Kraków stawia na wygodny transport. W tle największa wymiana taboru od lat

Kraków stawia na wygodny transport. W tle największa wymiana taboru od lat

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

Na krakowskich torach i drogach dzieje się właśnie coś więcej niż zwykła wymiana pojazdów. Miasto układa swój codzienny ruch na nowo – ciszej, czyściej i z większą troską o pasażerów, którzy coraz częściej oczekują nie tylko dojazdu, ale też komfortu. W grze są tramwaje, autobusy, rowery i rozwiązania, które mają skrócić drogę z domu do pracy albo szkoły bez dokładania spalin do powietrza. To plan rozpisany na kilka lat, ale jego skutki już dziś widać w rozkładach, na przystankach i w zamówionych pojazdach.

  • Tramwaje wchodzą na wyższy poziom, a w środku pojawi się sprzęt ratujący życie
  • Autobusy przechodzą na prąd i wodór, a sieć przystanków dosięga dalej niż wcześniej
  • LajkBus, rowery i metro składają się na jeden większy plan

Tramwaje wchodzą na wyższy poziom, a w środku pojawi się sprzęt ratujący życie

Kraków szykuje jedną z większych zmian w miejskiej komunikacji od lat. MPK ma zakontraktowane dostawy nawet 90 nowych tramwajów, z czego 65 ma wyjechać na ulice w latach 2028–2029. Wśród nich znajdzie się 20 szczególnie długich składów, mierzących ponad 43 metry. To właśnie one mają przejąć ruch na najbardziej obciążonych liniach i zastąpić potrójne zestawy wysłużonych, wysokopodłogowych wagonów 105Na.

Nowe wozy nie będą tylko dłuższe i pojemniejsze. Każdy ma mieć niską podłogę, klimatyzację, monitoring oraz system informacji pasażerskiej dostosowany do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących. Do tego dochodzi wydzielona przestrzeń dla wózków i platforma ułatwiająca wsiadanie. W jednym ze składów pojawią się także baterie pozwalające przejechać około 3 km bez sieci trakcyjnej – to rozwiązanie, jak podaje miasto, ma być pierwszym tak długim tramwajem tego typu w Polsce.

W każdym z tych tramwajów ma się znaleźć także AED, czyli automatyczny defibrylator zewnętrzny. To detal, który w miejskiej codzienności bywa bezcenny. Przy nagłym zatrzymaniu krążenia liczą się sekundy, a taki sprzęt może pomóc dotrwać do przyjazdu ratowników.

Na zakup pojazdów MPK pozyskało 824 mln zł z funduszy Unii Europejskiej, w tym 74 mln zł bezzwrotnego wsparcia. Miasto podkreśla, że jego celem pozostaje pełna, stuprocentowa flota tramwajów niskopodłogowych z klimatyzacją i nowoczesną informacją pasażerską.

Autobusy przechodzą na prąd i wodór, a sieć przystanków dosięga dalej niż wcześniej

Równolegle zmienia się autobusowa część komunikacji. Na krakowskie ulice ma wkrótce wyjechać 37 autobusów elektrycznych, z czego 22 są już na etapie odbioru technicznego, oraz 10 autobusów wodorowych. Te ostatnie będą pierwszymi tego typu pojazdami w historii miasta i mają rozpocząć przewozy pasażerów w połowie 2026 r. Na ten pakiet ekologicznego transportu Kraków otrzymał 130 mln zł bezzwrotnej dotacji z UE.

Lista zakupów na tym się nie kończy. W ostatnich dwóch latach podpisano też umowy na dostawę do 190 autobusów spełniających normę Euro 6. Dzięki tym dostawom z ruchu wycofano wszystkie autobusy z silnikami Euro 5. Po mieście jeżdżą dziś wyłącznie pojazdy z napędami EEV i Euro 6 oraz hybrydowe, elektryczne i wodorowe. Od maja 2024 r. flota miejskiego przewoźnika wzrosła łącznie o 115 nowoczesnych autobusów.

W modernizację włącza się również drugi operator komunikacji w Krakowie – Mobilis. Jego tabor opiera się głównie na autobusach niskoemisyjnych, w tym gazowych, ale są tam też pojazdy zeroemisyjne, czyli elektryczne.

Najważniejsze liczby z tej części zmian pokazują skalę ruchu: – 37 autobusów elektrycznych ma wejść do obsługi linii, – 10 autobusów wodorowych pojawi się po raz pierwszy w mieście, – 190 autobusów Euro 6 obejmuje podpisany plan wymiany, – 115 nowych autobusów zasiliło flotę od maja 2024 r., – blisko 80 nowych przystanków uruchomiono w ciągu dwóch lat, – sieć drogowa obsługiwana przez dzienne linie autobusowe wzrosła o 16,5 km w 2024 r. i o kolejne 5,5 km w 2025 r.

To właśnie ta rozbudowa sieci ma dla mieszkańców znaczenie najbardziej namacalne. Komunikacja nie kończy się już tam, gdzie kończyła się wcześniej. Dociera dalej, do kolejnych osiedli i ulic, a przy tym robi się cichsza i mniej dymiąca.

LajkBus, rowery i metro składają się na jeden większy plan

Zmiana nie zatrzymuje się na dużych pojazdach. Na Skotnikach działa „LajkBus” – system, który pozwala zamówić przejazd przez aplikację i wskazać miejsce odbioru oraz cel podróży spośród wyznaczonych punktów. Dzięki mniejszym busom możliwy jest przejazd ulicami niedostępnymi dla standardowych autobusów. W pierwszym roku usługa przewiozła ponad 50 tys. pasażerów, a miasto chce utrzymać ją w tej części Krakowa i przenieść do kolejnych dzielnic.

Coraz mocniej rozbudowuje się też „LajkBike”. Długoterminowa wypożyczalnia ma obecnie 1000 rowerów – po równo klasycznych i elektrycznych. W tym roku system ma zostać powiększony o kolejne 500 jednośladów. Rower można wynająć na okres od miesiąca do pół roku, a zainteresowanie jest tak duże, że cała flota jest dziś wynajęta albo zarezerwowana. Miesięczny abonament wynosi 33 zł w przypadku roweru klasycznego i 89 zł za elektryczny.

Co ważne, LajkBike nie ogranicza się już tylko do granic miasta. Rowery można użytkować także w Wieliczce , Zielonkach, Skawinie i Lusinie. Ułatwiono również serwisowanie – jednoślady po przeglądach można oddawać w kilku punktach, między innymi przy parkingach P+R Czerwone Maki, Kurdwanów, Nowy Bieżanów, Pachońskiego, Krowodrza Górka i Górka Narodowa, a także przy ul. Wielopole 1 oraz w serwisie przy ul. Przewóz 21.

Swoje miejsce w miejskiej układance ma też Park-e-Bike. Ta bezpłatna wypożyczalnia rowerów elektrycznych przy parkingach P+R liczy 143 jednoślady i działa na siedmiu stacjach w Krakowie oraz Skawinie. Jest dostępna codziennie w godz. 5:00–22:00. W ostatnim czasie system rozszerzono o północ miasta, gdzie pojawiły się lokalizacje przy parkingach P+R Górka Narodowa, Krowodrza Górka i Pachońskiego.

Do tego dochodzą rowery cargo kupione w ramach unijnego projektu metaCCAZE. Zarząd Transportu Publicznego pozyskał już sześć takich pojazdów – dwa trójkołowe i cztery dwukołowe. W planach jest też multimodalny hub przy Hali Targowej, gdzie w jednym miejscu spotkają się nowe stacje LajkBike i Park-e-Bike oraz rozwiązania dla cichych, bezemisyjnych dostaw do śródmieścia.

Na horyzoncie pozostaje jeszcze metro. W studium kierunków rozwoju zaprezentowanym we wrześniu 2025 r. pokazano dwie linie – M1 z Nowej Huty do Opatkowic i M2 z Nowej Huty do Kurdwanowa. Łącznie mają liczyć blisko 29 km i 29 stacji. Według tych założeń zasięg nowego środka transportu obejmie niemal 40 proc. mieszkańców Krakowa, a z metra może korzystać nawet 300 tys. pasażerów dziennie.

Całość składa się na wyraźny obraz: Kraków nie stawia już na jeden symboliczny projekt, lecz na całą sieć połączeń, które mają działać wspólnie. Tramwaj, autobus, rower i transport na żądanie zaczynają układać się w system, który ma być szybki, czystszy i wygodniejszy niż dotąd.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.