Portfel z lokalizatorem w aucie. Krakowska policja ujawnia szczegóły interwencji

Portfel z lokalizatorem w aucie. Krakowska policja ujawnia szczegóły interwencji

Patrol Policji interweniował 18 maja przy ul. Kobierzyńskiej po zgłoszeniu dotyczącym portfela z lokalizatorem i 100 zł, który miał znajdować się w zaparkowanym samochodzie. Zgłaszający nie był pewien, czy doszło do kradzieży, czy do zgubienia, a także nie potrafił od razu wskazać, gdzie jest legitymacja jego syna. Komenda Miejska Policji w Krakowie odniosła się w ten sposób do publikacji Gazety Wyborczej i opisała dalszy przebieg sprawy.

Jak wynika z oświadczenia Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, zgłoszenie dotyczyło jednego z pojazdów zaparkowanych przy ul. Kobierzyńskiej. Mężczyzna twierdził, że w samochodzie może znajdować się portfel z lokalizatorem oraz gotówką w wysokości 100 zł. Chodziło o rzecz, którą jego syn utracił podczas targów.

Policjanci podjęli interwencję, choć na starcie nie było jasne, czy portfel został skradziony, czy po prostu zgubiony. Zgłaszający nie miał też pewności, czy w środku była legitymacja jego syna, czy dokument został w domu. Jak później ustalono, legitymacja rzeczywiście została w domu.

Komenda Miejska Policji w Krakowie przedstawiła ten przebieg zdarzenia w odpowiedzi na artykuł Gazety Wyborczej, który zarzucał funkcjonariuszom niewłaściwe działania podczas interwencji. Ta sprawa pokazuje, jak szybko niejasne zgłoszenie może przerodzić się w publiczny spór o przebieg policyjnej reakcji, zwłaszcza gdy już na początku brakuje podstawowych pewników.

na podstawie: KMP Kraków.