Ogrzewanie odcięte, rozbiórka bliżej. Lokatorzy z Centralnej szukają wyjścia

FOT. Urząd Miasta Krakowa
Na ul. Centralnej 73B skończył się etap odwlekania, a zaczęły się działania, których mieszkańcy obawiali się od dawna. W budynku odcięto już ogrzewanie, a kolejne media mają zniknąć w następnych dniach. To nie jest nagły zwrot akcji, tylko finał sprawy ciągnącej się od lat. W tle zostaje pytanie najważniejsze dla lokatorów – kto i jak ma im pomóc, gdy samowola budowlana wreszcie zaczyna znikać z mapy Krakowa.
- Sprawa z 2009 roku dochodzi do etapu, którego inwestor długo unikał
- Lokatorzy dostali ulotki i rozmowy w trzech językach
- Miasto może pomóc tylko częściowo, bo budynek jest prywatny
Sprawa z 2009 roku dochodzi do etapu, którego inwestor długo unikał
Historia budynku przy Centralnej 73B nie zaczęła się teraz. Już w 2009 roku zapadła decyzja o rozbiórce pięciu kondygnacji dobudowanych nad istniejącym warsztatem bez wymaganego pozwolenia. Przez lata inwestor korzystał z dostępnych ścieżek prawnych, by odsunąć wykonanie tego rozstrzygnięcia w czasie. Dziś ta droga jest wyczerpana.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie sięga więc po ostateczne narzędzie – wykonanie zastępcze. Oznacza to, że rozbiórka zostanie przeprowadzona niezależnie od właściciela, ale na jego koszt. Dla mieszkańców to moment przejścia z wieloletniego sporu prawnego do działań terenowych, już odczuwalnych w samym budynku.
Tego dnia wyłączono ogrzewanie. W kolejnych krokach mają zostać odcięte pozostałe media. To sygnał, że przygotowania do rozbiórki weszły w bardzo konkretną fazę, a dalsze funkcjonowanie obiektu w dotychczasowej formie staje się coraz mniej realne.
Lokatorzy dostali ulotki i rozmowy w trzech językach
Równolegle do działań technicznych urzędnicy uruchomili akcję informacyjną. Do lokatorów trafiły ulotki przygotowane przez PINB w języku polskim, angielskim i ukraińskim. Zawierały wyjaśnienie sytuacji prawnej oraz informacje o tym, co ma się wydarzyć dalej. Reakcja była duża. Mieszkańcy dzwonili do inspektoratu, pytali o szczegóły i sprawdzali, jak wygląda ich sytuacja.
Z rozmów i zgłoszeń wyłonił się też ważny obraz: część osób nie miała świadomości, że wynajmuje mieszkanie w budynku przeznaczonym do rozbiórki. To właśnie dlatego w kwietniu do obiektu weszli pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Pojawiali się rano i po południu, by zwiększyć szanse dotarcia do jak największej liczby lokatorów.
W spotkaniach uczestniczyły osoby posługujące się językiem ukraińskim i angielskim, co miało ułatwić kontakt z cudzoziemcami. Każdą wizytę dokumentowano, a zebrane informacje przekazywano do PINB. Z perspektywy mieszkańców to ważne, bo w sytuacji zagrożenia rozbiórką samo ogłoszenie decyzji nie wystarcza – potrzebne jest jeszcze zrozumienie, co dzieje się krok po kroku i jakie wsparcie można realnie dostać.
Miasto może pomóc tylko częściowo, bo budynek jest prywatny
W sprawę zaangażowały się dziś także MOPS i OIK, kiedy przedstawiciele tych instytucji ponownie zapukali do drzwi lokatorów przy Centralnej 73B w związku z odcięciem ogrzewania. Część osób była gotowa rozmawiać o dalszych krokach, część zadeklarowała zainteresowanie pomocą miasta, a niektórzy planują wyprowadzkę.
Tu jednak kończą się możliwości, które można by uznać za oczywiste. Budynek jest własnością prywatną, więc obowiązek zapewnienia lokali zastępczych spoczywa na właścicielu samowoli, a nie na gminie. Obowiązujące przepisy nie pozwalają krakowskiemu samorządowi przyznać mieszkań interwencyjnych w takiej sytuacji. Dostępne pozostają jedynie standardowe formy wsparcia, opisane w materiałach rozdawanych lokatorom.
To właśnie ten prawny detal najmocniej odróżnia emocje od możliwości. Miasto nie zostawia mieszkańców bez kontaktu i informacji, ale nie może przejąć na siebie obowiązków właściciela, który przez lata korzystał z budynku mimo ostatecznej decyzji o rozbiórce. Właściciel samowoli, zamiast przygotować się do konsekwencji własnych działań, próbuje teraz zablokować rozbiórkę argumentami o losie lokatorów pozbawianych mediów. Problem w tym, że wcześniejsze decyzje zapadły po stronie inwestora znacznie wcześniej – i właśnie do tych decyzji Kraków teraz wraca z pełną mocą.
na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Krakowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Czy wynajem ploterów pozwoli Twojej firmie zaoszczędzić na kosztach druku wielkoformatowego?

Technologie wspierające produkcję części maszyn

Schrony pod Nową Hutą wracają do centrum uwagi. Wystawa łączy historię i dziś

Na Wieży Mariackiej wciąż gra z takim samym przejęciem. Hejnał nie traci mocy

Tyniecka zamknięta na wakacje. Rusza finał przebudowy przepustu

Wandzianka rusza z sezonem. Basen i plażowanie wracają nad Zalew Nowohucki

Przystanki przy Młyńskiej wracają na stałe miejsca od soboty

Krakowski głos wybrzmiał w Bilbao - EMYA 2026 z udziałem MCK

Senioralia znów w Krakowie. Tysiące osób, badania i moda

Policjanci z Krakowa ostrzegli seniorów przed pułapkami na drodze i w domu

W Balicach ruch zwalnia na wiadukcie. Przejazd odbywa się wahadłowo

Zamkną zjazd przy Bronowickim P+R. Autobusy pojadą objazdem

Akademia Dziedzictwa wraca do Krakowa - nabór dla ludzi kultury i zabytków

Remont w Władysławie. Powiatowa trasa zyska nową nawierzchnię na 1,2 km
Przydatne dane teleadresowe
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie - kontakt, zgody wodnoprawne, opłaty i ochrona przed powodzią
- Centrum Kształcenia Ustawicznego w Krakowie - kursy, zapisy, kontakt
- Parafia św. Maksymiliana Kolbego w Krakowie (Opatkowice) - msze, kancelaria, sakramenty
- Krakowski Szkolny Ośrodek Sportowy im. Szarych Szeregów - kontakt, zapisy i oferta zajęć
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 4 w Krakowie - kontakt, oferta, zapisy
- Parafia św. Wojciecha w Krakowie - kontakt, kancelaria, historia
