Uwaga! Upał/3 (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Tramwaj z Cichego Kącika nie dojedzie na Azory. W planach krótsza trasa

Tramwaj z Cichego Kącika nie dojedzie na Azory. W planach krótsza trasa

FOT. UM Kraków

W krakowskich planach tramwajowych nastąpił wyraźny zwrot. Zamiast od razu mierzyć się z odcinkiem do Azorów, miasto chce najpierw przygotować krótszą linię z Cichego Kącika do ul. Podchorążych. To właśnie ten wariant ma dać tramwajowi bezpieczniejszą drogę awaryjną dla Bronowic, gdy ruch na ważnych ulicach zaczyna się sypać.

  • Wariant przez Głowackiego i Aleję Kijowską wypadł z miejskich planów
  • Krótsza linia ma odciążyć Bronowice przy awariach i remontach
  • Projekt może ruszyć jeszcze w tym roku

Wariant przez Głowackiego i Aleję Kijowską wypadł z miejskich planów

Na stole pozostawało kilka możliwości, ale każda z nich napotykała inny mur. Trasa prowadząca w stronę Azorów przez ul. Głowackiego kolidowała z obiektami zabytkowymi przy wylocie ulicy, w tym z elementami stadionu „Wawelu” i budynkiem przedszkola. Z kolei wariant przez Aleję Kijowską budził sprzeciw części mieszkańców, więc i ten pomysł traci dziś znaczenie.

Do tego dochodzi jeszcze problem techniczny, którego nie da się łatwo ominąć. Chodzi o przejście pod linią kolejową w sąsiedztwie przystanku SKA „Kraków Łobzów”. W efekcie miasto odsuwa na bok dłuższe połączenie z Azorami i skupia się na krótszym odcinku, który można szybciej przygotować i włączyć do sieci.

„Nasze obliczenia dotyczące potoków pasażerskich wskazują do tego, że to połączenie nie służyłoby ani mieszkańcom ul. Głowackiego, ani mieszkańcom Alei Kijowskiej” – podkreśla pełniący funkcję prezydenta Krakowa Stanisław Kracik.

Krótsza linia ma odciążyć Bronowice przy awariach i remontach

Najmocniejszy argument za nową trasą nie dotyczy więc wielkiej przebudowy miasta, ale codziennej odporności komunikacji. Połączenie z Cichego Kącika do ul. Podchorążych ma zapewnić alternatywny dojazd do i z Bronowic wtedy, gdy na ul. Karmelickiej albo ul. Królewskiej pojawi się awaria torowiska lub problem z taborem. W Krakowie nie jest to abstrakcyjny scenariusz, tylko realna potrzeba, którą pokazują choćby obecne roboty przy rozjazdach na węźle „Bagatela”.

W czasie takich prac każda dodatkowa nitka ma znaczenie. Gdy jeden ciąg zostaje czasowo wyłączony, ruch tramwajowy zaczyna działać jak system naczyń połączonych. Krótszy wariant z Cichego Kącika nie rozwiąże wszystkich problemów, ale może dać miastu ważne zabezpieczenie na czas awarii i remontów.

Projekt może ruszyć jeszcze w tym roku

Według obecnych zapowiedzi prace projektowe dla tej linii mogą rozpocząć się jeszcze w tym roku i zakończyć w 2027 r. Jeśli ten harmonogram się utrzyma, budowa mogłaby ruszyć w 2028 r. To oznacza, że pierwszy etap inwestycji został wyraźnie oddzielony od dawnej, ambitniejszej koncepcji.

Nie zamyka to jednak drogi do dalszego przedłużenia trasy. W przyszłości linia może zostać poprowadzona aż do Azorów, tym bardziej że w tę część miasta ma wkrótce dotrzeć także tramwaj z Krowodrzy Górki. Na razie jednak najważniejsze jest to, że miasto stawia na rozwiązanie mniejsze, ale bardziej realne do zbudowania.

na podstawie: UM Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.