną strefę ruchu.

Wciąż dostępne są dodatkowe pakiety: Real Charity, Virtual Charity, Virtual Eco oraz PBR Walk. Te dwie ostatnie formy dają większą swobodę tym, którzy chcą włączyć się do akcji bez klasycznego biegu.

Charytatywny spacer zamiast tempa i rywalizacji

PBR Walk wraca pod Wawelem po ubiegłorocznym debiucie, a w tym roku po raz pierwszy pojawi się też w Warszawie. To propozycja dla pięcioosobowych drużyn, które chcą przejść 4-kilometrową trasę wspólnie, bez presji wyniku. W tej formule liczy się bardziej obecność niż prędkość.

  • 30 sierpnia o godz. 12:30 – PBR Walk w Warszawie
  • 5 września o godz. 12:30 – PBR Walk w Krakowie
  • 500 miejsc w Warszawie
  • 1000 miejsc w Krakowie

Zapisy trwają do 27 lipca lub do wyczerpania miejsc. Organizatorzy podkreślają, że spacer ma być dostępny i prosty do zorganizowania, a przy tym ma wzmacniać zespoły, które chcą działać razem. To nie jest wyścig. To wspólny marsz po coś więcej niż sportowy wynik.

„Od początku zależało nam, aby stworzyć formułę naprawdę dostępną” – mówi Kamil Bąbel, dyrektor Fundacji Poland Business Run.

Historia Krzysztofa pokazuje, po co ten bieg wraca co roku

Tegoroczna sztafeta będzie także wsparciem dla 68-letniego Krzysztofa z Krakowa, który w 2025 roku przeszedł amputację lewej nogi. Dziś porusza się na wózku, a środki z biegu mają pomóc mu w turnusie rehabilitacyjnym po amputacji i w nauce chodzenia o protezie. To właśnie taki etap bywa najtrudniejszy, bo rehabilitacja nie jest jedynie leczeniem, ale próbą odzyskania codziennej niezależności.

„Moim wielkim marzeniem jest to, by jeszcze kiedyś samodzielnie wybrać się do lasu na grzyby” – mówi Krzysztof.

Jego historia dobrze tłumaczy, dlaczego Poland Business Run od lat przyciąga nie tylko biegaczy. W tej inicjatywie chodzi o coś bardzo konkretnego: o sprawność, o powrót do samodzielności, o zwykłe rzeczy, które po chorobie albo amputacji potrafią stać się największym wyzwaniem. I właśnie dlatego w Krakowie ten bieg ma tak wyraźny ciężar – nie tylko sportowy, ale przede wszystkim ludzki.

na podstawie: Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.