Zakrzówek bezpieczny po badaniach. W wodzie nie ma siarkowodoru

Zakrzówek bezpieczny po badaniach. W wodzie nie ma siarkowodoru

FOT. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie

Na Zakrzówku wyników nie było widać gołym okiem, ale to one rozstrzygnęły najważniejszą kwestię tego sezonu. Badania laboratoryjne potwierdziły, że w toni wodnej nie ma siarkowodoru, a związek pozostaje w osadach dennych. Ekspertyza badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Politechniki Krakowskiej wskazała też na dobrą jakość wody oraz korzystny stan ekologiczny akwenu. Dla osób korzystających z kąpieliska w Parku Zakrzówek oznacza to spokojniejszy obraz niż ten, który czasem podpowiada sama nazwa związku chemicznego.

  • Próbki z różnych głębokości rozwiały wątpliwości
  • UJ i Politechnika Krakowska oceniły wodę jako dobrą i stabilną
  • Kąpielisko pracuje dłużej i zostanie otwarte do końca września

Próbki z różnych głębokości rozwiały wątpliwości

W Krakowie ponownie sprawdzono kąpielisko w Parku Zakrzówek pod kątem obecności siarkowodoru. To nie były pobieżne oględziny, lecz rozszerzona kampania badawcza, którą przeprowadzono po pierwszych analizach wykonanych w 2025 roku. Próbki wody i osadu dennego pobierały firma AQUA SOIL Mariusz Wnuk z Dąbrowy Górniczej oraz OBKiŚ Eurofins, a same badania wykonano w akredytowanym laboratorium Ośrodka Badań i Kontroli Środowiska w Katowicach .

Zakres analizy objął głębokości 5, 10, 15 i 27 metrów, czyli maksymalny poziom akwenu w miejscu basenów. Sprawdzono też osad denny, bo właśnie tam – jak wynika z badań – siarkowodór się pojawia. W wodzie nad dnem jego nie wykryto, a temperatura spadająca wraz z głębokością potwierdza naturalny układ warstw w zbiorniku, a nie procesy świadczące o problemie z jakością wody. Neutralne wartości PEW i pH również nie wskazały na zanieczyszczenie.

– W rejonie kąpieliska Zakrzówek, na obszarze pływających pomostów, w atmosferze oraz w wodzie kąpieliska, do głębokości 27 metrów nie występują przejawy siarkowodoru – podsumowuje Mariusz Wnuk z AQUA SOIL.

Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie przekazuje przy tym, że obecność siarkowodoru w osadach dennych nie wynika z funkcjonowania obecnej infrastruktury kąpieliska. To ważny trop, bo oddziela zjawisko naturalne od tego, co mogłoby budzić obawy wśród osób korzystających z obiektu. Jak przypomina prof. dr hab. inż. Jacek Motyka, emerytowany pracownik AGH, siarkowodór w tym akwenie nie jest nowością.

– Obecność siarkowodoru w wodzie Zalewu Zakrzówek nie jest nowym zjawiskiem. Już podczas badań prowadzonych przeze mnie w 1996 roku stwierdziliśmy jego występowanie – mówi prof. dr hab. inż. Jacek Motyka.

UJ i Politechnika Krakowska oceniły wodę jako dobrą i stabilną

W czerwcu wykonano także szerokie badania biologiczne w kilku laboratoriach, aby określić stan wody w zbiorniku. Ekspertyzę przygotowali badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Politechniki Krakowskiej. Ich wnioski są zbieżne z analizami chemicznymi – woda w Zakrzówku ma dobrą jakość, a stan ekologiczny zbiornika pozostaje korzystny.

– Na podstawie przeprowadzonych badań biologicznych stwierdza się, że badany zbiornik charakteryzuje się dobrą jakością wody oraz korzystnym stanem ekologicznym – podsumowuje prof. dr hab. Mirosław Żelazny z UJ.

Naukowcy zwracają uwagę przede wszystkim na bardzo niską zawartość związków odżywczych, takich jak azot i fosfor. W wielu zbiornikach to właśnie ich nadmiar napędza rozwój glonów i sinic, a później prowadzi do zakwitów utrudniających korzystanie z wody. W Zakrzówku ich stężenia są tak niskie, że zbiornik nie wykazuje cech silnej eutrofizacji, czyli nadmiernego użyźnienia.

Wyniki badań pokazują również niskie stężenia chlorofilu a i fikocyjaniny, które służą do oceny ilości glonów i sinic. Nie ma więc sygnałów, że w akwenie rośnie biomasa organizmów mogących wywołać niebezpieczne zakwity. Zwrócono też uwagę na lokalny zakwit orzęska Stentor amethystinus. Choć mógł zmienić wygląd wody, nie stanowi zagrożenia ani dla ludzi, ani dla środowiska wodnego, bo nie wiąże się z produkcją toksyn.

Badacze podkreślają też wysokie natlenienie wody, szczególnie w płytszej części zbiornika. To jeden z sygnałów, że ekosystem pracuje w sposób typowy dla zdrowych akwenów, a nie w kierunku szybkiego pogarszania parametrów. Na dziś nie ma też przesłanek, by spodziewać się masowych zakwitów sinic lub fitoplanktonu w najbliższym czasie.

Kąpielisko pracuje dłużej i zostanie otwarte do końca września

Dla osób planujących wizytę przy Zakrzówku ważna jest też organizacja sezonu. Kąpielisko działa w tym roku dłużej niż w poprzednim sezonie, a wejście na baseny pozostaje bezpłatne. Nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy, a na terenie obiektu wydawane są opaski pozwalające kontrolować liczbę osób przebywających w środku.

Godziny otwarcia kąpieliska: – w poniedziałki: 14:00–19:00
– od wtorku do niedzieli: 8:00–19:00

Sezon kąpieliskowy 2026 potrwa do 30 września.

Warto pamiętać także o zasadach, które w tym miejscu mają znaczenie nie tylko formalne, ale przede wszystkim praktyczne: – kąpiel wyłącznie w wyznaczonych miejscach
– bez skoków do wody
– stosowanie się do poleceń ratowników
– pilnowanie dzieci
– ostrożność na pomostach i korzystanie z obuwia plażowego
– bez kosmetyków w wodzie
– zabieranie śmieci ze sobą
– zachowanie spokoju wobec innych korzystających
– bez alkoholu

Zakrzówek pozostaje więc miejscem, które po kolejnych badaniach dostaje potwierdzenie z dwóch stron – chemicznej i biologicznej. Woda nad dnem nie wykazuje obecności siarkowodoru, a sam akwen utrzymuje parametry, które pozwalają oceniać go jako stabilny i bezpieczny dla kąpiących się.

na podstawie: ZIS Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.