Remis Cracovii na wyjeździe - potyczka w Ekstraklasie z Lechią Gdańsk 1:1

3 min czytania
Remis Cracovii na wyjeździe - potyczka w Ekstraklasie z Lechią Gdańsk 1:1

Cracovia przywozi punkt z Gdańska - 1:1 z Lechią w meczu 20. kolejki Ekstraklasy. Goście odrobili starty po pechowej bramce Lechii i mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce utrzymali punkt, który pozwala im pozostać na 5. miejscu z 31 punktami. Lechia zajmuje 10. miejsce i ma 24 punkty.

Przebieg meczu

Spotkanie na Polsat Plus Arena zaczęło się od naporu gospodarzy, którzy w 20. minucie objęli prowadzenie po dość szczęśliwej sytuacji - po strzale w polu karnym piłka trafiła w jednego z obrońców Cracovii i wpadła do siatki. Autorem bramki był Rifet Kapić, a kibice gospodarzy mieli prawo sądzić, że to początek wieczoru dla Lechii.

Cracovia próbowała odpowiadać atakami pozycyjnymi, ale mecz nabrał dodatkowego ostrości jeszcze przed przerwą. W 42. minucie Karol Knap został ukarany żółtą kartką, a trzy minuty później po faulu na Camilo Menie ujrzał drugi kartonik i w efekcie czerwoną kartkę - Cracovia skończyła pierwszą połowę w dziesiątkę. Do przerwy 1:0 dla Lechii.

Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił - Lechia utrzymywała więcej piłki (61% posiadania), ale to goście stworzyli najbardziej decydujący moment. W 61. minucie Tomáš Bobček został upomniany żółtą kartką po zagraniu w polu karnym, a kilka chwil później sędzia wskazał na wapno za przewinienie na Brahimie Traoré. Pewnym egzekutorem karnego okazał się Ajdin Hasić i zrobiło się 1:1 w 63. minucie.

Do końca spotkania tempo nie opadło. Lechia miała przewagę w strzałach i kornerach, ale defensywa Cracovii oraz świetne interwencje bramkarza dały gościom punkty. W ostatnich minutach Sebastian Madejski wybronił groźne uderzenie Aleksandara Ćirkovicia, które mogło przesądzić o losach meczu - ta parada uratowała remis i punkt dla Cracovii. W doliczonym czasie boju również goście otrzymali kartki - Oskar Wójcik i sam bramkarz Madejski byli ukarani żółtymi kartonikami.

Taktyka, zmiany i co dalej

Luka Elsner ustawił Cracovię w systemie 4-4-1-1, stawiając na kompaktową pracę drugiej linii i kontrataki zza linii pomocy. Pomimo gry w dziesiątkę po czerwonej kartce Knap drużyna nie załamała się mentalnie, a w kluczowych momentach skuteczność i koncentracja na linii bramkowej okazały się decydujące. John Carver desygnował Lechię do gry w 4-4-2 - gospodarze dominowali w posiadaniu piłki i miażdżąco prowadzili w liczbie rzutów rożnych (10-5), ale tego wieczoru brakowało im finalizacji, zwłaszcza po przerwie.

W drugiej połowie oba zespoły dokonały zmian, które próbowały tchnąć nowe siły w ofensywę i kontrolę środka pola - do gry weszli m.in. Martin Minchev i Mateusz Praszelik po stronie gości oraz Kacper Sezonienko i Bartosz Kludka w szeregach Lechii. Sędziował Tomasz Kwiatkowski.

Dla Cracovii to cenny punkt przed kolejnymi wyzwaniami - w najbliższych tygodniach czeka nas domowe starcie z Jagiellonią, a potem wyjazd do Łodzi na mecz z Widzewem oraz spotkanie z Piastem Gliwice. Lechia natomiast jedzie do Motoru Lublin, a później zmierzy się z Zagłębiem Lubin i w Trójmiejskim derbach z Arką Gdynia.

Lechia GdańskStatystykaCracovia
1Gole1
61%Posiadanie39%
7Strzały celne5
7Strzały niecelne2
19Strzały łącznie9
5Strzały zablokowane2
11Strzały w polu karnym7
8Strzały spoza pola2
10Rzuty rożne5
18Faule13
1Spalone1
1Żółte kartki4
0Czerwone kartki1
4Interwencje bramkarza6
412Liczba podań262
334Podania celne188
81%Skuteczność podań72%

Autor: redakcja sportowa faktykrakowa.pl