Sułkowice znów żyją muzyką. Na scenie Czadoman, Weekend i Universe

Sułkowice znów żyją muzyką. Na scenie Czadoman, Weekend i Universe

W Sułkowicach letni weekend nabrał tempa od pierwszych dźwięków ze sceny. Obok koncertów pojawiły się atrakcje dla dzieci, lunapark i stoiska z jedzeniem, więc na terenie wydarzenia ruch nie słabł przez cały dzień. Pierwszego dnia publiczność rozgrzali Czadoman i Weekend, a na drugi zapowiedziano kolejne muzyczne nazwiska. Dni Sułkowic wróciły po przerwie i znów zebrały ludzi wokół wspólnego świętowania.

  • Pierwszy dzień imprezy postawił na koncerty i letnią energię
  • Dla rodzin przygotowano lunapark, mini disco i lokalne smaki
  • Powrót po pandemii i głos o wspólnocie

Pierwszy dzień imprezy postawił na koncerty i letnią energię

Sobota była w Sułkowicach wyraźnie nastawiona na muzykę. Na scenie pojawili się Czadoman i zespół Weekend, a między występami pracowały DJ-e, w tym Party Serwis i DJ Leśny. Taki układ programu pokazuje, że organizatorzy nie ograniczyli się do jednego gatunku – chodziło o wydarzenie, które ma przyciągnąć różne grupy odbiorców i utrzymać tempo do późnych godzin.

W niedzielę program miał pójść w podobnym kierunku. Zapowiedziano występy Diiya oraz grupy Universe, która od lat ma ugruntowaną pozycję na krajowej scenie. Do tego dochodziły elementy bardziej swobodne, czyli muzyka od DJ-ów, co w takich wydarzeniach często domyka cały wieczór i pozwala przejść od koncertowego grania do luźniejszej zabawy.

Dla rodzin przygotowano lunapark, mini disco i lokalne smaki

Dni Sułkowic nie opierały się wyłącznie na dużej scenie. Organizatorzy postawili też na strefę dla dzieci, z lunaparkiem, mini disco i zabawami ruchowymi. To ważny element takiego wydarzenia, bo dzięki niemu impreza nie jest skierowana tylko do fanów koncertów, ale staje się miejscem całodziennego pobytu dla rodzin.

W programie znalazły się również występy lokalnych grup artystycznych, w tym zespołów tanecznych i orkiestr dętych. Obok sceny działały stoiska z jedzeniem i lokalnymi produktami, które dopełniały całości. W praktyce właśnie takie połączenie – muzyki, animacji dla dzieci i regionalnych smaków – sprawia, że podobne święto nie kończy się na jednym występie, lecz buduje cały dzień wydarzeń.

Powrót po pandemii i głos o wspólnocie

Dni Sułkowic mają długą historię, ale w ostatnich latach przerwała ją pandemia COVID-19. Po pięciu latach przerwy wydarzenie wróciło w 2025 roku i od razu odzyskało swoje miejsce w lokalnym kalendarzu. Widać w tym coś więcej niż tylko cykl koncertów – dla organizatorów i uczestników to także sposób na podtrzymanie tradycji, która była chwilowo zawieszona.

„Dni Sułkowic to przede wszystkim święto wspólnoty – czas spotkań, pielęgnowania lokalnych tradycji i budowania więzi między mieszkańcami”.

Tak mówił Witold Kozłowski, wicemarszałek województwa małopolskiego. Dodał też, że tegoroczne obchody mają być źródłem radości, dumy z małej ojczyzny i dobrą okazją do zabawy. Właśnie w tym kierunku zmierza cały program – łączy scenę, rodzinną rozrywkę i przestrzeń dla lokalnych wykonawców.

na podstawie: Małopolski Urząd Marszałkowski.