Rusza pakt kolejowy dla Małopolski. Tory są już na granicy możliwości

Rusza pakt kolejowy dla Małopolski. Tory są już na granicy możliwości

Na małopolskich torach ruch zrobił się tak duży, że dotychczasowa sieć zaczyna pracować na pełnym obciążeniu. Właśnie dlatego samorząd województwa, Kraków, gminy Metropolii Krakowskiej i spółki kolejowe siadają do wspólnego dokumentu, który ma wskazać inwestycyjne priorytety na kolejne lata. W grę wchodzą nie tylko nowe połączenia, ale też modernizacje miejsc, w których pociągi już dziś mijają się z ograniczeniami przepustowości. Dla Krakowa to temat szczególny, bo codzienne dojazdy koleją stały się częścią zwykłego miejskiego rytmu.

  • Pasażerów przybywa szybciej niż torów i peronów
  • Kraków i metropolia przy jednym stole nad przyszłością kolei
  • Gdzie kolej ma dojść i co czeka najważniejsze linie

Pasażerów przybywa szybciej niż torów i peronów

W 2025 roku z regionalnych połączeń kolejowych w Małopolsce skorzystało blisko 29 milionów pasażerów. To wzrost o 150 procent względem 2018 roku. W tym samym czasie praca eksploatacyjna zwiększyła się o niemal 60 procent, a wydatki Samorządu Województwa Małopolskiego na organizację przewozów urosły ponad trzykrotnie.

Ten skok nie wziął się znikąd. Od uruchomienia pierwszego połączenia Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej w 2014 roku pociągi stały się jednym z głównych środków codziennych podróży, szczególnie w Krakowie i jego otoczeniu. Rozwój wspierały kolejne inwestycje w tabor, przystanki, dworce, parkingi Park&Ride oraz rozwiązania łączące kolej z komunikacją publiczną.

Marszałek Łukasz Smółka zwraca uwagę, że bez dalszej rozbudowy i modernizacji sieć nie utrzyma obecnego tempa wzrostu.

„W wielu miejscach infrastruktura kolejowa osiąga dziś granice swojej przepustowości. Bez dalszej rozbudowy i modernizacji nie będziemy w stanie utrzymać obecnego tempa rozwoju kolei”

– podkreśla marszałek.

W najbliższym czasie na małopolskie tory ma wyjechać pierwsze z sześciu nowych pociągów Impuls 2. Równolegle rozwijane są Małopolskie Linie Dowozowe, które obejmują wszystkie powiaty województwa i dowożą pasażerów z miejscowości bez torów do najbliższych stacji oraz węzłów przesiadkowych.

Kraków i metropolia przy jednym stole nad przyszłością kolei

Nowy pakt nie jest pojedynczą decyzją, lecz kolejnym etapem współpracy, która zaczęła się od listu intencyjnego podpisanego 15 kwietnia 2026 roku. Dokument sygnowały Województwo Małopolskie, Miasto Kraków oraz gminy zrzeszone w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska mające dostęp do sieci kolejowej.

Na tej podstawie powołano Komitet Sterujący ds. rozwoju transportu kolejowego. Pracami kieruje marszałek województwa, a obok niego działa grupa robocza odpowiedzialna za analizy, ekspertyzy i propozycje rozwiązań. To ona ma przygotować materiał, który później przełoży się na konkretne decyzje inwestycyjne.

Kolejny krok wykonano 28 kwietnia 2026 roku, gdy do Ministerstwa Infrastruktury, PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., PKP S.A. i Grupy PKP trafiło wspólne wystąpienie. Wskazano w nim najważniejsze potrzeby dla Metropolii Krakowskiej i potrzebę wsparcia z budżetu państwa. W odpowiedzi PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. rozpoczęły przygotowania do dokumentu roboczo nazwanego Paktem Kolejowym dla Województwa Małopolskiego.

Gdzie kolej ma dojść i co czeka najważniejsze linie

Planowane przedsięwzięcia mają otworzyć kolej na kolejne miejscowości w regionie. Wśród wskazanych kierunków są:

Osobno zaplanowano poprawę parametrów linii prowadzących do Nowego Sącza i Zakopanego. Chodzi o zwiększenie przepustowości oraz podniesienie atrakcyjności tych połączeń, tak aby sieć mogła przyjąć większy ruch i lepiej spinać najważniejsze kierunki dojazdowe w województwie.

To właśnie w tym punkcie Pakt Kolejowy zyskuje znaczenie większe niż kolejny urzędowy dokument. Jeśli uda się go domknąć, Małopolska będzie miała wspólny plan nie tylko na nowe tory, ale też na uporządkowanie całego systemu przewozów na lata. Dla osób codziennie dojeżdżających do Krakowa oznacza to szansę na bardziej przewidywalną sieć, a dla regionu – próbę nadążenia za tempem, które kolej sama już wyznaczyła.

na podstawie: Małopolski Urząd Marszałkowski.