W budżecie Krakowa brakuje 390 mln zł. Władze chcą uniknąć nowego długu

W budżecie Krakowa brakuje 390 mln zł. Władze chcą uniknąć nowego długu

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Końcówka roku przynosi trudne wyliczenia i jeszcze trudniejsze decyzje. W tegorocznym budżecie Krakowa trzeba znaleźć około 390 mln zł, aby sfinansować zaplanowane wydatki na edukację, transport, pomoc społeczną i miejskie instytucje. Prezydent Łukasz Gibała zlecił analizę finansów oraz przygotowanie rozwiązania, które pozwoli zamknąć rok bez nowych pożyczek, kredytów i obligacji. Na uporządkowanie sytuacji zostało niewiele czasu.

  • Największa luka dotyczy edukacji i komunikacji miejskiej
  • Pomoc społeczna i szpital Narutowicza także wymagają pieniędzy
  • Dwa tygodnie na ułożenie finansów bez nowych zobowiązań

Największa luka dotyczy edukacji i komunikacji miejskiej

Wstępne wyliczenia pokazują, że największe niedobory dotyczą oświaty. W zależności od przyjętej metody obliczeń na wynagrodzenia nauczycieli, pracowników administracji i obsługi oraz dotacje dla placówek niesamorządowych potrzeba jeszcze od 220 do 270 mln zł.

Drugim obszarem wymagającym uzupełnienia jest transport, w tym komunikacja miejska. W tym przypadku brakuje około 80 mln zł na wydatki bieżące.

Michał Starobrat, radny miasta Krakowa uczestniczący w pracach nad planem naprawy budżetu z ramienia prezydenta, wskazuje, że problemy z finansowaniem edukacji i transportu pojawiały się także wcześniej. Tegoroczna sytuacja jest jednak trudniejsza, ponieważ obecny prezydent przejął budżet na około dwa miesiące przed końcem roku, a konstrukcja planu finansowego ogranicza możliwość przesuwania pieniędzy między poszczególnymi działami.

„Nie chcę powtarzać schematu z lat wcześniejszych, kiedy Kraków brał pożyczki na wydatki bieżące i powiększał zadłużenie” – powiedział Łukasz Gibała, prezydent Krakowa.

Więcej aktualności z Krakowa znajdziesz na stronie głównej faktykrakowa.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktykrakowa.pl/wydarzenie.

Pomoc społeczna i szpital Narutowicza także wymagają pieniędzy

Dodatkowych środków potrzebują również zadania związane z pomocą społeczną i pieczą zastępczą. W tym obszarze niedobór oszacowano na około 10 mln zł.

Osobne potrzeby dotyczą miejskich instytucji kultury oraz poprawy sytuacji finansowej szpitala Narutowicza. Na zabezpieczenie jego bieżącej sytuacji zaplanowano około 18 mln zł.

Oznacza to, że analiza nie ogranicza się do dwóch największych pozycji. Przy porządkowaniu budżetu trzeba będzie jednocześnie uwzględnić wynagrodzenia, funkcjonowanie komunikacji, zadania opiekuńcze, kulturę i finansowanie miejskiej ochrony zdrowia. Dla mieszkańców ważne będzie nie tylko znalezienie pieniędzy, lecz także takie rozłożenie wydatków, aby nie przenosić problemu na kolejny rok.

Dwa tygodnie na ułożenie finansów bez nowych zobowiązań

W ubiegłym roku dodatkowe zadłużenie miasta wyniosło 300 mln zł. Starobrat przypomniał, że stało się tak mimo większej swobody w przesuwaniu środków w budżecie. Obecnie pole manewru jest mniejsze, a czasu na znalezienie oszczędności i dodatkowych pieniędzy zostało około dwóch tygodni.

„To sytuacja nadzwyczajna” – podkreślił Michał Starobrat, radny miasta Krakowa.

Prezydent oczekuje szczegółowego rozpoznania dochodów i wydatków oraz ścieżki równoważącej tegoroczny plan finansowy bez sięgania po kolejne źródła długu. Równolegle trwają prace nad budżetem na następny rok, więc decyzje podejmowane przy zamykaniu obecnego planu będą miały znaczenie także dla kolejnych miesięcy.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji