[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – KPR Fit Dieta Żukowo – AZS AGH Kraków 40:27, trudny wyjazd krakowian w 6. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – KPR Fit Dieta Żukowo – AZS AGH Kraków 40:27, trudny wyjazd krakowian w 6. kolejce

Trzecie miejsce i 13 punktów w tabeli nie pomogły krakowianom w starciu z zespołem z ósmej lokaty – KPR Fit Dieta Żukowo wygrał u siebie z AZS AGH Kraków 40:27. Po sobotnim meczu w tabeli nadal wyżej są akademicy, ale dla kibiców z Krakowa to dotkliwy wynik. Między drużynami są cztery punkty różnicy, na boisku zaś gospodarze zdobyli aż o 13 bramek więcej.

Dla AZS AGH wyjazd do Żukowa był kolejnym sprawdzianem po udanych tygodniach. Krakowianie zaczęli sezon od zwycięstwa 38:29 nad SPR Purina Kąty Wrocławskie, które po inauguracji dało im pierwsze miejsce. Na początku października wygrali jeszcze z Siódemką Miedź Legnica 27:26, a kilka dni później z Energą Gwardią Koszalin 37:32. Po tym ostatnim meczu utrzymali pozycję wicelidera. Tym razem rywal z niższej części tabeli okazał się dla nich zbyt skuteczny.

Układ ligowy dodaje temu rezultatowi znaczenia. Żukowianie, mający dziewięć punktów i ósme miejsce, pokonali drużynę z trzynastoma punktami na koncie. Krakowski zespół pozostaje w podanej tabeli trzeci, lecz taka porażka nie pozwala przejść obok wyjazdu obojętnie. Zwłaszcza że strata nie powstała wyłącznie w jednej części spotkania – gospodarze byli skuteczniejsi w obu.

Sześć bramek różnicy po pierwszej połowie

Pierwsze trzydzieści minut zakończyło się wynikiem 20:14 dla KPR Fit Dieta Żukowo. Dla gości oznaczało to trudne zadanie na drugą część meczu: nie wystarczało już dotrzymać gospodarzom kroku, trzeba było wyraźnie poprawić bilans bramek. Żukowianie mieli natomiast sześć trafień przewagi i mogli bronić wyniku wypracowanego przed zejściem do szatni.

Z perspektywy krakowskich kibiców szczególnie rzuca się w oczy liczba straconych bramek. Dwadzieścia trafień gospodarzy w jednej połowie to dużo, nawet przy czternastu bramkach zdobytych przez AZS AGH. Akademicy mieli dorobek, od którego można było budować pościg, lecz potrzebowali jednocześnie skuteczniejszej gry pod bramką rywala i ograniczenia strat po własnej stronie wyniku.

Nie ma tu potrzeby szukać jednego momentu, który odmienił spotkanie. Wynik na półmetku mówi jasno: gospodarze zdążyli zbudować przewagę, a krakowianie musieli odrabiać ją na wyjeździe. To była inna sytuacja niż na początku października, gdy AZS AGH wygrał z zespołem z Legnicy różnicą jednej bramki. W Żukowie margines na odwrócenie losów meczu szybko stał się znacznie większy.

Żukowianie utrzymali skuteczność

Druga połowa nie przyniosła krakowianom odrobienia strat. KPR Fit Dieta Żukowo ponownie zdobył 20 bramek, AZS AGH odpowiedział trzynastoma, a wynik tej części – 20:13 – powiększył różnicę z sześciu do trzynastu trafień. Gospodarze utrzymali więc swoją skuteczność z pierwszych trzydziestu minut. Dorobek gości był natomiast o jedną bramkę mniejszy niż wcześniej.

Tak ułożył się końcowy rezultat 40:27. Obie połowy dały podobny obraz w liczbach: Żukowo za każdym razem osiągało granicę 20 trafień, a krakowianie ani razu nie zbliżyli się do tego poziomu. Dla gospodarzy to zwycięstwo nad wyżej notowanym przeciwnikiem. Dla AZS AGH – sygnał, że dotychczasowe miejsce w czołówce nie gwarantuje spokojnego wyjazdu nawet do zespołu zajmującego ósmą lokatę.

W Krakowie pozostaje niedosyt tym większy, że wcześniejsze październikowe wyniki dawały powody do optymizmu. Tabela wciąż pokazuje przewagę punktową akademików nad Żukowem, ale sobotnie 40:27 pokazuje coś równie konkretnego: w tym spotkaniu to gospodarze byli skuteczniejsi przez pełne sześćdziesiąt minut.

KPR Fit Dieta ŻukowoStatystykaAZS AGH Kraków
40Bramki27
20I połowa14
20II połowa13
8Pozycja3
9Punkty13
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły