Gapa znów w powietrzu - muzealny szybowiec wraca jako rzadki okaz

Gapa znów w powietrzu - muzealny szybowiec wraca jako rzadki okaz

FOT. Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków

W Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie wydarzyło się coś, co zawsze elektryzuje fanów awiacji - po miesiącach pracy szybowiec PW-2D Gapa znów pokazał się w locie. To nie jest zwykły eksponat, bo dziś na świecie latają już tylko dwa egzemplarze tego typu ✈️

  • PW-2D Gapa po latach wróciła do nieba i od razu zrobiła wrażenie
  • Z konstrukcji studenckiej zrobił się polski klasyk szybownictwa
  • W muzeum są teraz dwa Gapy - jedna lata, druga opowiada historię

PW-2D Gapa po latach wróciła do nieba i od razu zrobiła wrażenie

Egzemplarz SP-3515 o numerze fabrycznym U-04 powstał w 1991 roku i pierwszy raz wzbił się w powietrze 16 lutego 1991 roku za sterami Januarego Romana. Do muzeum trafił w 2006 roku z Aeroklubu Podkarpackiego jako maszyna sprawna technicznie, ale już niezdolna do lotu, a wcześniej służył w Stowarzyszeniu Lotniczym Bractwo Podwójnej Mewy.

Potem przyszły lata magazynowania, aż w 2025 roku ruszył szeroki remont i konserwacja, która miała przywrócić szybowcowi pełną sprawność. Efekt jest konkretny: Gapa dostała nowy znak rejestracyjny SP-GMLP i zdatność do lotu w kategorii K6E Eksperymentalna, UL-G Ultralekki szybowiec.

Z konstrukcji studenckiej zrobił się polski klasyk szybownictwa

PW-2 Gapa narodziła się na Politechnice Warszawskiej, gdzie pod kierunkiem prof. Władysława Okarmusa zespół konstruktorów tworzył lekki, nowoczesny i ekonomiczny szybowiec do szkolenia podstawowego. To był projekt studencko-inżynierski, który szybko przestał być ciekawostką na papierze.

Pierwszy prototyp oblatano 25 lipca 1985 roku w Warszawie, drugi - 18 grudnia 1985 roku. W trakcie prób wykonano 85 lotów i nalot 25 godzin, a już rok później konstrukcja dostała świadectwo typu, otwierając sobie drogę do seryjnej produkcji. W sierpniu 1986 roku Gapa latała już w szkoleniu studentów na Żarze, wykonując około 500 lotów szkoleniowych i instruktorskich. Potem przyszło jeszcze uznanie środowiska - w 1987 roku szybowiec wygrał pokaz polskich konstrukcji lotniczych zbudowanych poza przemysłem na Politechnice Warszawskiej.

Łącznie powstało tylko 19 egzemplarzy tej maszyny, więc dziś to naprawdę rzadki widok. Część z nich poleciała daleko od kraju: do Stanów Zjednoczonych, Japonii, Meksyku i Kolumbii.

W muzeum są teraz dwa Gapy - jedna lata, druga opowiada historię

Dla odwiedzających to ciekawy bonus - w muzeum można zobaczyć także drugi egzemplarz PW-2 Gapa, tym razem w wersji statycznej. Jeden z prototypów, pieczołowicie odrestaurowany, stoi na wystawie „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” w nowym hangarze Muzeum, otwartej pod koniec sierpnia 2025 roku.

I właśnie w tym tkwi największa siła całej historii. Muzeum nie tylko pokazuje sam przedmiot, ale też pozwala zobaczyć, jak działał naprawdę - w powietrzu, w ruchu, z całym swoim charakterem. Przywrócenie Gapy do lotu to kolejny dowód, że ochrona dziedzictwa lotniczego w Krakowie nie kończy się na konserwacji za szkłem - tu historia naprawdę startuje 🪂

na podstawie: Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.