Nowe autobusy wjechały na krakowskie trasy i przyspieszają koniec starych diesli

Nowe autobusy wjechały na krakowskie trasy i przyspieszają koniec starych diesli

FOT. Urząd Miasta w Krakowie

W zajezdni Bieńczyce pojawił się tabor, który od razu rusza do codziennej pracy, a nie zostaje na pokaz. W środę 8 kwietnia do ruchu włączono 48 nowych autobusów MPK, które mają obsługiwać także linie prowadzące przez Nową Hutę. To wyraźny znak, że krakowska komunikacja coraz mocniej odsuwa od siebie najstarsze spalinowe pojazdy i stawia na wygodę podróży.

  • W Bieńczycach pokazano tabor, który od razu ma wejść do codziennej pracy
  • Na ulicach widać już zmianę, a z miasta znikają najstarsze spalinowe autobusy
  • Leasing domyka duży zakup, który ma odświeżyć niemal połowę floty

W Bieńczycach pokazano tabor, który od razu ma wejść do codziennej pracy

Nowe autobusy wyprodukował Solaris Bus & Coach. Wśród nich jest 35 pojazdów o długości 12 metrów oraz 13 krótszych, 10,5-metrowych. Wszystkie spełniają normę Euro 6, a więc należą do najczystszych spalinowych konstrukcji dopuszczonych dziś do ruchu.

W środku pasażerowie znajdą niską podłogę, klimatyzację, nowoczesne systemy informacji, monitoring i rozwiązania wspierające kierowców. Pojazdy są też przygotowane dla osób ze szczególnymi potrzebami – mają platformy najazdowe dla wózków, wydzieloną przestrzeń i odpowiednie przyciski. W autobusach 12-metrowych może podróżować jednocześnie do 97 osób, w tym 32 siedzące, a w krótszych maksymalnie 82 pasażerów.

Dla kierowców to również zauważalna zmiana. Kabiny są zamknięte, a do tego wyposażone w lodówki. Jak podkreślano podczas przekazania, to pierwsze autobusy we flocie MPK z takim rozwiązaniem.

“Nowe pojazdy, jeszcze ten komfort podróży pasażerów komunikacji miejskiej poprawią” – mówił Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa.

Na ulicach widać już zmianę, a z miasta znikają najstarsze spalinowe autobusy

Pierwsze egzemplarze zaczęły wozić pasażerów już 8 kwietnia. Docelowo mają obsługiwać kilkanaście linii, a część z nich przebiega przez tereny Nowej Huty. To właśnie tam, w zajezdni Bieńczyce przy ul. Makuszyńskiego 34, pokazano nowy tabor, bo ta część miasta od dawna jest jednym z ważnych miejsc na komunikacyjnej mapie Krakowa.

Prezydent zaznaczył, że 48 nowych autobusów zastąpi większość najstarszych spalinowych pojazdów z silnikami EEV, jakie nadal wyjeżdżały na trasy. Z jego zapowiedzi wynika, że po dostawie autobusów elektrycznych, planowanej na czerwiec, z ulic Krakowa znikną ostatnie takie pojazdy. W efekcie pasażerowie mają korzystać już wyłącznie z autobusów Euro 6, hybrydowych, elektrycznych i wodorowych.

“W czerwcu, po dostawie autobusów elektrycznych, z ulic Krakowa całkowicie znikną autobusy z silnikami EEV” – zapowiedział Aleksander Miszalski.

To ważna zmiana nie tylko dla wizerunku komunikacji miejskiej. Nowszy tabor zwykle oznacza mniej hałasu, sprawniejsze systemy pokładowe i wyższy standard codziennych przejazdów, a przy rosnącym udziale pojazdów zeroemisyjnych także lepszą jakość powietrza.

Leasing domyka duży zakup, który ma odświeżyć niemal połowę floty

Nowe autobusy kupiono w formule leasingu. Za finansowanie odpowiada PKO Leasing, a wartość całego zamówienia i dostawy 48 pojazdów wynosi 102,46 mln zł brutto. To tylko fragment większego planu MPK, bo przewoźnik ma w sumie zakontraktowane do 190 autobusów spełniających normę Euro 6.

Do tego dochodzą pojazdy zeroemisyjne. W tym roku MPK czeka jeszcze na 47 takich autobusów – 10 wodorowych i 37 elektrycznych. Jeśli wszystkie zaplanowane dostawy dojdą do skutku, krakowski przewoźnik wymieni około 40 proc. swojej floty. Dziś liczy ona blisko 650 autobusów, z czego 121 jest elektrycznych, a 33 hybrydowe.

“Nowoczesny transport publiczny jest wizytówką współczesnych europejskich miast” – podkreślił Mateusz Figaszewski z Solaris Bus & Coach.

Z kolei Małgorzata Tokarz, wiceprezes zarządu PKO Leasing, zwróciła uwagę na znaczenie takich inwestycji dla samorządów i wygody codziennych dojazdów. W jej ocenie właśnie finansowanie transportu publicznego należy do projektów, które mieszkańcy odczuwają na co dzień najdotkliwiej, bo zmieniają jakość zwykłej podróży do pracy, szkoły czy domu.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.