Woda pod nowym nadzorem. Sanepid wskazuje nowe zasady badań

Woda pod nowym nadzorem. Sanepid wskazuje nowe zasady badań

FOT. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Kraków

W kranach nic nie zdradza nadchodzącej zmiany, ale nadzór nad wodą ma wejść na wyższy poziom. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie opisuje przepisy, które przesuwają ciężar kontroli z samego wyniku badania na cały łańcuch dostaw. Od ujęcia, przez uzdatnianie i magazynowanie, aż po instalację w budynku – każdy etap ma być objęty oceną ryzyka. To ważna zmiana nie tylko dla dostawców wody, ale też dla szpitali, hoteli i innych obiektów, w których jakość wody ma bezpośrednie znaczenie dla zdrowia.

  • Od ujęcia po kran. Kontrola ma objąć cały łańcuch
  • W budynkach priorytetowych pojawi się Legionella i ołów
  • Laboratoria dostaną nowe wskaźniki i niższe progi dla części substancji

Od ujęcia po kran. Kontrola ma objąć cały łańcuch

Nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 maja 2026 r. wraz z ustawą z 13 marca 2026 r. porządkuje zasady badania wody przeznaczonej do spożycia i wdraża unijną dyrektywę 2020/2184. W centrum zmian znalazły się trzy rzeczy: zakres badań, częstotliwość pobierania próbek oraz podział odpowiedzialności między dostawców wody i organy nadzoru sanitarnego.

Najważniejsza różnica polega na tym, że kontrola ma już nie kończyć się na samym wodociągu. Ocena ryzyka obejmie cały łańcuch dostaw – od źródła i ujęcia, przez uzdatnianie, magazynowanie oraz sieć, aż po punkt poboru u odbiorcy. Państwowa Inspekcja Sanitarna ma badać wodę z uwzględnieniem specyfiki każdej strefy dostawy, a część wymagań będzie wdrażana stopniowo, żeby podmioty odpowiedzialne zdążyły dostosować procedury i dokumentację.

Ważna informacja dla mieszkańców jest prosta: obowiązek badania wody nadal spoczywa na dostawcy. Nowe przepisy mają jednak sprawić, że problemy będzie można wychwycić wcześniej, zanim przełożą się na realne zagrożenie zdrowotne.

W budynkach priorytetowych pojawi się Legionella i ołów

Szczególną uwagę rozporządzenie kieruje na instalacje wewnętrzne w tzw. obiektach priorytetowych. To miejsca, w których z wody korzysta jednocześnie więcej niż 50 osób dziennie, a więc budynki, gdzie potencjalne nieprawidłowości mogą mieć szerszy zasięg.

Do tej grupy zaliczono między innymi:

  • szpitale i inne placówki medyczne prowadzące całodobowe świadczenia,
  • obiekty opiekuńcze, paliatywne, rehabilitacyjne, psychiatryczne i uzdrowiskowe,
  • hotele, motele, pensjonaty, ośrodki turystyczne i kempingi,
  • zakłady karne oraz areszty śledcze,
  • domy rencistów,
  • budynki użyteczności publicznej, w których instalacje wytwarzają aerozol wodny.

W takich miejscach trzeba będzie regularnie oceniać ryzyko związane z obecnością bakterii Legionella, a w części obiektów także z ołowiem. Szczególnie dotyczy to placówek dla kobiet ciężarnych i dzieci do lat 6. Ocena ma być aktualizowana, a nie traktowana jak jednorazowy formalny dokument.

To podejście ma znaczenie praktyczne. Tam, gdzie instalacja wodna pracuje intensywnie, a użytkownicy są szczególnie wrażliwi, nawet pozornie drobne zaniedbanie może mieć poważne skutki. Dlatego nadzór przesuwa się z samego punktu poboru na całą wewnętrzną sieć budynku.

Laboratoria dostaną nowe wskaźniki i niższe progi dla części substancji

W badaniach jakości wody pojawi się kilka nowych parametrów, które mają lepiej wychwytywać zagrożenia chemiczne i biologiczne. Wśród nich znalazły się:

  • kwasy halogenooctowe, badane warunkowo przy stosowaniu dezynfekcji mogącej je tworzyć,
  • mikrocystyna-LR, sprawdzana tam, gdzie istnieje ryzyko zakwitu sinic,
  • bisfenol A,
  • suma PFAS,
  • uran.

Do monitoringu operacyjnego dołączą też mętność i colifagi somatyczne. W przypadku mętności wprowadzono minimalną częstotliwość pobierania próbek, aby szybciej zauważać pogorszenie jakości wody. Dla części stref badania nowych parametrów mają odbywać się co najmniej raz w roku, a w najmniejszych systemach – przy spełnieniu warunków oceny ryzyka – nawet rzadziej, nie mniej niż raz na sześć lat dla całego pakietu parametrów.

Sanepid zwraca uwagę, że dla małych stref zaopatrzenia koszt oznaczenia pięciu nowych parametrów szacowany jest na około 2000 zł. To wydatek liczony przez laboratoria Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a nie wycena rynku komercyjnego, ale pokazuje skalę nowych obowiązków po stronie wodociągów.

Zmieniają się także same wartości graniczne dla wybranych substancji. Nowe przepisy przewidują między innymi:

  • antymon – 10 µg/l,
  • bor – 1,5 mg/l,
  • chrom – 25 µg/l,
  • ołów – 5 µg/l,
  • selen – 20 µg/l.

Dodatkowo chlorany i chloryny przestają być liczone łącznie, a będą badane osobno. W części stref, jeśli woda nie jest dezynfekowana związkami chloru, kwasy halogenooctowe nie muszą wchodzić do rutynowego zestawu badań. To pokazuje, że nowe przepisy nie nakładają jednego sztywnego schematu, lecz próbują dopasować kontrolę do realnych warunków pracy systemu.

Rozporządzenie ma wejść w życie 24 czerwca 2026 r. Od tego momentu wodociągi, laboratoria i sanepid będą działać według nowych reguł, a woda z kranu ma być sprawdzana dokładniej niż dotąd – nie tylko pod kątem tego, co w niej już jest, ale też tego, co może pojawić się po drodze.

na podstawie: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.