Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał/3 (komunikat RSO)

Porażenie prądem i amoniak - tak ćwiczyli ratownicy nad Krakowem

Porażenie prądem i amoniak - tak ćwiczyli ratownicy nad Krakowem

FOT. KMPSP Kraków

Na najwyższej galerii komina przemysłowego, 260 metrów nad ziemią, ratownicy ćwiczyli ewakuację pracownika po porażeniu prądem. Równolegle w innym scenariuszu mierzyli się z awarią instalacji załadunku wody amoniakalnej na terenie Elektrociepłowni w Łęgu. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie sprawdziła w ten sposób zarówno działania wysokościowe, jak i chemiczno-ekologiczne.

Jak podała Komenda Miejska PSP w Krakowie, pierwsza część ćwiczeń objęła Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego “Kraków 3” oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego “Limanowa ”. Scenariusz zakładał, że pracownik firmy serwisowej został porażony prądem podczas konserwacji oświetlenia ostrzegawczego. Ratownicy musieli dotrzeć do poszkodowanego, udzielić mu kwalifikowanej pierwszej pomocy i sprowadzić go na dół z użyciem technik linowych.

Drugi epizod dotyczył awarii instalacji załadunku wody amoniakalnej. W pierwszej kolejności działania podjęły zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Krakowie, a potem do akcji dołączyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego “Kraków 6”. Jej zadaniem było rozpoznanie zagrożenia, wyznaczenie stref bezpieczeństwa, zabezpieczenie wycieku i ograniczenie skutków awarii przemysłowej.

W trakcie ćwiczeń uruchomiono także Sztab Komendanta Miejskiego, który pracował na bazie samochodu dowodzenia i łączności. Do wsparcia użyto bezzałogowych statków powietrznych z JRG nr 7 w Krakowie, które pozwalały obserwować teren i transmitować obraz na żywo. Całością kierował zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie bryg. Łukasz Szewczyk.

Ćwiczenia miały sprawdzić nie tylko sprawność ratowników, ale też współpracę PSP, specjalistycznych grup i służb zakładowych. Kontrolowano organizację łączności, wymianę informacji, koordynację działań oraz współpracę z Dyżurnym Inżynierem Ruchu. To były jedne z tych prób, które pokazują bez ogródek, czy służby poradzą sobie z pożarem, awarią i ratowaniem człowieka w trudnym terenie - przy 260-metrowym kominie i scenariuszu z amoniakiem margines na błąd jest po prostu bardzo mały.

na podstawie: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMPSP Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.