Jeden Pegaz zamiast 80. Niezwykła historia motoszybowca w Krakowie

Jeden Pegaz zamiast 80. Niezwykła historia motoszybowca w Krakowie

FOT. Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie

W krakowskim Muzeum Lotnictwa Polskiego czeka maszyna, która miała otworzyć młodym pilotom drogę z szybowca do samolotu. Zamiast planowanej większej serii powstał tylko jeden HWL Pegaz - dziś można poznać jego historię na filmie i zobaczyć go z bliska. ✈️

  • Konkurs z 1945 roku dał początek niezwykłej konstrukcji
  • „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” pokazuje Pegaza z bliska

Konkurs z 1945 roku dał początek niezwykłej konstrukcji

Pomysł na Pegaza narodził się po ogłoszonym w 1945 roku konkursie. Chodziło o stworzenie maszyny do szkolenia pilotów szybowcowych, którzy chcieli zdobyć doświadczenie w pilotażu samolotowym.

Najlepszy okazał się projekt Harcerskich Warsztatów Lotniczych. Konstrukcja doczekała się realizacji, a jej produkcję planowano na około 80 egzemplarzy. Historia potoczyła się jednak inaczej - zbudowano tylko jeden motoszybowiec.

To właśnie czyni HWL Pegaza tak ciekawym świadkiem powojennej historii polskiego lotnictwa. Nie był typowym szybowcem, ale też nie przypominał klasycznego samolotu o dużej mocy. Twórcy próbowali połączyć cechy obu maszyn, tworząc sprzęt przydatny w kolejnym etapie szkolenia lotniczego. 🛩️

Najświeższe wiadomości z Krakowa czekają na stronie głównej faktykrakowa.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

„Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne” pokazuje Pegaza z bliska

Historię konstrukcji, zastosowane rozwiązania i zachowanie Pegaza w powietrzu przybliża film przygotowany przez muzeum. Materiał pomaga spojrzeć na eksponat nie tylko jak na zabytkową maszynę, ale także jak na próbę odpowiedzi na bardzo konkretne potrzeby pilotów i szkolenia lotniczego.

HWL Pegaz jest częścią wystawy „Z wiatrem i pod wiatr - lotnictwo cywilne”, którą można oglądać w Hangarze nr 5 Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Najpierw warto poznać jego historię na ekranie, a potem stanąć przy jedynym zbudowanym egzemplarzu. To spotkanie z lotnictwem, które nie trafiło do masowej produkcji, ale dzięki zachowanemu prototypowi nadal opowiada własną, bardzo konkretną historię. 👀

na podstawie: Muzeum Lotnictwa Polskiego Kraków.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji