[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – Górnik Łęczna 3:2 w Betclic 1. lidze – pięć goli przed przerwą przy Reymonta

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków – Górnik Łęczna 3:2 w Betclic 1. lidze – pięć goli przed przerwą przy Reymonta

Wisła Kraków dopisała do swojego konta kolejny komplet punktów, ale przy stadionie Miejskim im. Henryka Reymana nie był to wcale spokojny poniedziałek. Lider Betclic 1. ligi, mający przed tym meczem 56 punktów, podejmował zespół z 17. miejsca i 20 punktami, a mimo różnicy w tabeli Górnik Łęczna postawił krakowianom bardzo twarde warunki. Ostatecznie gospodarze wygrali 3:2, a cały wynik został ustalony jeszcze przed przerwą.

Pięć goli do przerwy – Wisła dwa razy goniła, ale nie pękła

Spotkanie zaczęło się od zimnego prysznica dla gospodarzy. Już w 11. minucie B. Spacil otworzył wynik i na moment uciszył Reymonta, choć tylko na chwilę. Wisła odpowiedziała szybko i efektownie, bo w 19. minucie Federico Duarte huknął z około 30 metrów, a piłka wylądowała w siatce po uderzeniu, które z pewnością zostanie zapamiętane przez krakowskich kibiców na długo.

Górnik znów jednak wyszedł na prowadzenie. W 29. minucie M. Holownia dał gościom drugiego gola, a gospodarze po raz kolejny musieli zaczynać od nowa. Zrobili to błyskawicznie. W 37. minucie wyrównał M. Bozic, a cztery minuty później J. Ertlthaler wyprowadził Wisłę na prowadzenie 3:2. Tak zakończyła się pierwsza połowa meczu, w której padło wszystko, co najważniejsze.

Na tym nie koniec emocji. W końcówce tej szalonej części gry gospodarze musieli jeszcze radzić sobie z urazem jednego z ważnych ofensywnych zawodników, co tylko podbiło napięcie przed zejściem do szatni. Mimo tego Wisła utrzymała przewagę i do przerwy była już na właściwym kursie.

Reymonta żyła meczem także poza boiskiem

Po zmianie stron wynik już się nie zmienił. Górnik spróbował odświeżyć skład podwójną zmianą tuż po wznowieniu gry, ale obraz spotkania nie odwrócił się już na korzyść gości. Wisła kontrolowała przebieg rywalizacji na tyle, by dowieźć prowadzenie do końcowego gwizdka, choć mecz nie stracił na intensywności. Żółtą kartkę zobaczył A. Rodado, a w końcówce napomniany został też B. Biedrzycki z Łęcznej.

Wielkanocny Poniedziałek przy Reymonta miał też swój trybunowy wymiar. Na stadionie zebrało się ponad 23 tysiące widzów, a atmosfera od początku była głośna i mocna. Wśród kibicowskiej oprawy pojawił się również transparent skierowany przeciwko prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu.

Dla Wisły to zwycięstwo ważne nie tylko dlatego, że przyszło po meczu pełnym zwrotów akcji. Lider Betclic 1. ligi potwierdził, że potrafi wygrywać także wtedy, gdy nie wszystko układa się idealnie. A dla krakowskich kibiców był to taki mecz, po którym wychodzi się ze stadionu z ulgą, ale też z poczuciem, że emocji naprawdę nie zabrakło.

Wisła KrakówStatystykaGórnik Łęczna
3Gole2

Ostatnie Artykuły