Sztafeta Wolności i polonez na Rynku Głównym. W Krakowie rusza święto 4 czerwca

Sztafeta Wolności i polonez na Rynku Głównym. W Krakowie rusza święto 4 czerwca

Najpierw Błonia, potem Rynek Główny – w Krakowie szykuje się świętowanie, które łączy pamięć o wyborach 1989 roku z ruchem, muzyką i wspólnym byciem razem. Organizatorzy nie stawiają wyłącznie na rocznicowy ton. Chcą, by historia weszła w codzienny rytm miasta przez spacer, bieg, taniec i rozmowę między pokoleniami. W tle wybrzmi także Andrzej Wajda, a finał ma mieć smak prosty i bardzo krakowski.

  • Błonia zaczną obchody od trasy dla kilku pokoleń
  • Rynek Główny zamieni się w taneczny korowód pamięci
  • Wiersze, podziękowania i truskawki domkną obchody

Błonia zaczną obchody od trasy dla kilku pokoleń

Pierwszym punktem programu będzie Sztafeta Wolności, zaplanowana na niedzielę, 31 maja. Uczestnicy spotkają się o godz. 10.00 na Błoniach, przy Kamieniu Papieskim, i ruszą w międzypokoleniową trasę wokół zielonego pierścienia miasta. To wydarzenie ma wyraźnie rodzinny charakter – organizatorzy zachęcają, by przyszły całe domy, od dzieci po seniorów.

Za tegoroczną odsłoną stoją Stowarzyszenie Krakowska Inicjatywa 4 Czerwca i Stowarzyszenie Sieć Solidarności. Od dwóch lat budują w Krakowie obchody Święta Wolności 4 Czerwca, a w tym roku dołożyły jeszcze wyraźniejszy akcent pamięci o Andrzeju Wajdzie. To ważne, bo 4 czerwca 1989 roku nie był tylko datą z kalendarza. Dla wielu osób otworzył drogę do zmiany systemu politycznego i budowy państwa prawa.

Na trasie pojawią się trzy różne tempo i trzy różne sposoby uczestnictwa. Spacerowiczów poprowadzi Edward Nowak, działacz opozycji demokratycznej i poseł wybrany 4 czerwca 1989 roku. Osoby jadące na rolkach, hulajnogach i innych formach mobilności poprowadzą Krystyna Sadowska oraz artysta performer Alek Janicki. Z kolei dla tych, którzy wolą trucht albo bieg, przewidziano obecność prof. Karola Życzkowskiego i aktora Mateusza Janickiego z synem.

Wzdłuż trasy staną tablice przygotowane przez Jana Tombińskiego, prezesa Krakowskiej Inicjatywy 4 Czerwca. Mają przypominać kolejne etapy polskiej drogi po 1989 roku – od rządu Tadeusza Mazowieckiego, przez wybory samorządowe i prezydenturę Lecha Wałęsy, po rozwiązanie Układu Warszawskiego. To nie będzie sucha lekcja historii. Raczej zaproszenie do rozmowy, która często zaczyna się od jednego spojrzenia na planszę, a kończy wspomnieniem z domu albo szkoły.

Rynek Główny zamieni się w taneczny korowód pamięci

Kulminacja obchodów przypadnie na czwartek, 4 czerwca, kiedy uczestnicy spotkają się na Rynku Głównym. Zbiórkę wyznaczono na godz. 17.45 przy pomniku Adama Mickiewicza. Potem wydarzenie wejdzie w część artystyczną, zaplanowaną tak, by połączyć tradycję z polityczną pamięcią.

Na początku pojawi się ukłon w stronę Andrzeja Wajdy. Cracovia Danza zatańczy mazura do muzyki z filmu Zemsta. Chwilę później, tuż po krakowskim hejnale o godz. 18.05, trębacz jazzowy Antoni „Ziut” Gralak wykona „Hejnał Wolności”. Następnie na płycie Rynku zabrzmi polonez do muzyki Wojciecha Kilara z Pana Tadeusza, w wykonaniu Orkiestry Garnizonu Krakowskiego.

Do pierwszych par zostaną zaproszeni uczestnicy przemian z 1989 roku, określani przez organizatorów jako krakowscy Ludzie Wolności, a także osoby urodzone 4 czerwca. Później taneczny korowód, prowadzony przez orkiestrę wojskową, przejdzie ulicą Floriańską i plantami na skwer Andrzeja Wajdy. Tam polonez wybrzmi ponownie, a po nim planowane jest wystąpienie Krystyny Zachwatowicz-Wajdy. Wspólne śpiewanie utworów „Kocham wolność” i „Czy możemy mieć wreszcie pozytywny mit?” domknie część, w której pamięć spotyka się z żywą miejską energią.

Wiersze, podziękowania i truskawki domkną obchody

Organizatorzy zadbali też o bardziej kameralne gesty. Wśród uczestników mają być rozdawane wiersze krakowskich poetów poświęcone wolności. Będzie można zostawić własne podziękowania w urnie przygotowanej na tę okazję, a także zrobić pamiątkowe zdjęcie w monidle inspirowanym słynnym plakatem wyborczym „W samo południe” z 1989 roku.

Finał ma mieć lekki, niemal wakacyjny charakter. Pojawią się biało-czerwone „Truskawki Wolności” – truskawki z bitą śmietaną, które organizatorzy traktują jako słodkie domknięcie obchodów. Po dniu pełnym marszu, muzyki i wspomnień taki gest wydaje się dobrze dobranym zakończeniem: prostym, czytelnym i bez patosu, ale z wyraźnym znaczeniem.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.