Strzał na orliku, ucieczka przez pół Polski i zatrzymanie w Szczecinie

2 min czytania
Strzał na orliku, ucieczka przez pół Polski i zatrzymanie w Szczecinie

Na krakowskim boisku padł strzał, a 18-latek z raną głowy trafił do szpitala. Policjanci namierzyli 19-latka, który po ataku uciekł setki kilometrów dalej i ukrył się w Szczecinie. Do zatrzymania doszło dzięki współpracy krakowskich i szczecińskich funkcjonariuszy.

Do zdarzenia doszło 8 marca w rejonie Borku Fałęckiego w Krakowie. Na jednym z boisk sportowych przebywała grupa młodych mężczyzn, gdy w pobliże podjechał hulajnogą inny mężczyzna. Między nim a jednym z osób na orliku doszło do kłótni. Wtedy napastnik wyciągnął przedmiot przypominający broń i oddał strzał w kierunku mężczyzny na hulajnodze.

Pocisk trafił 18-latka w głowę. Mimo obrażeń zdołał oddalić się z miejsca zdarzenia, a potem został zauważony przez przechodniów, którzy wezwali pogotowie ratunkowe. Ratownicy przewieźli go do jednego z krakowskich szpitali. Tam przeszedł operację, a lekarze wydobyli z jego głowy pocisk. Trafił on do badań w laboratorium kryminalistycznym KWP w Krakowie.

Na miejscu przez całą noc pracowali policjanci pod nadzorem prokuratury. Zabezpieczali ślady i składali przebieg ataku krok po kroku. W kolejne dni do sprawy włączyli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Krakowie. Śledczy typowali miejsca w Krakowie, gdzie mógł ukrywać się podejrzany.

W jednym z wynajmowanych mieszkań zatrzymali cztery osoby - dwie młode kobiety i dwóch mężczyzn. Podczas przeszukania zabezpieczyli 1,5 kg narkotyków, marihuanę i mefedron, a także trzy sztuki broni czarnoprochowej. Jeden z zatrzymanych był poszukiwany do odbycia kary więzienia, więc po wykonaniu czynności został aresztowany. Poszukiwania głównego sprawcy trwały jednak dalej.

Do sprawy dołączyli policjanci z Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Dzięki analizie zebranych informacji ustalili, gdzie dokładnie przebywa poszukiwany. Okazało się, że 19-latek przejechał kilkaset kilometrów i ukrył się u znajomych w Szczecinie .

W środę doszło do zatrzymania. Funkcjonariusze z Krakowa, wspierani przez Komendę Wojewódzką Policji w Szczecinie, weszli do wytypowanego miejsca i zatrzymali młodego mężczyznę. Został przewieziony do Krakowa i doprowadzony do prokuratury Kraków-Podgórze. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, które w polskim Kodeksie karnym należy do najcięższych zbrodni. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykła kłótnia może zamienić się w walkę o życie, a potem w wielooddziałową obławę ciągnącą się przez pół Polski. Policjanci nie stracili tropu ani na chwilę, a ucieczka do Szczecina nie dała sprawcy żadnej przewagi.

na podstawie: Policja Kraków.

Autor: krystian