Nagi mężczyzna na Armii Krajowej - policja prostuje całą historię

Nagi mężczyzna na Armii Krajowej - policja prostuje całą historię

Na numer 112 wpłynęło zgłoszenie o nagim mężczyźnie w rejonie ul. Armii Krajowej w Krakowie. Według relacji przekazanej policji mężczyzna wsiadł do samochodu i odjechał ścieżką rowerową oraz chodnikiem. Komenda Miejska Policji w Krakowie podkreśla, że funkcjonariusze zareagowali niezwłocznie po otrzymaniu informacji.

Komenda Miejska Policji w Krakowie odniosła się w ten sposób do materiału, który pojawił się w mediach społecznościowych i sugerował brak reakcji służb. Policja zaznacza, że taka wersja zdarzeń jest nieprawdziwa. Jak podaje formacja, dziennikarz opisał incydent bez wcześniejszego sprawdzenia faktów.

Zgłoszenie z 8 czerwca trafiło najpierw do CPR, a potem do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Dyżurny przekazał informację patrolom poruszającym się po mieście, z poleceniem zatrzymania pojazdu i kontroli kierującego, jeśli samochód zostanie ujawniony.

Auto nie zostało odnalezione na miejscu, dlatego w Komisariacie Policji IV w Krakowie prowadzone są czynności pod kątem wykroczenia w postaci nieobyczajnego wybryku oraz złamania zasad ruchu drogowego. Policjanci ustalili już właściciela pojazdu, który nie jest mieszkańcem województwa małopolskiego. Trwa ustalanie, kto siedział za kierownicą w chwili zdarzenia. Na ten moment nie wpłynęło też oficjalne zawiadomienie w tej sprawie.

Ten przypadek pokazuje, jak szybko niezweryfikowana relacja potrafi wywołać fałszywy obraz działań policji, choć w tle od początku pracowali krakowscy funkcjonariusze.

na podstawie: KMP Kraków.