Nowa droga przy Truszkowskiego ma odciążyć Bronowice Małe i ruszyć przed mieszkaniami

Nowa droga przy Truszkowskiego ma odciążyć Bronowice Małe i ruszyć przed mieszkaniami

FOT. UM Kraków

W rejonie ul. Truszkowskiego w Bronowicach Małych wreszcie pojawił się plan, który ma uporządkować chaos wokół nowych osiedli i starych ulic. Miasto, radni, mieszkańcy oraz deweloperzy usiedli do rozmów, a efekt jest konkretny: ma powstać alternatywne połączenie drogowe i jednocześnie przygotowanie do rozbudowy samej Truszkowskiego. To ważne, bo od tej decyzji zależy nie tylko płynność ruchu, ale też to, czy kolejne budynki nie pojawią się szybciej niż potrzebna im infrastruktura.

  • Między Pasternikiem a nową ulicą ma powstać wygodniejszy wyjazd
  • Rozbudowa Truszkowskiego ma być płatna po stronie inwestorów
  • Ulica ma powstać zanim pojawią się pierwsze nowe budynki

Między Pasternikiem a nową ulicą ma powstać wygodniejszy wyjazd

Po spotkaniu dotyczącym tej części Bronowic Małych Miasto przygotowuje nowe zadanie drogowe, które ma trafić pod obrady Rady Miasta Krakowa. Chodzi o opracowanie koncepcji, dokumentacji projektowej i uzyskanie ZRID dla połączenia między ul. Pasternik a nową ulicą realizowaną przez deweloperów. W założeniu ma to być alternatywa dla ul. Truszkowskiego, która dziś i tak pozostaje jednym z najważniejszych elementów całego układu.

Stanisław Kracik, zastępca prezydenta Krakowa, podkreślał, że chodzi o próbę pogodzenia dwóch interesów naraz. Jak mówił, miasto chce „pogodzić interes osób już mieszkających w tym obszarze oraz inwestorów”. W wariancie, który jest dziś preferowany, możliwe mają być prawoskręty albo pełne skrzyżowanie nowej drogi oznaczonej w planie jako KDD.12 z ul. Pasternik. Taki układ pozwoliłby wyprowadzać ruch z planowanych osiedli w różne strony, a nie kumulować go wyłącznie na wąskiej, lokalnej ulicy.

Rozbudowa Truszkowskiego ma być płatna po stronie inwestorów

Najważniejsza część całej układanki pozostaje jednak po stronie rozbudowy ul. Truszkowskiego. To zadanie ma być prowadzone na podstawie art. 16 ustawy o drogach, a więc koszt wykonania wezmą na siebie prywatni inwestorzy. Dla miasta oznacza to nie tylko mniejsze obciążenie finansowe, ale też większą szansę, że droga powstanie w jednym, spójnym wariancie, zamiast rozbijać się na kolejne etapy.

Grzegorz Stawowy, przewodniczący klubu KO i jeden z inicjatorów spotkania, zapowiedział, że na najbliższej sesji Rady Miasta Krakowa pojawi się projekt uchwały dotyczący wpisania zadania do budżetu. Wartość miejskiego udziału oszacowano na około 1 mln zł, rozłożonych na lata 2026–2027. Cała inwestycja ma kosztować około 8 mln zł. To pokazuje skalę przedsięwzięcia: miasto bierze na siebie dokumentację i formalności, a zasadniczy ciężar budowy ma spocząć na stronie prywatnej.

Ulica ma powstać zanim pojawią się pierwsze nowe budynki

Istotne jest też tempo. Z informacji przekazanych przez miasto wynika, że ul. Truszkowskiego ma zostać rozbudowana zanim do użytku zostanie oddany pierwszy element planowanej inwestycji mieszkaniowej. To ważny sygnał dla tego rejonu Krakowa, bo w takich miejscach najczęściej największy problem zaczyna się wtedy, gdy mieszkania są już gotowe, a drogi jeszcze nie.

Stanisław Kracik zwracał uwagę, że w tym wariancie przebudowa może zostać zrealizowana jako jedno zadanie, a nie w pięciu osobnych etapach, jak zakładano wcześniej. Prace budowlane mają potrwać 18 miesięcy, a wkrótce ma zostać podpisana umowa między ZDMK a jednym z deweloperów. Przy okazji inwestycji mają powstać także zbiorniki retencyjne, co jest istotne nie tylko dla samej drogi, ale i dla odprowadzania wód opadowych w rozwijającym się rejonie Bronowic Małych.

na podstawie: Urząd Miasta w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.