Biblioteczny tramwaj wyjechał na ulice Krakowa - miasto czyta w ruchu

Biblioteczny tramwaj wyjechał na ulice Krakowa - miasto czyta w ruchu

Po Krakowie jeździ tramwaj, którego trudno pomylić z innym - zamiast zwykłego przejazdu serwuje pasażerom czytelniczy sygnał, że książka może wejść do codziennej trasy równie naturalnie jak bilet czy kubek kawy. Właśnie taki akcent otworzył miejską kampanię „Kraków. Tu czytam!”, przygotowaną na Tydzień Bibliotek 📚🚋

  • „Kraków. Tu czytam!” wjeżdża w miejski rytm i od razu przyciąga wzrok
  • Jak wypatrzeć tramwaj i dołączyć do tej czytelniczej przejażdżki

„Kraków. Tu czytam!” wjeżdża w miejski rytm i od razu przyciąga wzrok

Ozdobiony grafikami tramwaj można spotkać w różnych częściach miasta, a sam projekt powstał we współpracy z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Krakowie. To ciekawy ruch: książka przestaje być czymś zarezerwowanym na wieczór przy biurku, a zaczyna towarzyszyć po drodze - do pracy, do szkoły, między sprawami załatwianymi w biegu.

Kampania ma prosty, ale trafiony cel: przypomnieć, że czytanie nadal potrafi łączyć ludzi i dawać coś więcej niż tylko chwilę oderwania od telefonu. Tu chodzi też o nawyk - taki, który da się wpleść w zwykły dzień bez wielkich deklaracji. Właśnie dlatego biblioteczny tramwaj działa tak dobrze: nie wykłada książek na piedestał, tylko wpuszcza je w codzienny ruch miasta ✨

Jak wypatrzeć tramwaj i dołączyć do tej czytelniczej przejażdżki

Jeśli ktoś chce śledzić trasę pojazdu, wystarczy sprawdzać system do monitorowania komunikacji i wpisać numer RP608. Tramwaj warto po prostu mieć na oku na ulicach Krakowa, a gdy już się pojawi - zrobić zdjęcie i pokazać je dalej w mediach społecznościowych. To jedna z tych miejskich akcji, które nie wymagają wielkiego planowania, tylko odrobiny czujności i chęci, by złapać czytelniczy moment w biegu miasta 📚

na podstawie: Biblioteka Kraków.