Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Prawie 5 mln zł wróciło do Skarbu Państwa. KAS wykryła błąd przy dywidendzie

Prawie 5 mln zł wróciło do Skarbu Państwa. KAS wykryła błąd przy dywidendzie

W sprawie, która zaczęła się od wypłaty sprzed kilku lat, finał przyniósł rachunek na niemal 5 mln zł. Małopolski Urząd Celno-Skarbowy w Krakowie ustalił, że spółka błędnie rozliczyła transakcję jako zwolnioną z podatku dywidendę. Według KAS zagraniczny podmiot z Cypru nie był rzeczywistym odbiorcą pieniędzy, lecz przekazał je dalej. Po kontroli i postępowaniu podatkowym spółka zgodziła się z ustaleniami i uregulowała całość należności wraz z odsetkami.

  • Kontrola w Krakowie odsłoniła sposób rozliczenia wypłaty
  • Dlaczego zwolnienie z podatku u źródła nie zadziałało
  • Spółka przyjęła ustalenia i zapłaciła całość zaległości

Kontrola w Krakowie odsłoniła sposób rozliczenia wypłaty

Eksperci z Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie przeanalizowali rozliczenie spółki, której większościowym udziałowcem jest podmiot zagraniczny. Z ich ustaleń wynika, że w kwietniu 2019 roku polska spółka przekazała środki do firmy z siedzibą na Cyprze, traktując tę operację jak dywidendę korzystającą ze zwolnienia z podatku dochodowego.

Problem pojawił się wtedy, gdy urzędnicy sprawdzili, kto rzeczywiście miał otrzymać te pieniądze. Według KAS cypryjski podmiot pełnił jedynie rolę pośrednika, a środki trafiły dalej do osoby fizycznej. To właśnie ten szczegół przesądził o zakwestionowaniu zwolnienia z podatku u źródła.

Dlaczego zwolnienie z podatku u źródła nie zadziałało

W takich sprawach nie wystarcza sama formalna ścieżka przelewu. Dla fiskusa liczy się to, kto jest rzeczywistym odbiorcą pieniędzy, a nie tylko podmiotem widniejącym na pierwszym etapie transakcji. Jeśli zagraniczna spółka przekazuje środki dalej, zwolnienie może nie mieć zastosowania.

To ważna informacja zwłaszcza dla firm działających w strukturach międzynarodowych. Każde rozliczenie dywidendy wymaga sprawdzenia, czy spełnione są warunki do preferencji podatkowej, bo sama rejestracja spółki w innym kraju nie przesądza jeszcze o prawie do zwolnienia.

Spółka przyjęła ustalenia i zapłaciła całość zaległości

Po zakończeniu kontroli i postępowania podatkowego spółka zgodziła się ze stanowiskiem urzędników. W efekcie do budżetu trafiło prawie 5 mln zł razem z odsetkami.

Dla Małopolskiej KAS to kolejny przykład sprawy, w której dokładna analiza przepływu środków miała większe znaczenie niż sam opis transakcji w dokumentach. W takich przypadkach ostateczny koszt może być znacznie wyższy niż pierwotnie zakładano, bo do samego podatku dochodzą jeszcze odsetki.

na podstawie: Urząd Celno-Skarbowy Kraków.