Czujki trafiają do krakowskich domów - strażacy chcą wyprzedzić tragedię

Czujki trafiają do krakowskich domów - strażacy chcą wyprzedzić tragedię

Do mieszkańców Krakowa trafiają czujki dymu i tlenku węgla, które mają dać czas na reakcję jeszcze zanim zagrożenie stanie się widoczne. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie prowadziła akcję z udziałem strażaków, druhów OSP i instytucji miejskich oraz gminnych. Urządzenia dostawały przede wszystkim osoby najbardziej narażone na skutki pożaru i zaczadzenia.

Głównym celem akcji było zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców przez wczesne wykrywanie pożarów i obecności czadu. Jak podaje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, w działaniach uczestniczyli strażacy z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych, Wydziału Organizacyjno-Prezydialnego, Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, a także druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych. Pomagały też miejskie i gminne instytucje, w tym Ośrodki Pomocy Społecznej, Centra i Kluby Seniorów, Centra Integracji Społecznej, Polski Czerwony Krzyż oraz Radio ZET.

Czujki trafiały do seniorów, osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz dzieci. Dystrybucja szła dwutorowo - strażacy montowali urządzenia podczas wizyt w domach, a część przekazań odbywała się także podczas spotkań edukacyjnych i prelekcji dla mieszkańców. W Krakowie wykorzystano również salę “Ognik” w JRG2.

Każdemu przekazaniu towarzyszył instruktaż. Strażacy tłumaczyli, jak prawidłowo używać czujek i jakie zagrożenia niesie pożar oraz tlenek węgla. To miało nie tylko zabezpieczyć domy, ale też nauczyć mieszkańców szybkiej reakcji, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Do mieszkańców Krakowa wkrótce ma trafić dodatkowa pula urządzeń, zakupiona ze środków Urzędu Miasta Krakowa. To jedna z tych akcji, które nie robią hałasu, ale mogą zatrzymać tragedię, zanim w mieszkaniu pojawi się pierwszy groźny dym albo niewidoczny czad.

na podstawie: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.