[PIŁKA NOŻNA] Cracovia – GKS Katowice 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – przełamanie gospodarzy w Krakowie

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Cracovia – GKS Katowice 1:0 w PKO BP Ekstraklasie – przełamanie gospodarzy w Krakowie

Cracovia wygrała z GKS Katowice 1:0 i wreszcie mogła odetchnąć po długim okresie bez zwycięstwa. W meczu 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy wszystko rozstrzygnęło się dopiero w 80. minucie, gdy Ajdin Hasić pewnie wykorzystał rzut karny. Na stadionie w Krakowie gospodarze dopięli więc swego w starciu dwóch zespołów z identycznym dorobkiem punktowym i tabelarycznie bardzo blisko siebie.

Długo bez goli, długo na styku

Pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięć, ale nie zabrakło napięcia. Już w 5. minucie żółtą kartkę obejrzał Mateusz Klich, a chwilę później arbiter Paweł Malec sięgał po kartki także dla Damiana Rasaka i Pau Sansa. Mecz od początku był więc bardziej walką o każdy centymetr boiska niż płynnym widowiskiem.

GKS częściej miał piłkę przy nodze, bo statystyka posiadania wyniosła 59 do 41 procent na korzyść gości, ale Cracovia potrafiła utrzymać mecz w ryzach i szukała swoich szans przede wszystkim po fragmentach stałych. Gospodarze wykonali więcej rzutów rożnych, było ich sześć przy trzech GKS, co dobrze oddaje obraz gry: dużo szarpaniny, mało miejsca i sporo cierpliwości po obu stronach.

Strzałów celnych też nie było zbyt wiele. Cracovia zanotowała dwa celne uderzenia, goście cztery, ale przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła postawić kropki nad „i”. Właśnie dlatego wynik 0:0 po przerwie nie był zaskoczeniem, choć dla krakowskich kibiców z każdą minutą rosło poczucie, że ten mecz może rozstrzygnąć jeden detal.

Hasić dał to, na co czekał Kraków

Detal przyszedł w końcówce. W 80. minucie Cracovia dostała rzut karny, a Ajdin Hasić wziął odpowiedzialność na siebie i pewnym strzałem przesądził o wyniku. To był moment, który odmienił całe spotkanie. Gospodarze nie mieli już prawa oddać tego prowadzenia i dowieźli wygraną do końca.

Dla Cracovii to zwycięstwo ma podwójną wartość. Po pierwsze przerwało niekorzystną serię, która ciążyła nad zespołem. Po drugie przyszło w meczu o bardzo podobnym ciężarze gatunkowym, bo GKS Katowice także był blisko w tabeli i przyjechał do Krakowa z tym samym dorobkiem punktowym. W takich spotkaniach jeden gol potrafi zrobić różnicę większą niż cały wcześniejszy obraz gry.

Na uwagę zasługuje też powrót Kamila Glika po kontuzji. Doświadczony obrońca pojawił się na boisku w końcówce i dla Cracovii to ważny sygnał przed kolejnymi tygodniami sezonu. W Krakowie z pewnością liczą, że to dopiero początek lepszej serii.

Cracovia wygrała więc 1:0, a bohaterem został Hasić. Nie był to mecz efektowny, raczej twardy i wymagający, ale właśnie takie spotkania często budują spokój w szatni. Dla gospodarzy to trzy punkty, które mogą okazać się bardzo cenne w dalszej części sezonu.

CracoviaStatystykaGKS Katowice
1Gole0
41%Posiadanie59%
2Strzały celne4
3Strzały niecelne7
9Strzały łącznie17
4Strzały zablokowane6
6Strzały w polu karnym11
3Strzały spoza pola6
6Rzuty rożne3
11Faule14
1Spalone0
2Żółte kartki1
3Interwencje bramkarza1
283Liczba podań416
202Podania celne334
71%Skuteczność podań80%

Autor: redakcja sportowa faktykrakowa.pl