Kraków układa tramwaje od nowa, bo KST IV zmieni codzienne kursy

Kraków układa tramwaje od nowa, bo KST IV zmieni codzienne kursy

FOT. UM Kraków

Na mapach, przy arkuszach i wśród wariantów kursów Kraków zaczyna układać komunikację jeszcze raz. Zbliżające się otwarcie KST IV do Mistrzejowic nie zamyka więc tematu tramwaju, tylko uruchamia dużo większą układankę – taką, która ma zadziałać w całym mieście. Miasto postawiło na warsztaty z radnymi dzielnic, ekspertami, społecznikami i środowiskiem akademickim, bo stawką jest siatka połączeń na lata.

  • Nowa trasa tramwajowa wymusza przemyślenie całego układu
  • Warsztaty zamiast zwykłych konsultacji
  • Wnioski trafią teraz do prezydenta miasta

Nowa trasa tramwajowa wymusza przemyślenie całego układu

Krakowski Szybki Tramwaj do Mistrzejowic ma mieć około 4,5 km długości i połączyć Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Meissnera, Mogilskiej i Lema. Po uruchomieniu nowej trasy dojazd do centrum ma skrócić się nawet o około 12 minut, ale dla miasta to nie tylko kwestia szybszej podróży z północnego wschodu.

To właśnie ten odcinek ma stać się punktem wyjścia do przeprojektowania całej siatki komunikacyjnej. Jak podkreśla Maria Wojtacha, dyrektor Departamentu Komunalnego w Urzędzie Miasta Krakowa, chodzi o coś więcej niż dostawienie jednej linii do istniejącego układu.

„KST IV nie uzupełnia układu na obrzeżach, lecz domyka go wewnątrz miasta”.

W praktyce oznacza to, że nowe rozwiązania nie mają służyć wyłącznie chwili otwarcia trasy. Mają stać się podstawą działania komunikacji po uruchomieniu KST IV, a później także punktem odniesienia przy kolejnych remontach i modernizacjach torowisk oraz dróg.

Warsztaty zamiast zwykłych konsultacji

Miasto wybrało formułę, która rzadko pojawia się przy projektowaniu transportu – zamiast samych opinii i uwag zebranych na końcu, uruchomiono proces ekspercko-partycypacyjny. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele pięciu rad dzielnic objętych oddziaływaniem inwestycji, naukowcy i studenci Politechniki Krakowskiej, a także organizacje i inicjatywy od lat zajmujące się transportem oraz jakością życia w Krakowie.

Wśród nich znalazły się m.in. Platforma Komunikacyjna Krakowa, Krakowska Organizacja Transportowa, Krakowski Alarm Smogowy i Koalicja Ruchów Krakowskich. Od strony miejskiej wsparcie dawali przedstawiciele Urzędu Miasta Krakowa, Zarządu Transportu Publicznego, Zarządu Dróg Miasta Krakowa i operatorów komunikacji miejskiej. Na stole były nie tylko mapy, ale też modele analityczne, arkusze i dane, które pozwalały sprawdzać warianty ruchu znacznie dokładniej niż podczas standardowych konsultacji.

Maria Wojtacha zaznacza, że właśnie o taki kierunek chodziło od początku.

„Nie wypracowywać tych rozwiązań samodzielnie” – mówi, tłumacząc, że Kraków chciał sięgnąć po wiedzę z różnych stron.

Z kolei Rafał Terkalski, radny Dzielnicy III Prądnik Czerwony, zwraca uwagę na codzienny wymiar zmian, szczególnie po miesiącach utrudnień związanych z budową.

„Zależy nam na rozwiązaniu jak najbardziej optymalnym: z często kursującymi liniami, prostym układem i łatwymi przesiadkami” – podkreśla.

Dla uczestników warsztatów ważne było też zderzenie odmiennych perspektyw. Jak mówi Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa, wspólna praca pozwoliła zebrać przy jednym procesie głosy rad dzielnic, aktywistów, środowiska akademickiego i urzędników.

„Udało nam się zderzyć opinie bardzo wielu osób” – zaznacza.

Wnioski trafią teraz do prezydenta miasta

Prowadzone przez kilka tygodni warsztaty właśnie dobiegły końca, a ich efektem są warianty i rekomendacje, które mają teraz trafić do prezydenta Krakowa. Nie są to jeszcze ostateczne decyzje, ale ważny etap przed ułożeniem docelowego rozkładu i tras po uruchomieniu KST IV.

Magdalena Musiał, p.o. dyrektora Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie, zwraca uwagę, że sam proces miał wartość nie tylko dla urzędników, ale też dla wszystkich uczestników.

„Dla nas to ogromna wartość” – mówi, wskazując na lepsze rozpoznanie kierunków codziennych podróży mieszkańców i sposobu, w jaki działa planowanie transportu zbiorowego.

To właśnie ten fragment całej historii może okazać się najważniejszy dla miasta. Otwarcie nowej trasy tramwajowej nie kończy pracy nad komunikacją, ale uruchamia kolejną rundę decyzji – już nie o jednym odcinku torów, lecz o tym, jak Kraków ma jeździć przez następne lata.

na podstawie: Urząd Miasta Krakowa.