Płaszów i Rybitwy przed wielką zmianą. Kraków stawia na kompromis

FOT. UM Kraków
W tej części Krakowa od lat nakładają się na siebie dwa światy – mieszkaniowy i przemysłowy. Jeden chce ciszy, zieleni i sprawnej komunikacji, drugi potrzebuje miejsca do pracy i dalszego działania. Miasto próbuje dziś spiąć te interesy w jeden plan, zamiast rozstrzygać je jednym ruchem. To właśnie dlatego masterplan dla Płaszowa i Rybitw wywołuje tak duże emocje.
- Spór, którego nie da się już odsunąć na później
- Przemysł ma zostać, ale nie każdy jego ślad
- Najpierw infrastruktura, potem nowe budynki
- Plan, który dopiero ma wejść w kolejne etapy
Spór, którego nie da się już odsunąć na później
Płaszów i Rybitwy przez lata żyły trochę na uboczu miejskiej uwagi. Teraz wracają na pierwszy plan, bo widać tam coraz wyraźniej napięcie między rozrastającą się zabudową a terenami, które nadal pracują na rzecz Krakowa. Chodzi nie tylko o przestrzeń, ale też o codzienny komfort: zapachy, transport, brak pełnej infrastruktury i chaotyczne sąsiedztwo funkcji, które trudno ze sobą pogodzić.
Przygotowany przez miasto masterplan „Płaszów–Rybitwy. Nowoczesna Zielona Dzielnica” nie jest gotową mapą z zaznaczonymi inwestycjami. To raczej kierunek, wyłoniony w rozmowach z mieszkańcami, przedsiębiorcami i lokalnymi instytucjami. Ten sposób pracy ma znaczenie, bo tu nie da się wygrać jedną decyzją. Trzeba raczej żmudnie zbliżać do siebie interesy, które przez lata stały po przeciwnych stronach stołu.
Stanisław Mazur, zastępca prezydenta Krakowa, wskazuje wprost, że miasto nie może udawać, iż problemów nie ma.
„Uciążliwe zapachy, niedostosowana infrastruktura, chaos przestrzenny czy braki w komunikacji to nie są abstrakcyjne hasła, tylko realne doświadczenia”.
I właśnie od tego punktu zaczyna się cała dyskusja o przyszłości tej części Krakowa.
Przemysł ma zostać, ale nie każdy jego ślad
W planach miasta nie ma prostego scenariusza, w którym przemysł znika z Płaszowa i Rybitw. To ważne, bo w tej części Krakowa działalność usługowa i produkcyjna nadal daje pracę i tworzy lokalną gospodarkę. Problemem są przede wszystkim te zakłady i funkcje, które najmocniej obciążają otoczenie, zwłaszcza pod względem zapachów i transportu.
Miasto mówi o stopniowej relokacji najbardziej uciążliwych działalności do miejsc lepiej przygotowanych pod taki profil funkcjonowania. Nie ma tu mowy o gwałtownym wyprowadzaniu firm z dnia na dzień. W tle jest raczej dłuższy proces, w którym trzeba zachować ciągłość działania przedsiębiorstw, a jednocześnie odciążyć mieszkańców od problemów, które narastały latami.
To jedna z najtrudniejszych części całego przedsięwzięcia. Z jednej strony są firmy, które nie znikną bez konsekwencji dla rynku pracy. Z drugiej – ludzie, którzy od dawna zgłaszają, że w tej układance to ich codzienność jest najbardziej narażona na skutki chaotycznego sąsiedztwa.
Najpierw infrastruktura, potem nowe budynki
W masterplanie wyraźnie odwrócono logikę, do której wiele miast przywykło przez lata. Najpierw ma powstawać to, co pozwala normalnie funkcjonować – transport, uzbrojenie terenu, szkoły, przedszkola, przychodnie i miejsca wspólne. Dopiero później ma przychodzić czas na kolejne budynki mieszkalne.
To podejście brzmi surowo, ale z miejskiego punktu widzenia jest bardzo konkretne. Bez takiego porządku łatwo dostać zabudowę bez zaplecza, a wtedy mieszkańcy zostają z ładnymi fasadami i codziennymi niedogodnościami. Dlatego plan stawia też na większy udział zieleni i ograniczenie skali zabudowy tam, gdzie dotąd przestrzeń rozwijała się bez wyraźnej kontroli.
Stanisław Mazur podkreśla, że nie chodzi o kolejne betonowanie terenu.
„Wbrew pojawiającym się obawom, nie jest to projekt betonoowania miasta. Wręcz przeciwnie – zakłada wysoki udział terenów biologicznie czynnych”.
Ten zapis ma znaczenie nie tylko dla urbanistów. Dla mieszkańców oznacza po prostu bardziej przewidywalne sąsiedztwo, lepszą ochronę przed chaosem i większą szansę na to, że nowa zabudowa nie wyprze wszystkiego, co wokół niej potrzebne.
Plan, który dopiero ma wejść w kolejne etapy
Masterplan nie jest aktem prawa. To początek dłuższej drogi, która ma prowadzić przez Plan Ogólny i miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Każdy z tych etapów ma własne konsultacje, więc wpływ mieszkańców nie kończy się na jednym spotkaniu czy jednej prezentacji.
To istotne także dlatego, że spór w tej części Krakowa już istnieje. Nie trzeba go dopiero wymyślać. Miasto próbuje go uporządkować, a nie przykryć efektowną wizją. Właśnie dlatego tak mocno wybrzmiewa w tym projekcie słowo kompromis. Nie idealny dla wszystkich, bo taki chyba nie istnieje. Ale wystarczająco mocny, by pogodzić rozwój z życiem ludzi, którzy już tam mieszkają i pracują.
W tym sensie Płaszów i Rybitwy stają się testem dla szerszego sposobu myślenia o Krakowie. Czy da się jeszcze planować miasto tak, by nie gasić jednych potrzeb kosztem drugich? Miasto odpowiada, że chce spróbować.
na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kraków). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Audyt BRC/IFS za rogiem? 5 rzeczy, o których zapominają kierownicy zakładów spożywczych

Jakie kluby utrzymają się w Ekstraklasie?

Sekundy zaważyły o życiu w Skawinie - strażak z Krakowa ruszył do akcji

TBSP UJ świętuje 175 lat - Kraków zajrzy w historię prawa

Wyspiański od strony drukarskiej - wystawa, która pokazuje książkę jak dzieło sztuki

Krakowskie MCK w Budapeszcie - o dziedzictwie, które pracuje na przyszłość

Miecz nie był tylko średniowieczny - ten wykład może zaskoczyć

Błonia pod czujnym nadzorem. Kraków sprawdza budowę przy Kraszewskiego

Na Dworcu Głównym prosił o bilet. Policja zamknęła jego schemat

Zegar klimatyczny rozbłysnął na Arenie. To sygnał dla Krakowa i nie tylko

Krakowskie wodociągi pokazują, że ekologia zaczyna się w kranie

Kraków stawia na wygodny transport. W tle największa wymiana taboru od lat

Rozbita nielegalna fabryka papierosów. 16,5 tony tytoniu zabezpieczone

Płaszów i Rybitwy przed wielką zmianą. Kraków stawia na kompromis
Przydatne dane teleadresowe
- Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
- Placówka Straży Granicznej w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
- Instytut Zootechniki w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
- Schronisko Szkolne w Krakowie - kontakt, godziny, informacje
- Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa - kontakt, godziny, informacje
- Urząd Skarbowy Kraków - Podgórze - kontakt, godziny, informacje
