Nowa Huta ma dostać gospodarcze centrum bez ciężkiego przemysłu

Nowa Huta ma dostać gospodarcze centrum bez ciężkiego przemysłu

FOT. Urząd Miasta Krakowa

Na terenach po dawnym kombinacie w Nowej Hucie ma się zacząć zupełnie nowy rozdział. Miasto stawia na przemysł przyszłości, nowoczesne usługi i logistykę, ale bez powrotu do uciążliwości, które wielu mieszkańców pamięta sprzed lat. W planach są też funkcje rekreacyjne i społeczne, więc ten obszar ma pracować nie tylko dla biznesu, lecz także dla codziennego życia krakowian. Ostateczny kształt tych zmian nie zapadnie jednak zza biurka – zdecydują o nim również konsultacje.

  • Nowa Huta ma dostać strefę pracy zamiast ciężkich zakładów
  • Odpady tylko w oddzielonym fragmencie i pod szczelną kontrolą
  • Parki, skansen i nowe branże mają iść obok siebie

Nowa Huta ma dostać strefę pracy zamiast ciężkich zakładów

Miasto chce uporządkować tereny po dawnym kombinacie i nadać im nowe funkcje gospodarcze. W centrum tej układanki mają się znaleźć branże kojarzone z innowacją, technologią i nowoczesną produkcją, a także logistyka oraz usługi, które odpowiadają dzisiejszym standardom środowiskowym.

To ważny zwrot dla części Krakowa, która przez dekady była związana z wielką przemysłową skalą. Teraz kierunek ma być inny: mniej dymu, mniej uciążliwości, więcej uporządkowanej zabudowy i działalności o wyższej wartości dodanej. W tle pozostaje też temat miejsc pracy, bo właśnie one mają być jednym z głównych argumentów za zmianą sposobu wykorzystania tych gruntów.

Miasto podkreśla, że nie zamierza przenosić do Nowej Huty problematycznych funkcji z innych części Krakowa. Planowana strefa ma być dostosowana do współczesnych wymogów, a więc od początku projektowana z myślą o ochronie otoczenia, a nie o gaszeniu skutków źle ulokowanej działalności.

Odpady tylko w oddzielonym fragmencie i pod szczelną kontrolą

W dokumentach i zapowiedziach pojawia się także temat gospodarki odpadami, ale w bardzo ograniczonej formule. Ewentualne instalacje tego typu mogłyby powstać wyłącznie w wydzielonej strefie, wyraźnie odsuniętej od zabudowy mieszkaniowej.

Ważny jest tu nie tylko sam adres, lecz także technologia. Nowoczesne instalacje mają działać w zamkniętych systemach, z rozwiązaniami ograniczającymi emisje i neutralizującymi odory. To właśnie ten element ma odróżniać przyszłe inwestycje od dawnych zakładów, które wielu osobom kojarzą się z zapachem, hałasem i ciężką codziennością sąsiedztwa przemysłu.

Z planów wynika też, że rozmowy o przenoszeniu części działalności dotyczą bardzo wąskiej grupy firm. To około pięć przedsiębiorstw spośród ponad dwustu działających obecnie na Rybitwach i w Płaszowie. Sama zmiana miejsca działalności miałaby być procesem rozciągniętym w czasie i możliwym tylko wtedy, gdy zgodzą się na to przedsiębiorcy.

Parki, skansen i nowe branże mają iść obok siebie

Obok gospodarki pojawia się drugi, równie ważny wątek – przestrzeń dla odpoczynku, edukacji i rodzinnego korzystania z terenu. W planach są Park Edukacyjny Branice ze skansenem budownictwa drewnianego, dalsza rozbudowa Przylasku Rusieckiego oraz wielkoskalowy park tematyczny „Gród Kraka”.

Miasto szykuje też kompleks usług dla właścicieli zwierząt towarzyszących pod nazwą „Park Wiernych Przyjaciół”, z grzebowiskiem wkomponowanym w zieleń. To pokazuje, że przyszłość tych terenów nie ma się opierać wyłącznie na hale i magazyny, lecz na układzie funkcji, które mogą się wzajemnie uzupełniać.

Równolegle mają się pojawić nowe miejsca pracy związane z e-commerce, automotive i nowoczesną produkcją technologiczną. Władze miasta liczą, że przełoży się to na wyższe wynagrodzenia i większe wpływy do budżetu Krakowa. Dla mieszkańców to oznacza jedno: ta część Nowej Huty ma przestać być obszarem kojarzonym wyłącznie z przemysłem, a stać się miejscem, w którym gospodarka, zieleń i codzienne użytkowanie przestrzeni nie będą się wykluczać.

Ostateczne decyzje mają jeszcze przejść przez plan ogólny i szerokie konsultacje społeczne. To właśnie wtedy mieszkańcy zobaczą, jak miasto rozrysuje przyszłość tych terenów i które z zapowiadanych funkcji znajdą się w niej naprawdę.

na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krakowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.