[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków II – Czarni Połaniec 1:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

[PIŁKA NOŻNA] Wisła Kraków II – Czarni Połaniec 1:1 w Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV)

W 79. minucie Igor Hasa trafił z bliska po odbiciu piłki od poprzeczki i uratował Wiśle Kraków II remis 1:1 z Czarnymi Połaniec. Dla gospodarzy był to moment, który odmienił piątkowe spotkanie: od 60. minuty przegrywali po rzucie karnym wykorzystanym przez Grzegorza Płatka, a chwilę po wyrównaniu sami byli blisko drugiego gola.

Dla krakowskich kibiców stawka tego meczu nie sprowadzała się tylko do jednego wyniku. Rezerwy Wisły przystępowały do 10. kolejki po dwóch porażkach, z Chełmianką 0:2 i KSZO 0:1, oraz wyjazdowym remisie 3:3 z Hetmanem Zamość. Naprzeciw stanęli Czarni, którzy przed spotkaniem zajmowali trzecie miejsce. Zespół prowadzony przez Karola Nędzę miał więc okazję sprawdzić się u siebie na tle drużyny z czołówki.

Jeszcze 23 września, po dziewięciu kolejkach, Wisła miała 12 punktów i zajmowała dziewiątą pozycję. Czarni zgromadzili wówczas 18 punktów i byli na trzecim miejscu. Różnica w dorobku była wyraźna, choć piątkowy mecz dawał krakowianom możliwość zmniejszenia dystansu. Goście, prowadzeni przez Sebastiana Rygułę, przyjechali zaś do Krakowa z miejscem w czołówce, którego nie chcieli stracić.

Dwie okazje Dzikowskiego i obrony Neugebauera

Bezbramkowy wynik pierwszej połowy nie oznaczał, że pod bramką Wisły panował spokój. Sebastian Dzikowski dwukrotnie wychodził sam na sam z Bartoszem Neugebauerem, ale bramkarz gospodarzy za każdym razem obronił jego strzał. To właśnie dzięki tym interwencjom krakowianie schodzili na dalszą część meczu przy stanie 0:0.

Takie okazje mogły ustawić spotkanie znacznie wcześniej. Czarni mieli jednak czego żałować, a Wisła pozostawała w grze mimo dwóch sytuacji, w których jej bramkarz musiał ratować zespół. Dla gospodarzy był to trudny fragment meczu z wyżej notowanym rywalem, lecz tablica wyników wciąż dawała im szansę.

Po godzinie gry sytuacja się zmieniła. Wiktor Szywacz sfaulował Michała Smolenia, a sędzia podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Grzegorz Płatek i w 60. minucie dał Czarnym prowadzenie 1:0. Po wcześniejszych niewykorzystanych okazjach połanieczanie wreszcie znaleźli sposób na zdobycie bramki.

Odpowiedź Hasy i słupek Pycka

Wisła potrzebowała odpowiedzi i znalazła ją dziewiętnaście minut później. Rezerwowy Igor Hasa był blisko bramki, gdy piłka odbiła się od poprzeczki, i w 79. minucie doprowadził do remisu. Z punktu widzenia krakowian ten gol miał szczególną wagę: gospodarze nie tylko odrobili stratę, ale też mogli jeszcze myśleć o zwycięstwie.

Niedługo po trafieniu Hasy Szymon Pycek uderzył w słupek. To była najbliższa odpowiedź Wisły na pytanie, czy z remisu da się wycisnąć coś więcej. Emocji nie brakowało już do ostatnich chwil, lecz ani krakowianie, ani goście nie zdobyli kolejnej bramki. Skończyło się podziałem punktów, który po niewykorzystanych szansach Czarnych w pierwszej połowie i okazji Pycka można oglądać z dwóch stron.

Remis ma też znaczenie w tabeli. Wisła Kraków II jest dziewiąta z 13 punktami, a Czarni Połaniec zajmują trzecie miejsce z dorobkiem 19. Krakowianie przerwali przy tym serię trzech kolejnych porażek z tym rywalem w bezpośrednich meczach; ostatnio przegrali z nim 28 marca 1:0. Teraz przed rezerwami wyjazdowy mecz z Busko-Zdroj 4 października, a sześć dni później spotkanie u siebie z Jarosławiem.

Na kolejny występ u siebie Wisła poczeka więc do 10 października. Wcześniej spróbuje poprawić dorobek na wyjeździe, już bez ciężaru kolejnej porażki z połanieczanami. Czarni mają przed sobą inne zadanie: 3 października podejmą KSZO 1929, a 11 października zagrają na wyjeździe z Hetmanem Zamość. Obie drużyny wrócą do ligowej rywalizacji z jednym punktem zdobytym w Krakowie.

Wisła Kraków IIStatystykaCzarni Połaniec
1Gole1
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły