W Olkuszu historia Antoniego Kocjana wróciła z szybowcem Wrona bis

W Olkuszu historia Antoniego Kocjana wróciła z szybowcem Wrona bis

FOT. Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków

Krakowskie Muzeum Lotnictwa Polskiego zawitało do Olkusza z opowieścią, której nie dało się zamknąć tylko w gablotach. W szkolnych murach pojawił się szybowiec, plansze i nazwisko patrona, które dla wielu uczniów nagle przestało być jedynie elementem tabliczki przy wejściu. ✈️

  • Dzień Otwarty Zespołu Szkół im. Antoniego Kocjana dostał lotniczy akcent z Krakowa
  • W Hangarze nr 5 młodzież weszła w historię szybownictwa z bliska

Dzień Otwarty Zespołu Szkół im. Antoniego Kocjana dostał lotniczy akcent z Krakowa

Podczas wydarzenia w Zespole Szkół nr 3 im. Antoniego Kocjana muzealnicy przygotowali stoisko promocyjno-edukacyjne, które od razu przyciągało uwagę młodzieży i gości. Najwięcej emocji budził jednak szybowiec WWS Wrona bis - konstrukcja zaprojektowana przez samego Kocjana, pozwalająca zobaczyć z bliska kawałek międzywojennej techniki lotniczej. 🙂

Obok maszyny pokazano też wystawę planszową poświęconą życiu i osiągnięciom inżyniera. To ważny detal, bo Kocjan nie był tylko nazwiskiem z podręcznika - był jednym z najważniejszych ludzi w historii polskiego szybownictwa, a jego projekty współtworzyły pozycję polskiego lotnictwa cywilnego.

W Hangarze nr 5 młodzież weszła w historię szybownictwa z bliska

Dalszy ciąg tej opowieści rozegrał się 9 czerwca w Hangarze nr 5, gdzie odbyło się specjalne zwiedzanie połączone z prelekcją dla młodzieży szkolnej z Olkusza. To właśnie tam prezentowana jest wystawa “Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne”, więc spotkanie naturalnie dołożyło do niej lokalny, bardzo osobisty kontekst.

Antoni Kocjan urodził się w Skalskich, czyli dzisiejszej dzielnicy Olkusza, i trudno o bardziej symboliczne domknięcie tej historii niż przypomnienie jego dorobku właśnie w rodzinnym mieście. W źródłach i pamięci historycznej zostaje jako konstruktor szybowców, ale też człowiek, którego wojenny życiorys prowadzi od KL Auschwitz do pracy w wywiadzie lotniczym Armii Krajowej i udziału w rozszyfrowaniu tajemnicy niemieckiej broni V2.

To spotkanie miało więc dwa wymiary - techniczny i ludzki. Z jednej strony młodzi mogli przyjrzeć się lotnictwu sprzed dekad, z drugiej - zobaczyć, jak z biografii jednego człowieka wyrasta lekcja o odwadze, wiedzy i odpowiedzialności. A to już nie jest zwykła szkolna wizyta, tylko konkretna historia, która zostaje w głowie na dłużej. 🚀

na podstawie: Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.