Zmiana kursu w Krakowie. Dwa lata Miszalskiego widać na osiedlach i w metrze

Zmiana kursu w Krakowie. Dwa lata Miszalskiego widać na osiedlach i w metrze

FOT. Urząd Miasta Krakowa

Na wielu krakowskich osiedlach najpierw pojawiły się ławki dialogu, a dopiero potem przyszły konkretne decyzje. Z takiej kolejności wyrasta obraz dwóch lat prezydentury Aleksandra Miszalskiego – mniej efektownej, za to mocno osadzonej w codzienności. W liczbach wygląda to jak seria twardych ruchów, ale dla mieszkańców przekłada się na chodnik, przejście dla pieszych, autobus, żłobek i teren zielony pod domem. Największa zmiana? Miasto wyraźnie częściej słucha, zanim zacznie budować.

  • Rozmowy z mieszkańcami zaczęły przekładać się na konkretne decyzje
  • Osiedla dostają remonty, a razem z nimi zieleń, żłobki i bezpieczniejsze przejścia
  • Metro, fundusze i nowe szkoły mają nadać miastu dłuższy oddech

Rozmowy z mieszkańcami zaczęły przekładać się na konkretne decyzje

Pierwszym znakiem nowego podejścia stały się spotkania w terenie. „Ławki dialogu” rozrosły się do ponad czterdziestu odsłon, a wraz z nimi urósł też ciężar głosu mieszkańców przy podejmowaniu decyzji. Z konsultacji społecznych, które wcześniej gromadziły około tysiąca osób rocznie, zrobił się proces angażujący już niemal 12 tysięcy uczestników. Liczba merytorycznych uwag wzrosła z 3 tysięcy do 62 tysięcy. To skala, której w samorządzie nie da się już traktować jak tła.

„Dwa lata temu mieszkańcy powierzyli mi odpowiedzialność za Kraków. Ten czas wykorzystaliśmy na realne działania” – mówi Aleksander Miszalski.

W ślad za tym poszły narzędzia, które mają skracać dystans między urzędem a codziennymi sprawami. Aplikację mKraków pobrało już ponad 100 tysięcy osób. W jednym miejscu zbiera ona bilety okresowe, opłaty parkingowe, rozkłady jazdy, harmonogramy odbioru odpadów i konsultacje społeczne. Równolegle rośnie znaczenie Krakowskiego Centrum Kontaktu. W samym ubiegłym roku obsłużyło 244 tysiące połączeń, a 83 proc. zgłoszeń zakończyło się interwencją służb. Ponad 60 proc. pomysłów mieszkańców udało się wdrożyć.

W tle idzie jeszcze jeden ważny ruch – transport. Miasto podpisało umowy na dostawę do 90 nowych tramwajów i sukcesywnie kupuje 237 ekologicznych autobusów, w tym pojazdy wodorowe. Do floty MPK dołączyło już 115 autobusów. Rozwijają się też systemy mikromobilności: LajkBus w Skotnikach oraz LajkBike, który ma zostać powiększony o kolejne 500 rowerów. To nie są pojedyncze gesty, tylko próba ułożenia codziennych dojazdów od nowa.

Osiedla dostają remonty, a razem z nimi zieleń, żłobki i bezpieczniejsze przejścia

W centrum tego zwrotu znalazł się „Pakt dla krakowskich osiedli”. Program wart 500 mln zł obejmuje remonty jezdni i chodników, doświetlanie przejść dla pieszych, wymianę oświetlenia oraz zakup wiat i ławek przystankowych. W mieście już pojawiło się 100 ławek i 13 wiat, a przy ul. Galicyjskiej oddano bezpieczne przejście dla pieszych. Odnowione odcinki ulic Herlinga-Grudzińskiego, Barwnej i Bandtkego oraz chodniki przy ul. Blokowej i Wróżenickiej pokazują, że program nie kończy się na zapowiedziach.

Obok infrastruktury technicznej rośnie też zaplecze społeczne. Kraków buduje 11 nowych żłobków, wzmacnia pieczę zastępczą i podniósł wynagrodzenia dla zawodowych rodzin zastępczych o około 1200 zł. Rozwijane są dzienne domy dla seniorów, punkt „Wspornik” dla opiekunów osób niesamodzielnych, a także wsparcie psychologiczne i zdrowotne. Program „Zdrowy Kraków” ma obejmować akcje szczepień i działania związane ze zdrowiem psychicznym. Działa już 63 Centra Aktywności Seniorów.

W mieście wyraźnie widać też nacisk na bezpieczeństwo. Służby dostały nowy sprzęt, pojazdy i narzędzia łączności, a monitoring ma być skuteczniejszy niż przed dwoma laty. Kraków uruchomił również Cywilne Centrum Działań przy ul. Balickiej, prowadzi edukację z zakresu ochrony ludności i przekazuje czujniki dymu oraz czadu osobom najbardziej potrzebującym. W planach ewakuacyjnych i inwentaryzacji budynków widać już myślenie nie tylko o wygodzie, ale też o sytuacjach kryzysowych.

Zmiana dotyczy także zieleni. W ostatnich dwóch latach miasto pozyskało ponad 50 hektarów nowych terenów zielonych, posadziło już ponad 66 tysięcy drzew i uruchomiło projekty, które odbetonowują przestrzeń. Pojawiły się nowe parki i skwery, między innymi Park Kolejowy, Park Aleksandry–Północ, Kurczaba i Łokietka. Zielone ogrody trafiają też do szkół. W programie „Ogród z Klasą” zazieleniono tereny przy 41 placówkach.

Na tej samej mapie jest sport. Dotacje dla klubów wzrosły z 2,9 mln zł do 8 mln zł, a wsparcie objęło rekordową liczbę 168 klubów. Rozwijają się kolejne obiekty i hale, a miasto wzmacnia zarówno sport zawodowy, jak i amatorski. Tę zmianę da się odczuć nie tylko na stadionach, ale też na boiskach osiedlowych i podczas bezpłatnych zajęć ruchowych.

Metro, fundusze i nowe szkoły mają nadać miastu dłuższy oddech

Najmocniej wybrzmiewa jednak projekt metra. Inwestycja przeszła z fazy koncepcji do przygotowań terenowych. Według przedstawionego studium ma powstać system dwóch linii o łącznej długości blisko 29 kilometrów i 29 stacji, łączący ważne części miasta z centrum. Szacunki mówią o 300 tysiącach pasażerów dziennie. W Krakowie trwa już rozpoznanie geologiczne i inwentaryzacja zabudowy wzdłuż planowanej trasy, a władze miasta konsultują rozwiązania z ekspertami z zagranicy. Metro ma być nie tylko środkiem transportu, lecz także elementem bezpieczeństwa – w założeniu częściowo w układzie dual use.

Ten sam sposób myślenia widać przy pieniądzach z zewnątrz. Kraków pozyskał od początku kadencji 1,5 miliarda złotych z funduszy europejskich, a łączna wartość realizowanych projektów sięga około 2,6 mld zł. Ponad 60 proc. tych pieniędzy poszło na transport. Reszta zasila projekty społeczne, zieloną transformację i termomodernizację. Miasto sięga też po środki z Krajowego Planu Odbudowy, które wspierają rodzinę, aktywizację zawodową i modernizację budynków.

Jednym z najbardziej widocznych obszarów zmian jest edukacja. W 2026 roku zaplanowano na nią rekordowe 150 mln zł. W mieście otworzono nowe kompleksy szkolno-przedszkolne, a kolejne są przygotowywane w dzielnicach, gdzie liczba dzieci rośnie szybciej niż liczba miejsc. Równolegle rozwijana jest edukacja zawodowa, cyfrowa i techniczna, wspierana przez nowe centra kompetencji i współpracę z biznesem. Wydatki na oświatę pochłaniają już blisko 35 proc. budżetu miasta.

Ważnym wątkiem pozostaje też ład przestrzenny. Kraków zaostrzył podejście do inwestycji deweloperskich, a po głośnych samowolach przy ul. Reduta i ul. Centralnej wprowadził standardy odpowiedzialnego budownictwa. Zmalała liczba wniosków o obiekty udające hotele, a część inwestycji trzeba było przeprojektować. Równolegle rośnie pokrycie miasta planami miejscowymi i trwają prace nad Planem Ogólnym, który ma utrzymać porządek przestrzenny na dłużej.

Dopełnieniem tej układanki jest biznes i kultura. W Wesołej powstaje nowy kwartał kultury, a w Ruszczy rozwija się hub technologiczno-produkcyjny, który ma przynieść nowe miejsca pracy. Kraków przyciąga też duże wydarzenia sportowe i technologiczne, a jego gospodarcza pozycja rośnie wraz z inwestycjami, które nie kończą się na samych murach. Właśnie w tym widać kierunek ostatnich dwóch lat – mniej fajerwerków, więcej systemowej roboty.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krakowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.