Zapach przeszłości i tatuaże, które opowiadają historię - nietypowe dziedzictwo w centrum uwagi w Krakowie

Zapach przeszłości i tatuaże, które opowiadają historię - nietypowe dziedzictwo w centrum uwagi w Krakowie

FOT. MCK Kraków

Co łączy perfumy, dźwigozaury i zapomniane tańce? Wszystkie to skrawki dziedzictwa, które zwykle przechodzą koło nas niezauważone. W czerwcu Kraków stanie się miejscem spotkania dla tych, którzy chcą przyjrzeć się bliżej temu, czego oficjalne rejestry zabytków nie łapią.

  • Dziedzictwo, które nie mieści się w szufladkach
  • Kiedy i gdzie zaczerpnąć tej wiedzy?

Dziedzictwo, które nie mieści się w szufladkach

XII edycja konferencji „Rozpoznać Przeszłość w Teraźniejszości" rzuca wyzwanie tradycyjnemu rozumieniu ochrony zabytków. Organizatorzy z Akademickiego Koła Studentów Ochrony Dóbr Kultury (Instytut Historii UJ) zapraszają do rozmowy o tym, co trudno sklasyfikować, zakonserwować czy wpisać na listę UNESCO.

Tematyka wędruje przez nieoczywiste obszary: od zapachów jako nośników tożsamości kulturowej, przez tatuaże jako zapisy pamięci, po zagrożone języki w Polsce. Pojawią się też architektura nadmorskich uzdrowisk, historia tańca współczesnego oraz tabor historycznej komunikacji miejskiej - czyli dziedzictwo ruchome, efemeryczne i często przeoczane.

„Granice rozumienia przeszłości wyznaczają nie tylko murowane obiekty" - sugeruje sama konstrukcja wydarzenia, które łączy perspektywy historyków sztuki, prawników, antropologów i architektów.

Kiedy i gdzie zaczerpnąć tej wiedzy?

Konferencja rozłoży się na dwa dni - 6 i 7 czerwca - w sali Lanckorońskich (nr 39) Instytutu Historii Sztuki UJ, znajdującej się przy ul. Grodzkiej 53 w Krakowie. Program miesza wystąpienia teoretyczne z panelami dyskusyjnymi i oprowadzaniami, tworząc przestrzeń na żywą wymianę.

Wstęp jest wolny i bezpłatny - nie trzeba się zapisywać, nie ma biletów do wykupienia. Wystarczy pojawić się we wskazanym miejscu i czasie.

Wizualna zapowiedź wydarzenia nawiązuje do różnorodności poruszanych tematów: szczecińskie dźwigozaury stoją obok rakiety Saturn z misji Apollo 11 i brodaczy ze Sławatycz - bo dziedzictwo to nie tylko zamek na wzgórzu, ale wszystko, co człowiek zostawia po sobie w przestrzeni i pamięci.

na podstawie: MCK Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MCK Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.